JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
Monster TV
Polecamy w Monster TV
:: Wredne E-kartki
Nie lubisz kogoś? Wyślij mu odpowiednią e-kartkę! Wyślij wredną e-kartkę! ;)
Zobacz galerię
Kto jest online?
Niestety jesteś anonimowy/a!
Ale zawsze możesz się zarejestrować.

Gościmy obecnie 9643 osób, w tym 1026 rejestrowych bojowników walki z powagą.

Ostatnio dołączył do nas bojownik Trafo888



Tydzień w piekle
12 034  
10   9  
Pewien koleś po śmierci znalazł się w piekle. Wita go diabeł.
Diabeł: Czemu jestes taki zmartwiony?
Koleś: A jak myslisz?! Przecież jestem w piekle!
Diabeł: Piekło nie jest takie złe, jak o nim mówią. Mamy tu parę fajnych rozrywek. Pijesz?
Koleś: No... pewnie, lubię sobie strzelić kielicha...
Diabeł: No to polubisz poniedziałki! W poniedziałki nie robimy nic, tylko chlejemy tu na okrągło. Wóda, wińsko, piwsko, najlepsze trunki, tankujemy, aż padniemy i jeszcze trochę!
Koleś: Brzmi nieźle!
Diabeł: Palisz?
Koleś: Nawet sporo...
Diabeł: No to dobrze trafiłeś, polubisz wtorki. We wtorki palimy wagony najlepszych fajek. Martwisz się rakiem płuc? Wyluzuj stary! Przecież już jestes martwy!
Matka Polka jest tylko jedna
9 918  
4   2  
Pani poleciła dzieciom napisać wypracowanie na temat "Matka jest tylko jedna". Następnego dnia pani pyta dzieci:
- Aniu??
- Najbardziej kochamy nasza mamę, bo Matka jest tylko jedna..
- Bardzo ładnie..
W końcu przyszła kolej na Jasia, wiec czyta:
"Wieczorem, gdy ojciec z matka do stołu zasiedli, krzyknęli na Małgosie by z lodówki przyniosła trzy flaszki wyborowej. Małgosia poszła do lodówki i krzyknęła:
Cholerne strefy czasowe
9 447  
10   1  
Andropow, jeszcze jako szef KGB, zwierzał się najbliższym:
- Kiedy zostanę gensekiem, zmienię te idiotyczne strefy czasowe. Ileż to kłopotów!
Dzwonię do Pekinu z gratulacjami z okazji wyboru Deng Xiaopinga, a tam mówią:
"To było wczoraj!".
Dzwonię do Watykanu z kondolencjami po zamachu na papieża, a tam pytają:
Jak się JEJ/JEGO pozbyć
12 656  
20   14  
Po szaleństwach sobotniej nocy nadchodzi brzemienny trzeźwością poranek. Obok ciebie leży w łóżku chrapiąca ofiara wczorajszych, udanych łowów. Jak on/ona ma na imię? Jak się pozbyć tej jednonocnej przygody? W świetle dnia wydarzenia minionego wieczoru wyglądają znacznie mniej ciekawie. Co ci odbiło? Żeby zaraz lądować w łóżku z kimś, kogo wcale nie znasz? Promocyjna cena piwa zrobiła swoje, to prawda, dobrze, że pamiętaliście o prezerwatywie...

Jak się JEJ pozbyć?

1. Na szefa
Szybko wstajesz i patrząc na zegarek, krzyczysz z udanym przerażeniem: "O Boże już... (tutaj wstawiasz tę godzinę, która jest w danej chwili), jestem spóźniony! Szef mnie zabije!!!" Jeżeli to niedziela, zamiast "szef" - wstawiasz - mama, tata, brat... Jeżeli chcesz się pozbyć damy raz na zawsze, to wstawiasz słowo "żona". Bełkoczesz zapewnienia: "jest mi strasznie przykro, było cudownie, nigdy cię nie zapomnę, ale...". Nawet najbardziej zaspana kobieta będzie w stanie zrozumieć aluzję. Jeżeli jednak, przeciągając się kusząco, stwierdzi, że na ciebie poczeka - wyciągnij z szafy walizki i udaj, że jedziesz w delegację.
Zalety: prawie zawsze skutkuje.
Wady: musisz się umyć, wyjść z domu, a w najgorszym wypadku wyjechać na delegację lub kupić bilet na samolot...

Życie bezrobotnego fajne jest. Chce ci się spać - idziesz spać. Chce ci się jeść - idziesz spać. Chcesz nowy telefon - idziesz spać.
Zastanów się, zanim wypowiesz życzenie...
9 808  
6  
Dwóch ledwo żywych rozbitków dryfuje w szalupie na środku oceanu.Żar leje się z nieba, a oni nie mają ani wody pitnej, ani jedzenia. Jeden z nich, próbuje cos złowić. Po wielu staraniach udaje mu się coś złapać. Wyciąga wędkę z wody, patrzy a tam złota rybka.
Wesołe jest życie staruszka
10 799  
5   2  
Wnuczek składa dziadkowi życzenia z okazji urodzin:
- Mam dla Ciebie, dziadku, także dwie wiadomości, dobrą i złą. Od której mam zacząć?
- Od dobrej.
- Na Twoje przyjęcie przyjdą dwie striptizerki.
- To wspaniale, wnusiu. A ta zła wiadomość?

Jakimi powinniśmy być pracownikami
11 301  
7   1  
Zarządzenie Cara Rosji Piotra I z 9 grudnia 1708 roku.
PODWŁADNY POWINIEN PRZED OBLICZEM PRZEŁOŻONEGO MIEĆ WYGLĄD LICHY I DURNOWATY, TAK BY SWOIM POJMOWANIEM ISTOTY SPRAWY NIE PESZYĆ PRZEŁOŻONEGO.
Jak jest po śmierci ?
12 052  
10   1  
Na łożu śmierci mąż obiecał rozpaczającej żonie, że po śmierci przemówi do niej we śnie i opowie, jak wygląda życie w niebie. I rzeczywiście, po kilku dniach żona słyszy głos zmarłego męża.
- Kochanie!- wykrzykuje.- Jak cudownie znów cię słyszeć! Powiedz, jak tam jest?
- Fajnie...
- Ale co robicie. Jaki macie plan dnia?
- Wstajemy bardzo wcześnie i dupczymy.
- Dupczycie?
25 prawd absolutnych, które wynosisz z kina...
9 583  
12   3  
Ogromne nowojorskie apartamenty są dostępne dla każdego przeciętnego mieszkańca, wszystko jedno czy jest bezrobotny, czy nie.

Przynajmniej jedno dziecko z każdej pary bliźniaków jest diabłem wcielonym.

Jeśli musisz rozbroić bombę i zastanawiasz się, który kabel przeciąć, nie martw się, zawsze wybierzesz właściwy kolor.

Większość laptopów ma możliwość ominięcia zakłóceń komunikacyjno-transmisyjnych spowodowanych przez OBCYCH.

Nie ma znaczenia, na jakim poziomie znasz sztuki walk Wschodu (jeśli w ogóle znasz). Twoi wrogowie będą spokojnie czekać i atakować cię jeden po drugim, tańcząc wokół ciebie dopóki ich nie unieszkodliwisz.
Z pamiętnika Matki Polki
13 329  
19   1  
PONIEDZIAŁEK Poszłam do doktora ażeby mi co dał, bo na więcej dzieci nas z Zenusiem nie stać. Najpierw spytał jak mi się układa współżycie. Ja powiedziałam, że normalnie: ja się układam, a Zenuś se współżyje. Doktor dał mi różne takie tabletki i gumkę dla Zenusia. Potem
polecił kalendarzyk małżeński. Chciałam kupić w kiosku, ale mieli tylko orbisowski. Aha! Doktor założył mi taką fikuśną spiralkę...

WTOREK Zenuś se pofolgował. Tylko z roboty wrócił, od razu się za folgę chwycił. Śmiechu miałam co niemiara, bo przy folgowaniu spirala puściła i tak zasprężynowała, że Zenusiem o tapetę cisnęło. A cała pościel do prania...
Protoplasta Jamesa Bonda
8 425  
6   1  
W czasie zimnej wojny Amerykanie wyszkolili szpiega i zrzucili go na Syberii. Szpieg trafił do chaty tubylca, który mu zaproponował nocleg. Na drugi dzień tubylec mówi:
- U, ty gawarisz kak nasz, ty pijesz kak nasz, u ale ty nie nasz!
- Paczemu tak dumajesz? - pyta skonsternowany Amerykanin.
Stepujące żółwie
9 901  
6  
Przychodzi (J)asio do sklepu zoologicznego i mowi do (S)przedawcy :
(J) Poproszę stepującego żółwia.
(S) ?!! Nie mamy stepujących żółwi.
(J) Ale poprosze stepujacego zolwia.
(S) NIE MAMY STEPUJĄCYCH ŻÓŁWI !
(J) Macie. Poproszę stepującego żółwia !
(S) Chłopcze, gdzie ty go widziałeś ?!
(J) Na wystawie.
Facet zagląda...
Noc poślubna w Rosji
16 690  
12  
Sasza po ślubie przyjeżdża do Ojca!
O: Nu i szto Sasza, poruchał?
S: Niet!
O: Paczemu?
S: Nie wchodzit!
O: Kak nie wchodzit? Maslił?
S: Niet.
O:No to paproboj!
Po tygodniu przyjeżdża Sasza do Ojca.
O: Nu i szto Sasza, poruchał?
S: Niet.
O: Paczemu?
S: Nie wchodzit!
O: Kak nie wchodzit? Maslił?
S: Da maslił!
Czy twoja żona zna się na samochodach?
10 340  
6   2  
Żona dzwoni do męża do pracy:
- Cześć kochanie, miałam mały problem z samochodem …
- Z samochodem? Z tobą wszystko w porządku?
- Tak. Jestem cała, ale samochód ma chyba wodę w gaźniku …
- Wodę w gaźniku? Kochanie, ty sobie ze mnie żartujesz! Przecież nie znasz się na samochodach. Skąd wiesz, że ma wodę w gaźniku?
- Tak, masz rację, nie znam się na samochodach. Ale tym razem tak jest. Samochód na pewno ma wodę w gaźniku…

A teraz zdjęcie dla wyjaśnienia
PAP: Owca zabiła pasterza
8 219  
4  
Rumuński pasterz zmarł na atak serca, gdy jedna z owiec nieoczekiwanie zabeczała mu prosto do ucha - podały we wtorek media.
Ciało 62-letniego Constantina Porceanu znaleziono na wzgórzu pod miejscowością Harman w okręgu Braszow w środkowej Rumunii. Lekarz potwierdził, że śmierć nastąpiła z powodu ataku serca, gdyż innych schorzeń u pasterza nie stwierdzono.
List otwarty do posła Niesiołowskiego
10 552  
17   4  
Drogi Panie Pośle.

Ostatnio słyszałem w którymś z Pana licznych wywiadów, ze dla Pana, praktykującego katolika, homoseksualizm jest odraza, tak jak jest to napisane w (3 Ks. Mojżeszowej 18:22) i nie można tego ominąć.

Dziękuję za wszystko, co Pan robi, by edukować ludzi w zakresie Prawa Boskiego. Dużo się dowiedziałem, słuchając Pana wypowiedzi, i staram się podzielić ta wiedza z jak największą liczba ludzi. Gdy ktoś usiłuje bronić homoseksualistów na przykład, przypominam mu po prostu, ze (3 Ks. Moj. 18:22) mówi jasno, ze jest to obrzydliwość. Koniec rozmowy.

Krótki poradnik wakacyjny
9 180  
4   6  
.. czyli co warto wiedzieć przed wyjazdem na weekend w każde dziwne miejsce. Ja tam byłem, miód nie piłem tylko wódkę...

- Jadąc na dziki wyjazd z obcymi musisz mieć zajebiście twardą psychikę. Albo słabą głowę.

- Każde zadupie, na które wybierzesz się zamiast do światowego kurortu i tak okaże się lepsze niż taki np. Hel

- Marząc o spotkaniu spokojnych dziewcząt z dobrego domu i tak spotkasz diablice, które zniszcza twoją wiarę w wychowawczy charakter spotkań oazowych oraz pielgrzymek na Jasną Górę

- Każdy pozna Joe Monstera na pierwszy rzut oka, jak tu się zgrywać?
Powrót marynarza z Pearl Harbor
14 042  
7   6  
Marynarz wysyła telegram do żony – "Kochana żono wracam za trzy dni oczekuj mnie na lotnisku”. Przylatuje po trzech dniach wychodzi z samolotu patrzy, a jego żony nie ma i mówi do siebie:
- A to ku....a, ale może nie, może czeka przed lotniskiem.
Wychodzi przed lotnisko patrzy a jego żony nie ma i mówi:
- A to ku...a, ale może nie, może czeka na mnie w domu.
Wsiada w taksówkę jedzie do domu wchodzi patrzy, a w domu burdel wszystko porozwalane i mówi:
- A to ku....a, ale może nie, może czeka na mnie w łóżku na górze.
Wchodzi do sypialni a tam jego żona pieprzy sie z dwoma facetami na raz. Tak stoi patrzy na to wszystko i mówi:
Zuchwały złodziej jabłek w Złotoryi
9 895  
6   1  
Pewien gość marzył, ze kiedyś założy sobie sad owocowy, i w końcu udało mu się to. Ale po jakim czasie zauważył, ze ktoś mu w nocy podkrada owoce z drzew. Bardzo się zdenerwował i postanowił się zaczaić na złodzieja. O poranku zauważył jakiś cień przemykający miedzy drzewami. Pobiegł za nim, a gdy złodziej wskoczył na drzewo, to złapał go za jaja:
- Ktoś ty? – wykrzyknął
- ..... (cisza)
Ścisnął mocniej:
- Ktoś ty?
- ...... (cisza)
Ścisnął z całej siły:
- Ktoś ty?
Modlitwa informatyka
14 651  
9  
Ojcze Microsofcie, ktoryś jest na dysku
Święc się Windows Twój
Przyjdź update Twój
Bądź Bugfix Twój
Tak jak w Windows, tako i w Office
MSNa naszego powszedniego daj nam dzisiaj
I odpuść nam nasze piraty
Jako i my odpuszczamy naszej Telekomunikacji
I nie wiedź nas do IBM
Ale nas zbaw od OS2
Bo Twój jest DOS i Windows i NT
Na wieki wieków
ENTER

Z archiwów JM


Monster Galeria: Komandosi
Kącik zabijania czasu
Login
Najnowsze pliki z Szaffy
Krótkie dżołki
Życie bezrobotnego fajne jest. Chce ci się spać - idziesz spać. Chce ci się jeść - idziesz spać. Chcesz nowy telefon - idziesz spać.
* * *
- Gdzie spędza urlop Święty Mikołaj?
- W Mikołajkach...
* * *
Kiedy moja żona śpiewa, biorę książkę i idę czytać na balkon. Żeby sąsiedzi nie myśleli, że ją biję.
* * *
W odwrotnym świecie słonie są malutkie, tyciusie i razem z żyrafką i hipciem swobodnie mieszczą się w kieszeni, co jest bardzo fajne aż do chwili, gdy napotkasz pająka.
* * *
Dzisiaj rano dostałem blisko dwa tysiące listów. Nigdy więcej nie zamówię słownika z Ikei.
* * *
więcej »
dodaj kawałek »
Zakazane strony