JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY
Od 14 November 2017
Raczej moje marudzenie ;p

Już wcześnie zacząłem rozmyślać nad pewnymi sprawami. Tak więc religie nie mają dla mnie sensu. Wszystko może zależeć od tego gdzie się urodzisz. Oczywiście można iść za głosem serca, etc.. Katolicy źli ludzie hurr durr. Kościół ma zasady, ale ludzie grzeszą - norma. (No ale odmowa pochówku z powodu nie przyjęcia księdza? W dodatku dlatego, że ktoś był za granicą..)
Z pewnością dziecko ludzi nie akceptujących religii ma trudniej. W tym miłosierdziu nie ochrzczony bo ślubu kościelnego nie ma... Niby trochę logiczne. Tylko dla picu żeby mieć spokój swój i nie swój. Mimo są tacy, którzy biorą kościelny też, by mieć spokój tylko. Potem np. problem z pochówkiem.. A bycie ozdobą koło telewizora to chyba średnie, chociaż nie wiem.

Warto wspomnieć, że to może dzielić się na religijnych (przyjmujących księdzy,śluby), wierzących, nie biorących religii pod uwagę, etc..

Pierwsi problemu nie mają. Reszta już trudniej. Najlepiej mają ci, którzy robią to dla picu. Zrobią jedną rzecz raz w życiu, drugą co roku i spokój. Oszukać system ::)

Swoją drogą wpajanie różnych rzeczy i np. religii to pranie mózgu. Moim zdaniem i tak każdy jak będzie chciał - ukształtuje się w swój sposób.

Osobiście postanowiłem wierzyć w stwórce i nie wiązać go z religią.

Odkąd pamiętam lubię słuchać: alternative rock/rock/technopodobnecos. No właśnie. Zaraz mogą zlecieć się znawcy. Ale ten zespół to raczej metal. Ten znowu nie metal tylko opera metal/rock... Nie rozdzielam się na kawałki. Mówię ogólnie :)

Lubię oglądać filmy fantasy / trochę anime.
Głównie zajmuję się graniem/no-lajfieniem (gry) duużo gram ;p mie sie podoba/klepaniem biedy.
Ogólnie nie imprezuję/nie palę/piję okazjonalnie.
Nie przepadam za ludźmi co nos cały czas trzymają w telefonie. Konta na kilku portalach (zbędny fb to za mało) i selfie co 5 min.

Sport mnie raczej nie interesuje. Zwłaszcza propagowanie tego. Gdzie ci ludzie z problemami i nie bojący się ich?

Mam duży dystans i taki humorek/takie żarciki mi nie przeszkadzają.

Posiadanie dziecka dla mnie to najgorsza kara. Jak miałbym już jakieś mieć to po wielkim przemyśleniu tego. Nie pojmuję poświęcania swojego życia przez kobiety podczas porodu - by dziecko się urodziło. Jeśli decyzja należałaby do mnie (jako partner) od razu chciałbym uratować życie ukochanej. Gdzieś słyszałem(podobno z biblii), że miłość małżonków jest na pierwszym miejscu, a potem do dziecka. Imo i tak jest przeludnienie na świecie. Można adoptować dziecko - ale większość będzie miała swoje...

Mówi się, że facet myśli o jednym. No tak powiedzmy, że kobieta ma jakieś swoje wymagania/potrzeby. Facet już nie może no i dajmy na to np. te seksualne potrzeby.

Dla większości kobiet stosunek jest dobry jak trzeba zajść w ciąże/tylko po to/po hajs/znaleźć frajera + ogólnie combo z wymienionych.

Oczywiście dla mnie kobieta idealna to taka która to lubi/chce/czerpie przyjemność/chce ją dać.
Jakby inaczej. Najlepiej jakby jeszcze dbała o libido - po pewnym wieku/okresie/wydarzeniu się nie chce he..he..

Najgorsze - takie dla których to mogłoby w ogóle nie istnieć. Albo 'po ślubie'. Po co komu ślub? (no cywinlny dla mnie jeszcze ok). Czekaj do ślubu. Potem się okaże, że macie inne oczekiwania.
Może się to skończyć na niezadowoleniu/zdradach/rozwodzie.

Co to btw znaczy seksy jako nagroda? Racja dla kogoś przyjemność, ale imo to głównie powinna być przyjemność dla obu osób.
To wychodzi na to, że nie ma różnicy między człowiekiem, a zwierzęciem. Na to i na to się tylko popatrzysz...

Żarty żartami..
Chciałbym znaleźć drugą połówkę. Taką, która nie zostawiłaby mnie nawet za mln dolarów. Nie znalazła sobie nikogo innego po moim odejściu ze świata, etc..
Nie aż do śmierci. Do śmierci, w trakcie śmierci i po śmierci.
Oczywiście chciałbym oferować to samo w zamian.

Spotkać się znowu młodym i cieszyć się sobą po życiu. Fizycznością lub nawet z dodatkiem czegoś innego. Lepszego.
Życie po śmierci bez drugiej osoby imo jest średnie. Związek za żywota, który po śmierci nic nie znaczy? Bez przyjemności? Bo to służy prokreacji, tamto puste układy plastelinowych emocji, uczuć, poświęceń.
Po śmierci to jest niepotrzebne, zbędne, nic nie znaczy i nie ma na to miejsca (wg źródła - tj. religii)

Lecz co jak ktoś dalej chce trwać z drugą osobą? Albo nawet mieć jeszcze silniejszą więź/wrażenia/przyjemności?

Związek/seks niby jest tylko do posiadania potomstwa. Zamiar samej przyjemności to grzech.
Ciekawostka - białe małżeństwa / ogólnie niechęć/zamiar nieposiadania potomstwa to też grzech wg. religii.

Racja - są osoby, które nudzą się sobą po kilku dniach. Po utracie ukochanego/ukochanej znajdują sobie kogoś innego. No ale nadal...
To w końcu warto wiązać się tylko z jedną osobą na całe życie?
I w dodatku taką znajdź.
Marzenia i gdybania ...

Na świecie toczą się bitwy o równouprawnienia, polityka, telewizja, spinki na serio itp..
Śmieszą mnie ludzie, którzy za cenę własnego życia polują na błędy itp.. To so internaty każdy może pisać jak chce.
Przejmują się tak bardzo. Akcje w radiu jak pisać, mówić - dzwonić pytać, pomocna dłoń dla ludzi..
O problemach z angielskim i smutkiem jaki rodzi się w ludziach - bo się zapożycza, używa skrótów ... oh.
[Ja tam niee wiem co jest źle. Może ja jestem zły bo w gim i lo uczyłem się w sumie tylko angielskiego (i gitara+ roz z niego tylko na maturze - ahh niektórzy po kilka roz brali pamiętam ;v) No ja tam ścisłowiec nigdy dobry nie byłem.. więc te przedmioty odpadły. Z historii ściągałem 6 lat (lo+gim). Polski dużo rzeczy i jest useless więc ..
A po samym byle czym np. ang możesz iść np. na informatykę i tak dalej. Wcale nie wybierasz drogi na całe życie jak to mówią znawcy w polityce.

Ogólnie te szkółki przed maturą - jest się co starać? Za swoją naukę dostaniesz .. książkę. A na studia nie jest się tak trudno dostać. W sumie sama matura się liczy]

No ale mnie to lotto. Usadowię się w swoim kąciku i będzie ok. Co mnie to w sumie obchodzi.

No tak ogólnie to wszystko.
Zapomnij o tym co tu przeczytałeś/aś.
Wiek
19
Status uczelniany
luzak
Stan
wolny
Miasto
Kielce
Zajęcie
Zostanę streamerem lol
Zainteresowania ekstremalne
Gry, hentai, etc, szukam streamerki ;
Status konta
Aktywne - Zrób prezent - przedłuż ważność konta temu bojownikowi.

DATY

Imieniny
00 Wybierz miesiąc
Urodziny
06 stycznia

CO LUBIĘ

Seks
no właśnie...

Aktywność bojownicza

Postów na forum
2
Profil oglądany
36 x

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
SZAFFA pliki

Jeszcze niczego nie mam w swojej Szaffie