JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Od 7 May 2014, ostatnio 20 November 2017 18:05
Rozdział 1. Nieproszony gość.

Moja przygoda zaczyna się miesiąca piątego roku 2014. Jak każdego wieczora siedzę przy kominku w mojej niewielkiej, lecz przytulnej norze przeglądając moralnie niepoprawne i przepełnione wzajemną nienawiścią internety.
Wnet od strony mych okrągłych drzwi dobiega stukanie. Dzwięk był stanowczy, lecz w pewnien sposób uprzejmy, nienarzucający się. Podchodzę doń trzymając w ręku fajkę z tlącym się "fajkowym" zielem, powoli otwieram ciężkie dębowe drzwi przyozdobione mahoniowymi elementami i mosiężnymi drobiazgami. Zamieniam się w słup soli. Za drzwiami ukazuje się wysoka postać w białej koszuli i czerwono-żółtej szacie. Nie ukrywam, wpierw przelękłem się owej osoby, lecz jego przyjazny głos szybko mnie uspokoił.
-Zwą mnie Joe, pan humoru, dowcipu i całego znanego ludziom, krasnoludom, elfom i kucykom pony internetu.
-Witaj! - odpowiedziałem. - Cóż sprowadza do mnie, tak zacnego mędrca?
-Szukam kogoś, kto by zechciał wziąć w przygodzie, to znaczy w wyprawie.- "Przygoda". Jest to niebezpieczne słowo. Często prowadzi do zguby, jednak z niewyjaśnionego powodu nie byłem w stanie go zbyć z taką łatwością, z jaką pozbywam się świadków jehowy.
-Nie lubię przygód. - stanowczo zapewniłem cofając się za futrynę i chwytając już żeliwną klamkę. Starzec jednak zadziwiająco szybkim ruchem chwycił za krawędź ciemnobrązowych wrót i pociągnął je w swoją stronę.
-Jestem prostym człekiem, nie w głowie mi przygody. - Spróbowałem jeszcze raz zamknąć drzwi, lecz te nawet nie drgnęły pod naciskiem bielejących opuszków palców pana, jak mu było, Dżo.
-Nie mówię o krajoznawczej wycieczce po Sosnowcu. - Spojrzał na mnie swym przenikliwym wzrokiem. - Przybyłem uwolnić cię ze szponów bezcelowego przeglądania nudnych stron pełnych bezguścia, brzydoty i nieudanych prób trollowania.
Pomyślałem chwilę. Szybko zrozumiałem, że Joe może mieć rację. Choć niepewnie, postanowiłem przystanąć na jego propozycję i wyruszyć w przygodę pełną śmiechów, hihów i zabawy.
Czy ta historia dobrze się skończy? No ba!
Wiek
21
Status uczelniany
student
Stan
wolny
Miasto
22°29′E 51°11′50''N
Zajęcie
Nauk... Uczęszczanie na zajęcia
Zainteresowania ekstremalne
Oddawanie krwi, Ratowanie życia, Dzień jak co dzień
Status konta
Aktywne - Zrób prezent - przedłuż ważność konta temu bojownikowi.
GG
56886689
Skype
Zapytaj, podam.

Moje miejsce na świecie

DATY

Imieniny
06 grudnia
Urodziny
07 maja

WAŻNE INFORMACJE O MNIE

Mogę załatwić
Nie mam oporów z zadawaniem niewygodnych pytań obcym osobom.
Jak długiego mam?
Tak.
W przyszłości chcę zostać
Inicjatorem rewolucji?
Ważne osoby, które znam
Nikogo... znaczy... siebie...
Numer mojej karty kredytowej
6
Pin do mojej karty
1488
Jak wiele jestem w stanie
Najszybciej to 4:32. Chyba rekord RCKiK :C
Jak to lubię
Smacznie, wygodnie, by sprawiało przyjemność. Da się połączyć.
Kiedy
Zawsze, Tylko nie rano. Mózg się jeszcze nie załącza.
Która godzina
http://www.zegaratomowy.pl
Miseczka
pomidorowej!
Na pączka
polewę czekoladową z wiórkami kokosowymi i orzechami.
Strony, które odwiedzam
http://www.reddit.com/r/polandball/

CO LUBIĘ

Film
Polowanie na Czerwony Październik
Książka
J.R.R Tolkien - Władca Pierścieni
Piosenka
Dużo tego... Przede wszystkim Rock
Komedia
A spójrz w mój indeks
Dramat
Moje życie osobiste
Kabaret
Hrabi, Smile, Ani mru mru
Gra
War Thunder, czasem WoT
Pozycja
Leżąca
Jedzenie
Sernik, murzynek, napoleonka... napoleoooonkaaa.
Seks
male
Władza
Demokracja bezpośrednia
Alkohol
Perła Mocna, Weizen (pszenne)

Aktywność konkursowa

Udział
2 konkursów, 80% prac zaakceptowanych (4 na przysłanych 5)

Aktywność bojownicza

Postów na forum
383
Linków
5
Wystawionych okejek
210
Profil oglądany
8292 x

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
SZAFFA pliki

Sygnatura forumowa:
Nie używaj ":" przed mym imieniem, gdyż zostanie imię me emikoną zbezczeszczone. Zwracaj się, proszę, per "carze".