JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI
Od 11 listopada 2012, ostatnio 6 lipca 2015 11:33
Robię kwiaty z papieru, lubię gotować, nie lubię się golić i wierzę, że Internet jest zrobiony z kociąt. Bezwstydnie potwierdzam, że jestem /b/tardem, mam chore poczucie humoru i bardziej lubię piratów niż ninja, o!

Anglistyka mnie nie chciała, może medycyna pokocha?
Wiek
24
Status uczelniany
luzak
Stan
wolny
Miasto
Opoczno
Zajęcie
Powiedzmy, że się uczę.
Zainteresowania ekstremalne
Ekstremalne
Status konta
Nieaktywne - Zrób prezent - przedłuż ważność konta temu bojownikowi.
GG
2001195

DATY

Imieniny
10 lutego
Urodziny
12 września

WAŻNE INFORMACJE O MNIE

Mogę załatwić
Piętnastu dresów gołymi rekami? No może z nożem.
W przyszłości chcę zostać
Ratownikiem medycznym, kucykiem i księżniczką.
Ważne osoby, które znam
Osiedlowego dostawcę internetu.
Numer mojej karty kredytowej
202... ej, chwila!
Pin do mojej karty
1234
Jak wiele jestem w stanie
Cztery razy po dwa razy, osiem razy, raz po raz.
Jak to lubię
Na spokojnie.
Kiedy
A to można kiedyś nie?
Miseczka
Pełna
Na pączka
Zawsze
Strony, które odwiedzam
www.kompletnie-niesmieszne.blogspot.com

CO LUBIĘ

Film
Leon, Django, Pulp Fiction, V for Vendetta, Hunger Games no i Starne Warsy
Książka
Portret Doriana Graya, Ojciec Chrzestny, Wiedźminy wszelakie
Piosenka
Three Days Grace - Animal I Have Become
Komedia
Ted
Dramat
Otello
Kabaret
KMN
Gra
Fallout 2, Skajrim, Diablo II, Hirołsy, Starcraft
Pozycja
Na pączka, oczywiście.
Jedzenie
Pikantne, preferowalnie włoskie.
Seks
Za darmo...?
Władza
Nie, dziękuję.
Alkohol
Byle nie tequila, to szatan w butelce.

Aktywność bojownicza

Wystawionych okejek
5
Profil oglądany
1786 x

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
SZAFFA pliki

Sygnatura forumowa:
Różne są sposoby i techniki trollingu, mniej, czy bardziej skuteczne, jednak prawdziwy mistrz jest bardziej oportunistą niż prowokatorem. Nie będzie raz po raz popychał swojej ofiary licząc, że straci równowagę, ale raz rzuciwszy przynętę wyczekiwał będzie na idealny moment, by wcisnąć biedakowi marchewkę między płaty zbroi.