< > wszystkie blogi

Skiosku&Pokiosku

bo rzeczywistość jest bardziej od fikcji, nawet ta pokioskowa

Drech

29 kwiecień 2018 ·
Kojarzycie typa z kabaretu "Smile"? Tego takiego dużego, co to mówi w taki charakterystyczny sposób? No, to Drech miał całkiem podobny głos i takąż w nim manierę:
- Mama sobie usiądzie, ja postoję - powiedział do matki w poczekalni poradni chirurgicznej. Bo z matką przyszedł, dorosły facet. Kawał chłopa wciśniętego w przyciasny dresik i nie pasujące do niego klapki, chociaż do lata daleko. Białe skarpetki dopełniały wizerunku.
Mama sobie usiadła tuż obok mnie, a Drech zajął pozycję stojąco - wyczekującą obok. Chwilę się zastanawiałam, czy nie ustąpić mu miejsca, bo za dobrze na twarzy nie wyglądał, blady jakiś taki, ale zanim zdążyłam się odezwać, Drech zszedł do słowiańskiego przykucu i zastygł.


Na ścianie przed nami wisiała ogromnej wielkości reklama worków stomijnych. Każde z nas kontemplowało ją w cichym przerażeniu. Doczytawszy najwyraźniej do końca mama Drecha przerwała ciszę:
- Takie to się te choroby przykre ludziom zdarzają, prawda?
- Prawda - przytaknęłam.
- A pani to długo tam będzie? - zapytała.
- Mam nadzieję, że rachu-ciachu i po sprawie. Mam pieprzyk do wycięcia.
- Rachu-ciachu. No, no. Kiedyś to by się trzeba na to do szpitala położyć, a teraz od ręki zrobią. Rachu-ciachu.
- Rachu-ciachu - przytaknęłam.
...
Po zabiegu zostałam poinstruowana, że przez dwie godziny nie mogę jeszcze wrócić do domu. Usiadłam w poczekalni, a Drech wszedł do gabinetu. Z mamą. Po chwili mama wyszła.
- Nie mogę na to patrzeć - powiedziała zwijając skarpety Drecha w idealny rulonik, a widząc moje pytające spojrzenie dodała: - Syn ma ściągane paznokcie u obu nóg.
...
Minęła wieczność, aż wyszedł. Poruszał się dość zabawnie. Matka wstała, podeszła do niego chwyciła za obie ręce:
- To ja dzwonię po taksówkę, co?
- Mama, jaką taksówkę? Lecimy na autobus, póki znieczulenie działa!
Na krześle obok został rulonik idealnie zwiniętych przebieluteńkich skarpetek.
 

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Autor
O blogu
Najnowsze posty
Najpopularniejsze posty

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi