<< >> wszystkie blogi

Nie tylko lwy i lamparty – afrykańskie koty zaprojektowane przez upośledzonego grafika.

2018-01-17 23:47:00 · 1 komentarz
Jeżeli ktoś wśród waszych znajomych rzuci „kot z Afryki” to na 100% pierwszym stworzeniem, jakie przyjdzie wam do głowy jest lew – król dżungli, który nigdy w życiu dżungli na oczy nie widział, bardziej zainteresowani, którzy oglądali w dzieciństwie filmy opatrzone głosem Krystyny Czubówny wymienią lamparty i gepardy. Mniej rozgarnięci wspomną coś o hienach i tygrysach, ale spuśćmy zasłonę milczenia na tak jawną ignorancję i przejdźmy do afrykańskiego kota, o którym zazwyczaj się zapomina – serwala sawannowego.

Pap & chakalaka

2017-12-03 16:32:00 · Skomentuj
Wstyd, hańba i sromota. Minął rok z okładem, a na blogu ciągle nie pojawiło się danie będące hasłem tego zbioru myśli, czyli pap i chakalaka. Naprawmy to! Do przygotowania papu potrzebujemy: - 0,5 litra wody - 625 g białej skrobi kukurydzianej Do przygotowania chakalaki w stylu tej z prowincji Limpopo potrzebujemy: - 1 dużą cebulę - 1 paprykę - 1 kg marchwi - 1 puszkę fasolki w sosie pomidorowym - sproszkowane chilli - sól - pieprz - 2 łyżeczki mieszanki przypraw do curry. - 1 łyżeczka kurkumy.

Karahi z kurczaka

2017-11-26 23:16:00 · 1 komentarz
Dziś wpis z totalnie innej beczki, a mianowicie oryginalny przepis na Karahi z kurczakiem z Pendżabu w Pakistanie. Sycące i dzięki dużej zawartości przypraw, rozgrzewające danie, które może wprowadzić trochę egzotyki do Waszego zimowego menu. Do przygotowania karahi, potrzebujemy: 3 średniej wielkości cebule 3 średniej wielkości pomidory 0.5 kg piersi z kurczaka 4 zielone papryczki chilli 2 łyżeczki pasty imbirowo-czosnkowej 0.5 łyżeczki kuminu w proszku 0.5 łyżeczki nasion kuminu 0.5 łyżeczki kurkumy 1 łyżeczka suszonej kolendry garść świeżej kolendry 5-6 goździków 5-6 ziarenek pieprzu 1 gwiazdka anyżu kawałek kory cynamonowca o długości 1 -1,5 cm 1-2 "strączki" karadamonu 2 łyżeczki soli liść laurowy ćwierć korzenia imbiru pokrojonego w słupki czerwone chilli w proszku - tyle ile będzie trzeba.

Durbańskie drogi

2017-11-12 14:29:15 · Skomentuj
Idą święta! Powoli zaczynają pojawiać się promocje i różnego rodzaju przeceny, a że i tak od jakiegoś czasu nosiłem się z zakupem jakiegoś małego wideo-rejestratora, to sprawiłem sobie gwiazdkowy prezent już w listopadzie (zresztą co to za święta bez śniegu?). Skoro paczka dotarła i wszystko działa sprawnie, to chciałbym się z wami podzielić widoczkami i słońcem, złapanymi zza przedniej szyby mojego automobila. https://www.youtube.com/watch?v=iQTw4gKEbK4&t=94s https://www.youtube.com/watch?v=iPHXzagDLeI&t=15s

Hare Krishna - świątynia Sri Sri Radha Radhanath

2017-09-28 17:49:00 · Skomentuj
Minął rok odkąd wylądowałem na lotnisku King Shaka i zamieszkałem pośród Zulusów. Nie mniej jednak Durban to nie tylko czarni królowie tegoż plemienia walczący z ubranymi w czerwone kurtki Anglikami, ale także ogromna społeczność hinduska, która został tu sprowadzona do pracy na plantacjach trzciny cukrowej. Dziś opowiem wam o pewnym miejscu, które nierozerwalnie powiązane jest właśnie z hinduizmem.

Witch doctors - krótko o szamaństwie

2017-08-15 01:04:00 · 2 komentarze
Każda kultura ma swoją własną kastę wróży, magów i szamanów. Dziś krótka pogadanka o sangomach - postaciach budzących dość ambiwalentne odczucia, a także pierwszej i często jedynej pomocy medycznej dla większości biedoty z townshipów.

Znajomy przesłał mi niedawno link do pewnego newsa: https://www.iol.co.za/dailynews/watch-head-found-in-backpack-in-durban-10630690 W skrócie: ktoś dał cynk policji, że w piątkowy poranek ma dojść do niezwykłej transakcji. Aresztowano zarówno posiadacza torby z niecodzienną zawartością, jak i sangomę - czyli potencjalnego kupca. Ową niezwykłą zawartością była głowa nieboszczyka, mająca posłużyć w magicznych rytuałach.

Wśród dzikich plemion - byłem na zuluskiej ceremonii

2017-06-18 14:12:00 · 4 komentarze
Jakieś dwa tygodnie temu ja, moi znajomi z Iranu, oraz znajomy z Zimbabwe dostaliśmy od Lindelani'ego, kolegi z uniwersytetu (na zdjęciu - zdecydowanie nie ten w czarnej koszulce), zaproszenie na zuluskie uroczystości. Po prawie 4 godzinach w samochodzie dotarliśmy do zuluskiej wioski leżącej w dolinie na terenie Gór Smoczych, ok. 20 km od granicy z Lesotho.

Dzień Młodych - o protestach w Soweto

2017-06-13 13:10:00 · Skomentuj
16 czerwca - południowoafrykański Dzień Młodych. Zazwyczaj widząc to określenie na myśl przychodzą nam spotkania katolickiej młodzieży, tańce hulanki, swawole. W tym roku w Republice Południowej Afryki obchodzona jest 41 rocznica protestu czarnoskórych uczniów. Protestu, który oficjalnie pochłonął 176 ofiar. Mbuyisa Makhubo niosący Hectora Pietersona postrzelonego przez policję. Ranny zmarł w drodze do szpitala. Zdjęcie to stało się symbolem powstania,a wykonał Sam Nzima, nielegalny posiadacz aparatu fotograficznego. Co zatem pchnęło południowoafrykańską młodzież do tego, jakże tragicznego w skutkach protestu?​

Blaster - samochodowy miotacz płomieni to mit!

2017-06-07 00:27:00 · Skomentuj
No może nie tak do końca, bo faktycznie istnieje i mozna go zainstalować w swoim aucie, ale wcale nie jest tak popularny, jak mogłoby się zdawać. Tak działa system o wdzięcznej nazwie Blaster: https://www.youtube.com/watch?v=aLhWzMOccTg

Wrzućmy coś na ruszt - lokalne specjały

2017-06-07 00:09:00 · 2 komentarze
Południowa Afryka to nie tylko kraina przestępczości, gwałtów i mitycznych miotaczy płomieni montowanych w nadwoziach samochodów. To też miejsce w którym jedną z najbardziej rozpoznawalnych tradycji kulinarnych jest "braai" czyli grillowanie.

Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi