<< >> wszystkie blogi

Durbańskie drogi

2017-11-12 14:29:15 · Skomentuj
Idą święta! Powoli zaczynają pojawiać się promocje i różnego rodzaju przeceny, a że i tak od jakiegoś czasu nosiłem się z zakupem jakiegoś małego wideo-rejestratora, to sprawiłem sobie gwiazdkowy prezent już w listopadzie (zresztą co to za święta bez śniegu?).

Skoro paczka dotarła i wszystko działa sprawnie, to chciałbym się z wami podzielić widoczkami i słońcem, złapanymi zza przedniej szyby mojego automobila.

https://www.youtube.com/watch?v=iQTw4gKEbK4&t=94s

https://www.youtube.com/watch?v=iPHXzagDLeI&t=15s

Hare Krishna - świątynia Sri Sri Radha Radhanath

2017-09-28 17:49:00 · Skomentuj
Minął rok odkąd wylądowałem na lotnisku King Shaka i zamieszkałem pośród Zulusów. Nie mniej jednak Durban to nie tylko czarni królowie tegoż plemienia walczący z ubranymi w czerwone kurtki Anglikami, ale także ogromna społeczność hinduska, która został tu sprowadzona do pracy na plantacjach trzciny cukrowej. Dziś opowiem wam o pewnym miejscu, które nierozerwalnie powiązane jest właśnie z hinduizmem.

Witch doctors - krótko o szamaństwie

2017-08-15 01:04:00 · 2 komentarze
Każda kultura ma swoją własną kastę wróży, magów i szamanów. Dziś krótka pogadanka o sangomach - postaciach budzących dość ambiwalentne odczucia, a także pierwszej i często jedynej pomocy medycznej dla większości biedoty z townshipów.

Znajomy przesłał mi niedawno link do pewnego newsa: https://www.iol.co.za/dailynews/watch-head-found-in-backpack-in-durban-10630690 W skrócie: ktoś dał cynk policji, że w piątkowy poranek ma dojść do niezwykłej transakcji. Aresztowano zarówno posiadacza torby z niecodzienną zawartością, jak i sangomę - czyli potencjalnego kupca. Ową niezwykłą zawartością była głowa nieboszczyka, mająca posłużyć w magicznych rytuałach.

Wśród dzikich plemion - byłem na zuluskiej ceremonii

2017-06-18 14:12:00 · 4 komentarze
Jakieś dwa tygodnie temu ja, moi znajomi z Iranu, oraz znajomy z Zimbabwe dostaliśmy od Lindelani'ego, kolegi z uniwersytetu (na zdjęciu - zdecydowanie nie ten w czarnej koszulce), zaproszenie na zuluskie uroczystości. Po prawie 4 godzinach w samochodzie dotarliśmy do zuluskiej wioski leżącej w dolinie na terenie Gór Smoczych, ok. 20 km od granicy z Lesotho.




Dzień Młodych - o protestach w Soweto

2017-06-13 13:10:00 · Skomentuj
16 czerwca - południowoafrykański Dzień Młodych. Zazwyczaj widząc to określenie na myśl przychodzą nam spotkania katolickiej młodzieży, tańce hulanki, swawole. W tym roku w Republice Południowej Afryki obchodzona jest 41 rocznica protestu czarnoskórych uczniów. Protestu, który oficjalnie pochłonął 176 ofiar.



Mbuyisa Makhubo niosący Hectora Pietersona postrzelonego przez policję. Ranny zmarł w drodze do szpitala. Zdjęcie to stało się symbolem powstania,a wykonał Sam Nzima, nielegalny posiadacz aparatu fotograficznego.

Co zatem pchnęło południowoafrykańską młodzież do tego, jakże tragicznego w skutkach protestu?​

Blaster - samochodowy miotacz płomieni to mit!

2017-06-07 00:27:00 · Skomentuj
No może nie tak do końca, bo faktycznie istnieje i mozna go zainstalować w swoim aucie, ale wcale nie jest tak popularny, jak mogłoby się zdawać.

Tak działa system o wdzięcznej nazwie Blaster:

https://www.youtube.com/watch?v=aLhWzMOccTg

Wrzućmy coś na ruszt - lokalne specjały

2017-06-07 00:09:00 · 2 komentarze
Południowa Afryka to nie tylko kraina przestępczości, gwałtów i mitycznych miotaczy płomieni montowanych w nadwoziach samochodów. To też miejsce w którym jedną z najbardziej rozpoznawalnych tradycji kulinarnych jest "braai" czyli grillowanie.

Pół roku minęło - szybkie podsumowanie.

2017-03-29 14:09:00 · Skomentuj
Wczoraj minęło dokładnie 6 miesięcy od pierwszego kroku postawionego na afrykańskiej ziemi. Naszła mnie chwila refleksji i muszę przyznać, że nadal jestem zachwycony Krainą (nie takiej, zbereźnicy) Tęczy.

W królestwie Posejdona, czyli "nurkowałem" z rekinami.

2016-12-20 11:17:00 · Skomentuj
Godzina 4:45 rano czasu lokalnego. Umówiony kierowca wraz z moim znajomym zajeżdża pod moje lokum. Wsiadam do środka, bo czeka nas ponad godzina jazdy na południe od Durbanu w stronę Rocky Bay Beach. Pogoda całkiem przyjemna, lekkie zachmurzenie. Sielanka. Po drodze mijamy wioski i ich mieszkańców zaczynających poranne porządki. Sporo ludzi próbuje złapać stopa stojąc bezczelnie przy lewym pasie drogi, wymachując ręką w nadziei że ktoś się zatrzyma. Ot poranek jak co dzień. Ale nie dla każdego. My postanowiliśmy zostać Bagginsami. Jedziemy ku przygodzie!

eThekwini - o mieście słów kilka

2016-12-07 18:46:00 · Skomentuj
Największy port Afryki, trzecie pod względem populacji miasto RPA i stolica prowincji KwaZulu-Natal. Raj na ziemi, miasto w sercu lasu.




Napędzana humorem dzięki Joe Monsterowi