JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Podsłuchane w usenecie II

24 939  
2   3  
Kliknij i zobacz więcej!Dzisiaj skupimy się na problemach budowlanych i życiu wewnętrznym kotów...

Czy to prawda, że małe dziewczynki nie powinny np. tulić sie do kota (kotki), bo grozi to bezpłodnością?

Owszem, mogą o ile oczywiście w dzieciństwie miały wiązaną czerwona wstążeczkę nad wózeczkiem, a kotki nie są czarne. W przeciwnym wypadku -- absolutnie nie powinny. Tulenie kota, który jest naładowany przeciwnie niż człowiek powoduje tzw. uwsteczniona owulację, czyli w dorosłości jajeczko jest uwalniane w macicy i przesuwa się w kierunku jajnika, co oczywiście powoduje bezpłodność.
W wieku późniejszym można temu zapobiec głaszcząc kota wyłącznie lewą ręką, przeciwnie do ruchu wskazówek zegara.

* * * *

Kot niszczy mi mieszkanie. Chyba nie powinien tego robić?

A znasz kota, który robi to co "powinien" ?
Koci są nieprzewidywalni, ale akurat w tym przypadku jasne jest, że kota się nudzi. Właściwie, to moi koci też są kotami asystującymi. Prawdopodobnie czują się w obowiązku dopilnować, bo niedopilnowany człowiek może coś sk(n)ocić ;)
Jeżeli robię coś niezbyt ciekawego zostaje dyżurny i po jakimś czasie jest zmiana warty. Zmiany zachodzą niezauważalnie - po prostu w tym samym miejscu udaje sfinksa inny kot.

* * * *

Durne koty!
Codziennie wieczorem okupują balkon, polując na chrząszcze. Łapią, mordują, co któregoś nawet zżerają przyniósłszy najpierw takiego karaczanowatego trupa na dywanik w pokoju.
Tylko chrzęst chitynowych pancerzyków słychać. A te chrząszcze to wielkie są - większe od bąka, taka stonka razy dwa.

Ale jak maleńki skorek się przyplątał do domu i przyniosłam kociszcza żeby "coś z nim zrobiły", to Żur uciekł w popłochu na balkon i odmówił ponownej konfrontacji z potworem (takim wielkości ze 3 mrówek raptem), a Olek nie uciekł tylko dlatego że jak skorka dojrzał, to dostał odruchu wymiotnego i uciekać nie miał jak, bo był zajęty w wyniku tego czym innym.

Taaaa... zawsze możesz liczyć na swojego kota. Że Cię w trąbę zrobi i jeszcze zarzyga coś na dokładkę.
A skorek w tym czasie gdzieś odmaszerował. Jak znam swoje szczęście to pewnie odmaszerował skryć się w mojej pościeli.

* * * *

Widział ktoś kiedyś kota z białym grzbietem a czarnym brzuszkiem ?

Wiesz, co prawda według niektórych wiceministrów teoria ewolucji to bzdura, bajka i spisek układu, ale biały brzuszek to ewidentnie wynik przystosowania do warunków
Wszelkie pajączki i muchy widzą biały brzuszek kota i mylą go z
zachmurzonym niebem (bo w końcu w tym kraju "lato tylko czasem bywa gorące"), co daje kotu przewagę taktyczną nad owadem i ułatwia polowanie.
Z góry zaś, bury kot zlewa się z kolorystyką śmietnika, dzięki czemu
trudno go wypatrzeć orłowi szybującemu między wieżowcami.

Nie, nie, nic z tych rzeczy. Pierwszy kot był cały biały, bo był darem od anioła Lehitalela dla pobożnych Neandertalczyków, ale grzbiet mu się osmalił od ognia Smoka Wawelskiego. Dlatego w dzisiejszych czasach Neandertalczycy nadal mają białe koty z czarnymi grzbietami, a pozostali muszą zadowolić się pręgusami.

* * * *

Ilekroć nakład kotom do misek wołowinę, oczyma duszy swojej widzę moje futra próbujące upolować krowę.

I dlatego nie należy karmić kotów samym mięsem Czymś trzeba zastąpić to, co w naturze składa się na całe, upolowane małe zwierzę. Ale karmienie kotów wyłącznie czymś, co mniej więcej odpowiada treści żołądka myszy bez samej myszy niekoniecznie jest dla niego zdrowe.

Ja swojemu daję mięso i sweter wełniany na zagrychę.

* * * *

Poszukuję dobrego glazurnika, ale na "wczoraj"!!
Chodzi o ułożenie 10 m2 terakoty, zrobienie małej ścianki gipsowej oraz malowanie.


Co? Imprezka była, a rodzice wracają?

* * * *

Witam.
Pytanie mam - czy można zburzyć ścianę nośną? Słyszałem, że można to zrobić częściowo. Planuję remont mieszkania i zburzenie jednej takiej dałoby mi dosyć duże możliwości.
Z góry dziękuję za odpowiedź.


Pewnie można - najwyżej "wpadnie" sąsiad z góry i powie, że to nie był dobry pomysł...

* * * *

Jeśli kot jest chudy albo mały, mruczenie słychać wyraźniej.

Wcale że nie. Olek jest grubawy, wielki i ofutrzony nadnormatywnie a mruczenie słychać aż zanadto wyraźnie.

Może ma wzmacniacz? Albo drugiego we w środku?

Drugiego kota znaczy się? Hm. Niepokojąco możliwe. Ale wiele by tłumaczyło.
Na przykład te problemy decyzyjne - jeden chce wyjść, drugi wejść, więc sobie stoją w drzwiach i dyskutują wewnętrznie, a ty człowieku czekaj aż dojdą do jakiegoś kotsensusu..

* * * *

Hmmm... Co jest Najwyższą Fazą Rozwoju informatyka, to wiem - taka aplikacja, która w pełni wykonuje wszelkie zadania tego informatyka. Ale co jest Najwyższą Fazą Rozwoju administratora?

Zamienia sie w serwer.

* * * *

Nie wie ktoś może co to za budynek, czego siedziba jest na ul. Pradnickiej 20? Jadąc od Kleparza po lewej stronie za szpitalem. Całość ogrodzona, ochrona, szlaban, takie ’coś’ co przebija opony po wjechaniu.

Zakład wulkanizacyjny...


W poprzednim odcinku...

Oglądany: 24939x | Komentarzy: 3 | Okejek: 2 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało