JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Loża cyklisty III

14 318  
2   2  
Kliknij i zobacz więcej!Loża cyklisty bo cyklicznie, a rower to w wolnym czasie... trenningowy przed telewizorem w czasie oglądania wiadomości z kraju i ze świata. ;)

W IV RP promuje się młodych filmowców, nie ma to tamto. Niektórych zna już cała Polska. Dwaj krakowscy uczniowie zostali wyrzuceni ze szkoły, bo sfilmowali demolkę klasy lekcyjnej. Jazda była przednia, każdy może sprawdzić w internecie. Bezwzględna decyzja dyrekcji miała odstraszyć następnych chętnych, a podobno nakręciła jeszcze bardziej. Chłopaki myślą już o założeniu swojej wytwórni i planują ciupanie dżakasów na potęgę. Jednak jak każda niezależna produkcja musi w końcu stawić czoła rekinom branży. Ekstremalne filmiki z szatni, korytarzy i sraczy, staną niedługo w szranki z państwowymi megaprodukcjami: "Wierzej na tropie gejowskiego nasienia", a także "Romek na kolanach przeprasza premiera za Heidelberg" wraz z dokrętką "Dlaczego Romek mimo to był wyższy". Kolejnym restrykcyjnym krokiem ma być ponoć zakaz noszenia przez uczniów komórek. Przeciwnicy ostrzegają, że mogą to być jedyne poprawnie funkcjonujące komórki w całej oświacie.

* * *

Skoro jesteśmy przy latoroślach.
Dramatyczna liczba nastolatków urżniętych w trupa lub jak kto woli notorycznie zaliczających zwałki wstrząsnęła Niemcami na tyle, że w kraju tym zaczęła się ogólnonarodowa debata nad częściową prohibicją. W Polsce dla odmiany głucho. W międzyczasie paw ściele się równo w edukacji. Pracownicy ministerstwa z trudem nadążają z rozwijaniem dywanu, po którym dumnie kroczy Romek G., a który to dywan szczelnie ma przykrywać problem. Jeśli nawet nie przykrywa, to uliczne hafty tworzone z artystyczną pasją na szkolnych wycieczkach czy po komersach można przecież wziąć za radosną twórczość lilipucich dziewczynek z pobliskiego przedszkola. Prywatnego zresztą.

* * *

Polacy pracujący zagranicą i ich pociechy wyjechali z ojczyzny pełnej katolików, zboków, Giertychów, Żydów, no i ludzi o ciemnej karnacji (czyli ogólnie z niezłego szamba). Nie pozostało to bez wpływu na ich psychikę. Londyńskie biuro Polskiej Macierzy Szkolnej każdego tygodnia odbiera wiele skarg na rasizm polskich dzieci. Kierownicy szkół skarżą się też na rodziców. Przy zapisywaniu swoich dzieci do szkół interesuje ich, czy będą się tam uczyły czarnuchy. Pytań jest ponoć dużo więcej, a niektóre z nich całkiem dla Angoli niezrozumiałe. Polacy pytają bowiem, czy ich premier też jest Pigmejem, albo czy mają w rządzie jakiegoś mulata.

* * *

Tego roku nie było zimy, dlatego najbardziej odjechani didżeje polityczni, czyli Jaro i T. Donald, postanowili zafundować narodowi swym spotkaniem w pierwszym dniu wiosny prawdziwe ochłodzenie. I co? I dupnęło śniegiem. Nie było go na tyle, żeby dymać z nartami na pobliski wzgórek, ale i tak było w dechę. Jaro stwierdził, że tarcza antyrakietowa ma chronić Polskę przed Koreą Północną, co wprawiło T. Donalda w osłupienie. Spoglądając jednak na minister Fotygę, której ogólna prezencja licuje z kompetencjami całego MSZ, aż dziw, że dopiero teraz odkryto zagrożenie. Nawet z natury spokojnemu Kim Dzong Ilowi grzywa stanęła dęba na myśl, że teraz ma powód, by zrobić u nas wielkie bum. Ponieważ jego kraj nie dysponuje na razie rakietami, które doleciałyby do Europy, Kim przywiezie bombę osobiście, rzecz jasna pociągiem, bo samolotem się boi. Podróż potrwa jedynie rok i ruski miesiąc. Jest zatem szansa, że Kim po drodze wysadzi się na orbitę. Z nudów oczywiście.

* * *

Alek Szczygło, człowieniu, których przejął schedę w Ministerstwie Obrony Nienarodzonej po Radku Sikorskim, czyniąc rytualną „papatkę” polskim żołnierzom, powiedział mediom, że kontyngent wylatujący do Afganistanu jest doskonale przygotowany. Amerykanie widząc jednak nędzę naszych sił zbrojnych, na wszelki wypadek użyczyli kilka swoich Hummerów. Gdyby Talibowie nieoczekiwanie stawili jakiś opór, a misja okazała się trochę trudna, „należy liczyć się z ofiarami” - podsumował Alek Sz., czym podniósł morale polskiego żołnierza do poziomu wód gruntowych w okolicach Skierniewic. Poza tym nie ma się czym martwić, w gotowości są przecież wszystkie sprawne myśliwce F-16, czyli jakieś dwa. Na boeingi Talibów powinno wystarczyć.

* * *

"Panowie z PiS! Opamiętajcie się!" - grzmi w swoim blogu Wierzej Wierzejski. "I kto to pisze?" - odpowiadają internauci. Rodzice Wierzeja nie mieli ani litości, ani opamiętania, gdy wydawali na świat genialnego potomka. Pewnie dlatego, że państwo nie dorzuca się do kondomów, jak to jest w cywilizowanych krajach, gdzie rozumieją ideę zapobiegania nieszczęściom.

* * *

Prosty lud IV RP ma więcej intuicji i mądrości niż niejeden prominentny polityk. Może jest to lud ciemny jak dziura budżetowa i durny jak nasza polityka zagraniczna, ale swoje wie. I wiedział zawsze. Dlatego słowa Józka O. Leksego o Jerzym Szmajdzińskim z taśm prawdy o lewicy, jakoby Szmaj był „bucem nadętym”, lud odebrał spokojnie, można by nawet zarydzykować, że przyjął je wymownym milczeniem. Co poniektórzy tylko kręcili nosami, bo przecież tak naprawdę Jurek wcale nie jest nadęty...


W poprzednich odcinkach...

Oglądany: 14318x | Komentarzy: 2 | Okejek: 2 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało