JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Family Guy - dialogi wybrane

34 420  
18   22  
Wejdź dalej...Znasz animowany serial Family Guy (Głowa rodziny)? Jeśli nie, to musisz poznać! Poniższa garść cytatów z pewnością cię do tego zachęci.

Tom Tucker:
Z powodu dzisiejszego wypadku w stacji kablowej Quahog, wszystkie transmisje telewizyjne zostają zawieszone na nieokreślony okres czasu. Oczywiście, nikt nie widzi tego programu, więc nie ma tak naprawdę znaczenia co powiemy. Jestem Jezus Chrystus. Chyba pójdę się schlać i pobić paru karłów, a ty, Diane?
Diane Simmons: Cóż, Tom, przyznam szczerze że nie lubię czarnych. Kamerzysta: Ej ludzie, wciąż odbierają nas w Bostonie...

* * *

Peter: Lois! Masz chore myśli!
Lois: Peter, miałam na myśli uprawianie seksu.
Peter: Ah, myślałem że chcesz żebyśmy zabili dzieci i wymienili ich organy za kasę na browar.

* * *

Tom Tucker: Cóż Diane, ta poprzednia relacja była tak dobra, że chyba zasługujesz na klapsa.
Diane: Oh Tom, myślę że twojej żonie by się to nie spodobało.
Tom: Haha, ta oziębła stara krowa mieszka w Quahog, nie słyszy ani jednego słowa.
Kamerzysta: Właściwie to wróciliśmy na wizję w Quahog...

* * *

Facet (w spożywczaku): Wow, Lois Griffin. Hej, podobała mi się twoja sztuka. Niezłe melony.
Peter: Słuchaj no koleś...!
Lois: Peter, trzymam melony.
Peter: Aha... Facet: Twoje puchacze też są niezłe.
Peter: Chwilunię no!
Lois: Peter! Trzymam puchacze!
Peter: Eh, przepraszam.
Facet: Nie ma problemu. (chwila przerwy)
Facet: Twoja żona to gorąca laska (ucieka)
Peter: Dobra, dosyć tego!

* * *

Peter: O mój Boże, Brian, w mojej misce jest jakaś wiadomość - "ooooooo". Brian: Peter, to są Cheerios.

* * *

Skaut: Macie trzy dni żeby zarobić odznakę.
Peter: Trzy dni! To już jutro! Musimy się spieszyć.

* * *

Peter: (pisze list) Drogi McGuyverze. Do listu załączam gumkę recepturkę, spinacz do papieru i słomkę do picia. Proszę, uratuj mojego psa.

* * *

Peter: W tym domu wszyscy kochamy Biblię.
Francis: Naprawdę? Jaka jest twoja ulubiona księga w Biblii?
Peter: Ummmm... ta w której Jezus połyka kawałek puzzla, a facet w wielkim żółtym kapeluszu musi go zabrać do szpitala.

* * *

Peter: Mój ojciec pracował w tej fabryce przez sześć lat. To prawie osiem lat.

* * *

Peter: Prowadziłem dobre życie. I zawsze możecie być dumni ze swojego ojca i jego osiągnięć.
Meg: Jakich osiągnięć?
Peter: Idź do swojego pokoju.

* * *

Meg: Mógłbyś zabić wszystkie dziewczyny które są ode mnie ładniejsze.
Śmierć: Wtedy zostałaby tylko Anglia.

* * *

Peter: Poradzę sobie z tym, Lois. Czytałem kiedyś książkę o takich rzeczach.
Brian: Jesteś pewien że to była książka? Jesteś pewien że to nie było... NIC? Peter: Ano tak.

* * *

Peter: Wow! Czy to naprawdę jest krew Chrystusa?
Ksiądz: Tak.
Peter: Kurde, ten koleś musiał chodzić nawalony 24 godziny na dobę.

* * *

Lois: (patrząc na używany samochód który Peter chce kupić) Peter, ten samochód jest przerdzewiały, poza tym ma kierownicę z kartonu.
Peter: Sekundkę kochanie.
Lois: Spójrz - nie ma nawet silnika! Jest tylko rysunek silnika!
Sprzedawca: Ale należał tylko do jednego właściciela... James’a Bond’a!
Peter: Biorę go!

* * *

Lois: Razem możemy zrobić wszystko: stawić czoła każdemu przeciwnikowi, przezwyciężyć wszystkie przeszkody.
Peter: Tak, wspiąć się na każdą górę, wypożyczyć kasetę wideo, wykręcić jakikolwiek numer telefonu! I nie tylko nasz numer, Lois, numery innych ludzi! Przyzwoite numery, przerażające numery, numery przy których inni załamywali ręce, ale nam się udało bo byliśmy drużyną!
Brian: O czym ty do diabła gadasz?!


c.d. być może n.

Oglądany: 34420x | Komentarzy: 22 | Okejek: 18 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało