Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ciężka dola serwisanta XIX

36 672  
7   39  
Zobacz gdzie w końcu wleźli!Witamy w XIX części serwisanta. Wszyscy w redakcji jesteśmy bardzo ciekawi czy uda Wam się stworzyć kolejny jubileuszowy odcinek? Ale to już przecież zależy od Was, nie?
A dziś dowiecie się: co robi taśma klejąca na klawiaturze, gdzie są k*rewskie nożyczki, dlaczego pewna kobieta przez 3 miesiące nie tknęła komputera i jak właściwie stosować się do komunikatów.

Mnie natomiast spotkała taka historia.
Ja, młody adept sztuki zwanej znawstwem komputerów, zostałem przez mojego wujka poproszony o doradztwo przy zmianie sprzętu. Wszystko ładnie, komputer złożyłem, wujek zadowolony, ale ja za diabła nie mogłem Windowsa zainstalować. Próbowałem wszystkiego co tylko się dało, wymieniałem procesor, sprawdzałem ram, no wszystko! Mocno zdenerwowany po całej nocy walki z sprzętem zaglądam do obudowy, patrzę - nie podpiąłem czytnika CD...

by Karweta

* * *

Sytuacja zdarzyła się w mojej firmie jakieś 2 tyg. temu z sekretariatu dobiegają przeraźliwe odgłosy szefa:
- K*rwa gdzie są do ch*ja te nożyczki, burdel tu macie i nic więcej! Znajdę w końcu te nożyczki czy nie?! Luśka gdzie są te nożyczki!!
Patrzę nożyczki leżą na moim biurku więc cichutko idę z tymi nożyczkami na sekretariat
- Szefie ja mam nożyczki...
- Nie te k*rwa nożyczki - pokaż mi gdzie są te nożyczki w komputerze, bo chce coś usunąć!
 
by Anonimek
 
* * *
 
Trafił mi się też komputer (do serwisu bo nie działa), w którym było tyle pleśni i różnego typu grzybów w środku, że praktycznie taśmy od napędów jak i kable zasilające miały zjedzoną izolacje. W chwili gdy się do tego dotykało (blee) izolacja kruszyła się jak jakaś zmurszała guma. Po rozmowie z właścicielem dowiedziałem się, że maszyna ta stała jakiś czas w piwnicy. Ciekawe tylko ile...

by Zaaq
 
* * *

Pracuję w dużej firmie jako informatyk. Pewnego dzionka, pijąc kawkę i przeglądając pocztę zadzwonił telefon. Dzwoniła jedna z pań z działu administracji (zresztą niedawno przyjęta do pracy), która chciała koniecznie wysłać maila. Jednakże cały czas otrzymywała komunikat o niemożliwości wysłania maila z powodu złego adresu. Poszedłem do niej, spojrzałem na ekran monitora i mocno zacisnąłem zęby co by rotfla nie strzelić. W polu Adres babka wklepała imię, nazwisko, ulicę, kod pocztowy i miejscowość...
Bez komentarza... Do dziś nie mogę tego zrozumieć...
 
by The_Terminator
 
* * *
 
Chłopak pracuje w urzędzie miasta. Pewnego dnia dostaje rano telefon, że w innym urzędzie mu także podległym, nie działa komputer. Czarny ekran jest i koniec. Tak więc delegacja, zwrot kaski za bilety wypisuje, wsiada w autobus i zap**prza 30 kilometrów do drugiego urzędu. Siada przed komputerem, chwile patrzy i... rozjaśnia monitor pokretłem.
 
by Ademicus
 
* * *
 
Wpadam kiedyś do mieszkania mojej kumpeli - dodam, że osoby, która studia humanistyczne kończyła prac ogromna ilość na kompie pisząc - a tu klawiatura z klawiszem SHIFT na stałe wciśniętym za pomocą taśmy klejącej i czegoś (być może gumy do żucia - nie wnikałam). Pytam się więc życzliwie po jaką cholerę przylepiła shifta, a ona mi na to:
- A bo takie coś mi się stało, że wszystko nagle zaczęło mi wyskakiwać WIELKIMI LITERAMI. Nie wiem jak to naprawić, ale jak wciskałam shifta to pomagało. Potem zwyczajnie go odklejam i wpisuję na początkach zdań duże litery.
...taki stan trwał podobno przez kilka tygodni. Nie muszę chyba dodawać, że to co "się zepsuło" to był oczywiście wciśnięty przypadkiem Caps Lock... Ręce mnie opadli
 
by Gorrit
 
* * *
 
Zupełnie nieopatrznie zgodziłem się "doglądać" komputerów w pewnej niewielkiej firmie, za z góry ustaloną (zdecydowanie za niską jak na towarzyszące pracy traumatyczne przeżycia) kwotę. No i wczoraj nadszedł smutny dzień, kiedy szefowa tej firmy zaprosiła mnie do domowego biura, abym zerknął łaskawym okiem na zakupiony niedawno sprzęt. Sprzęt został nabyty jakieś 3 miesiące temu w sklepie (jakże by inaczej) NIE DLA IDIOTÓW. Już po odpaleniu coś mnie tknęło, bo zauważyłem, że od czasu instalacji (jakoś tak w styczniu) nic się zupełnie nie zmieniło. Komputer zupełnie pusty, nawet jednego dokumentu nie przybyło. Po krótkiej rozmowie pani się przyznała, że od czasu instalacji nie uruchamiała sprzętu. Nie bardzo chciała się powiedzieć dlaczego go nie używała, ale końcu dotarłem do smutnej i strasznej prawdy. Otóż ta pani za chińskiego boga nie potrafiła znaleźć na obudowie przycisku POWER. Złośliwy producent nie wiadomo czemu ukrył go pod postacią srebrnego przycisku na czarnej jak noc pod Hrubieszowem obudowie.
 
by Qweta
 
* * *
 
Znajomy jakiś czas temu opowiadał mi takie oto zdarzenie. On jako pracownik sklepu komputerowego siedział sobie w pracy. Do sklepu wszedł jakiś człowiek i zapytał w pełni poważnie:
- Czy macie Państwo pirackie tusze do drukarki?
 
by Karweta
 
* * *
 
Jestem informatykiem w pewnej firmie. Dzwoni do mnie pewnego ranka kobieta z filii (czytaj: daleko-nie chce mi się tam jechać) i mówi że nie może sobie poradzić z komputerem.
- Komputer się nie wlącza.
- Jak to "nie włącza się"?
- No nie włącza się, próbowałam już wszystkiego, włączałam i wyłączałam kilka razy i nic, wyświetla tylko ciągle jakiś komunikat.
- Proszę mi przeczytać ten komunikat.
- Coś tam "uszkodzony dysk, usuń wszystkie dyski i naciśnij dowolny klawisz".
- Więc proszę zastosować się do tego komunikatu i wyjąć dyskietkę...
 
by Mrshark
 
* * *

Uwaga, jeśli chcesz, aby powstała jubileuszowa XX odsłona Ciężkiej doli serwisanta, to dorzuć swoje przeżycie z serwisantem na forum (koniecznie z tym znaczkiem ) lub napisz do mnie. Jeśli będą dobre, to gwarantujemy, że pojawisz się w kolejnym wydaniu. Nie zapomnij się podpisać!

Oglądany: 36672x | Komentarzy: 39 | Okejek: 7 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły

17.07

16.07

Starsze historie

Jak to drzewiej bywało