Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Najmocniejsze cytaty ostatnich dni - Naga dziewczyna i pizza, czyli gotowa drama

119 338  
304   207  
W dzisiejszym odcinku o pizzy, która stała się przyczyną katastrofy w związku pewnej 23-latki. Będzie też o skandalu na pogrzebie w Maryland. Nie uwierzysz, co ksiądz kazał zrobić żałobnikom...

#1. Dziewczyna zamówiła pizzę dla chłopaka. Nie wiedziała, że to początek katastrofy

Kayla Speer z West Burlington w stanie Iowa spotykała się z chłopakiem, który mieszkał 3 godziny drogi samochodem od niej. Pewnego wieczora 23-latka postanowiła sprawić partnerowi niespodziankę i zamówiła dla niego pizzę. Wiedziała, że chłopak akurat uczył się do trudnych egzaminów i chciała, by choć na chwilę oderwał się od nauki.

Gdy pizza dotarła na miejsce, ukochany napisał Kayli SMS-a z podziękowaniami. Chwilę później zadzwonił dostawca pizzy. 23-latka nie spodziewała się, że usłyszy od niego takie słowa:
Cześć. Z reguły tego nie robimy, ale uznałem, że powinnaś o tym wiedzieć. Gdy przywiozłem pizzę twojemu chłopakowi, otworzył mi w bokserkach, a w tle, na kanapie, siedziała jakaś naga dziewczyna.

Dziewczyna natychmiast rzuciła niewiernego chłopaka i wystawiła wzorową ocenę dostawcy pizzy. 23-latka przyznaje, że jest mu bardzo wdzięczna za ujawnienie prawdy.

Można powiedzieć, że pizza doprowadziła do rozpadu ich związku.


#2. Ksiądz w Polsce poświęcił McDonalda, a internauci z całego świata szaleją

Mieszkańcy Gminy Nakło nad Notecią mają powody do świętowania. 30 czerwca nie tylko otwarto tam pierwszą restaurację McDonald's, ale również cały świat dowiedział się o istnieniu tej miejscowości. A wszystko za sprawą lokalnego księdza, który uroczyście poświęcił lokal.

W ceremonii uczestniczyły władze miasta, było przecinanie wstęgi i modlitwy. Wiadomość szybko przedostała się poza granice naszego kraju. Internauci szaleją. Komentarz jednego z nich stał się prawdziwym hitem:
Niech będzie pobłogosławione to tłuste jedzenie, które przybliża cię do spotkania z Bogiem.
Na zdjęciach opublikowanych przez Kurier Nakielski widzimy przebieg błogosławienia z białym szamanem w roli głównej.


"Śmigus-dyngus, młode syny!"


Panoramiks dostał nawet mikrofon.


A młody Palikot zacieszał jak szalony na myśl o Snickersach.

Po co święcić McDonalda? - takie pytanie zadają sobie tysiące osób. Okazuje się, że Episkopat ma na to wyjaśnienie. Biskup dr Adam Babałuch przekonuje, że nie doszło do poświęcenia, a pobłogosławienia:
Jeśli coś się święci, to wyłącza się to z użytku publicznego, a włącza do sakralnego. Gdy ktoś prosi, aby Pan Bóg pobłogosławił miejsce, gdzie ludzie będą przebywać, nawet jadalnie czy kuchnię, ksiądz może to zrobić.

Dodaje również, że błogosławieństwo chroni przed złymi mocami:
Z akłady gastronomiczne i restauracje mogą być błogosławione, szczególnie jeśli proszą o to właściciele lub pracownicy, bo oznacza to dla nich rzeczywistość duchowej korzyści i chroni od złych rzeczywistości nadprzyrodzonych.

McDonald's wydał oświadczenie, w którym oznajmia, że jest neutralny w kwestiach światopoglądowych. Jeśli chcesz błogosławić, to nic nam do tego.


#3. Dziennikarka TVN-u Omenaa Mensah naraziła się tymi słowami wielu Polakom. W wywiadzie dla jednego z portali oskarżyła nasz naród o zaściankowe myślenie

Gdy jestem za granicą, to jest mi wstyd, że jesteśmy tak pozamykanym społeczeństwem. Będąc w tym kraju, z jednej strony cieszę się, widząc zaangażowanie ludzi w inicjatywy na rzecz tolerancji. Patrząc na to, co się dzieje na ulicach, zastanawiam się, kto naszym krajem rządzi, że pozwala na coś takiego. To jest już niemodne, to wstyd, by dopuszczać do takich sytuacji. Powinniśmy być krajem z klasą. Myśmy byli bardziej tolerancyjni 50 lat temu!

W komentarzach zawrzało. Dziennikarka została zwyzywana od "czarnych małp, które powinny wracać do dżungli". Z kolei Ośrodek Monitorowania Zachowań Rasistowskich i Ksenofobicznych zebrał komentarze hejterów i opublikował je w osobnym wpisie, dołączając ich zdjęcia. No i mają za swoje.


#4. Dziś będzie sporo o kościele, bo ostatnio księża naprawdę popłynęli. Nie uwierzysz, co takiego wydarzyło się w kościele w Maryland...

To miał być pogrzeb jak każdy inny. Rodzina Agnes Hicks zrozpaczona stała przy trumnie i czekała, aż ks. Michael Briese poprowadzi ceremonię. Mężczyzna tymczasem wziął do ręki mikrofon i nawrzeszczał na żałobników. O co poszło? Zdaniem kapłana jedna z obecnych w kościele osób "zniszczyła święty kielich"
Rozpętało się prawdziwe piekło. Ksiądz ścisnął mikrofon i rozkazał nam zabrać z kościoła "tę rzecz" (tak powiedział o mojej matce). Wrzeszczał, że mamy się wynosić, bo nie będzie żadnego pogrzebu i mszy. Po wszystkim kazał jeszcze wezwać policję
Relacjonowała córka zmarłej.

Michael Briese przyznał później, że doszło do nieporozumienia. Po tym, jak przetoczyła się przez niego fala hejtu w internecie, posypał głowę popiołem:
Dałem upust frustracji. Wypowiadałem słowa, których nigdy nie używam i potraktowałem ludzi, z którymi żyję i którym poświęciłem życie w sposób nieakceptowany. Jest mi wstyd i szczerze przepraszam.

Czy to go usprawiedliwia?



#5. Właścicielka pubu demaskuje brak tolerancji wobec niepełnosprawnych klientów

Steph Tate prowadzi niewielki pub w Sheffield. Kobieta podzieliła się na Facebooku historią pewnego mężczyzny, który przyszedł do niej ostatnio z nietypowym pytaniem.

Chciał wiedzieć, czy następnym razem może ze sobą przyprowadzić syna. Nie widziałam problemu. Wtedy on wyjaśnił mi, że chłopiec jest niepełnosprawny. Zdarza mu się krzyczeć i wymachiwać rękami, przez co już raz zostali wyproszeni z innego lokalu. Odpowiedziałam mu, że w moim pubie wszyscy są mile widziani.

Barmanka w szczerym wpisie wyraziła współczucie dla rodziców niepełnosprawnych dzieci i zaoferowała im wsparcie:
To było dla mnie bardzo dziwne... Dlaczego ten mężczyzna w ogóle prosił o pozwolenie, by przyprowadzić ze sobą własne dziecko? Jego historia złamała mi serce. Nie mogę przestać o nim myśleć i mogę sobie tylko wyobrazić, jak wielu rodziców znajduje się w podobnej sytuacji. Chciałabym zapewnić, że w moim pubie takie osoby zawsze będą mile widziane i otrzymają pomoc od załogi, gdyby tylko jej potrzebowały. Jeżeli masz niepełnosprawne dziecko i nie chcesz z nim wyjść z domu w obawie, że narazisz się na niemiłe komentarze, proszę, przyjdźcie do nas. Jeśli dowiem się, że ktoś was obraża, każę mu natychmiast wyjść.

Ostatnio Steph pochwaliła się specjalnie zainstalowanymi automatami ze słodyczami dla dzieci. Piękny gest i słowa.


Steph i jej bar.

#6. Internautka podzieliła się z czytelnikami swoją refleksją na temat porodu w polskim szpitalu. Brzmi mało optymistycznie...

Pani Ania w zeszłym roku przesłała swoją historię redakcji jednego z portali dla mam. Od tamtego czasu najwyraźniej niewiele się w naszym kraju zmieniło, bo w ostatnich dniach wpis zdobył olbrzymią popularność w internecie. Udostępniają go setki internautów. Nic dziwnego. Relacja kobiety jest druzgocąca dla polskiej służby zdrowia:
"Da pani radę! Kobiety rodzą od pokoleń – usłyszałam na porodówce. Po 8 godzinach skurczy i wymiotów, lekarz w końcu zdecydował o cesarce. Personel na porodówce miał dość słuchania „wycia z bólu”. Z porodowej traumy wychodziłam 3 lata.Kiedy mój lekarz prowadzący zapytał, co myślę o cesarce, powiedziałam, że to chyba ostateczność. Ucieszył się, kwitując, że jestem „silną babką”.Pierwsza godzina na porodówce uświadomiła mi czym jest ból jakiego nigdy nie doświadczyłam. Najgorsze było jeszcze to, że wymiotowałam przy każdym skurczu. Męczarnia trwała 8 godzin. W międzyczasie słuchałam motywujące pokrzykiwania położnej „weź się w garść”, „nie wyj tak”, „trafiła nam się histeryczka”. Finał był taki, że kiedy przyszedł ordynator „do tej co drze się najgłośniej na oddziale” zbladł, natychmiast zdecydował o cesarce. Urodziłam prawie 5 kilogramowe dziecko, które było niewłaściwie ułożone. Jeszcze podczas 7-dniowego pobytu w szpitalu słyszałam uwagi, że byłam głośna."

Post spotkał się z oburzeniem ze strony internautów. Wiele osób wspiera autorkę i krytykuje polską opiekę medyczną. Czy faktycznie jest tak źle?


#7. Amerykański reżyser Terry Gilliam i aktor John Cleese w genialnych słowach wypowiedzieli się na temat poprawności politycznej

Zaczęło się od słów szefa BBC Comedy Shane'a Allena, którego spytano o słynny serial komediowy Latający Cyrk Monty Pythona:
W dzisiejszych czasach nie będzie żadnej drużyny 6 białych gości z Oxbridge. Będą ludzie, których zróżnicowanie odzwierciedla dzisiejszy świat.

Z wypowiedzi mężczyzny postanowił zadrwić aktor komediowy John Cleese:
To naprawdę przykre, że 6 białych ludzi nie może dzisiaj zrobić komediowego programu. Potrzebny jest jeden taki, jeden inny... straszna bzdura.. Nie chce już być białym mężczyzną, które obwinia się o całe zło tego świata. Chcę oznajmić światu, że od teraz jestem czarną lesbijką. Mam na imię Loretta i jestem CLWSP - czarną lesbijką w stadium przejściowym.

Swoje trzy grosze dołożył też Terry Gilliam:
Szef działu komedii BBC zwala winę za brak oryginalności Monty Pythona na twórców, którzy byli przesadnie wyedukowani i mieli rasistowskie uprzedzenia. To niesprawiedliwe! Byliśmy bardzo zróżnicowani jak NA NASZE CZASY. Mieliśmy trzech ludzi po zwykłej szkole, pedałka, i Gilliama, który może nie był czarny, ale jest jankesem. I nie było żadnych właścicieli niewolników.

Zaorali?


#8. Uprawiasz jogę i chodzisz do kościoła? Musisz wybierać między jednym a drugim...

Wierni uczęszczający do kościoła na szczecińskim Kijewie nie mogli uwierzyć w to, co widzą, gdy na tablicy ogłoszeń pojawił się komunikat, że uprawianie jogi jest równoznaczne ze zdradą Chrystusa.


Co ma do powiedzenia na ten temat sprawca zamieszania, ks. proboszcz Emanuel Lose?
Ludzie są nieświadomi tego. Podałem, z jakich źródeł czerpałem te informacje, więc każdy może sobie do nich sięgnąć. Wierni pytali mnie o te sprawy, więc żeby każdemu z osobna nie tłumaczyć, zamieściłem informację. Po tym ogłoszeniu na tablicy nikt już nie miał żadnych pytań.

Ewa Lichtarowicz ze Szkoły Jogi Klasycznej w Szczecinie nie rozumie twierdzeń kapłana:
Joga nie doszukuje się żadnych konfliktów z religią. To narzędzie, które pomaga żyć ludziom lepiej na tym świecie zarówno pod względem fizycznym, jak i psychicznym. Joga jest narzędziem uniwersalnym, pomaga istnieć, być w ciele, by ciało dobrze funkcjonowało, a psychika i umysł były sprawne. Chodzi o to, byśmy sobie radzili ze stresem i wymaganiami współczesnego świata. Ludzie sami mówią, że się lepiej czują po ćwiczeniach. Korzystają na tym ich kręgosłupy, stawy itd., nie wiem, w jaki sposób miałoby to być w konflikcie z Chrystusem. Joga była używana i wykorzystywana przez różne ugrupowania religijne. Adaptowano jej niektóre elementy do własnych potrzeb, ale joga jest całkowicie areligijna. To system oparty na doświadczeniu, na naturze ludzkiej.

Ostatecznie każdy podejmuje decyzję, co jest najlepsze na jego stawy.


#9. Profesor oskarżony o stalkowanie studentki. Wysyłał jej 800 wiadomości dziennie!

Doktorantka z Uniwersytetu Środkowej Florydy nie miała łatwego życia ze swoim przełożonym. 39-letni Ali Borji dzień w dzień mordował ją SMS-ami, z których wiele miało - lekko mówiąc - niebezpieczną treść. Oto przykłady:
Powinnaś się cieszyć, że ktoś lubi cię na tyle, by cię stalkować.
Myślisz, że jestem chory, i możliwe, że masz rację. Ale i tak cię kocham.
Chciałbym stworzyć kopię ciebie ze sztuczną inteligencją. Wtedy mógłbym zrobić z tobą, co mi się żywnie podoba.

Teraz pokręcony i zboczony profesorek odpowie za stalking. Został wyrzucony z pracy i ma zakaz wstępu na kampus.



#10. A na koniec o prawdziwym trzęsieniu ziemi w polskim internecie. W środę po godzinie 15:00 przestała działać Wikipedia

Publikację strony wstrzymano na 24 godziny. W przesłanym PAP oświadczeniu stowarzyszenie Wikimedia Polska wyjaśniła powody takiej decyzji:
4 lipca o godz. 15:00 społeczność polskojęzycznej Wikipedii zdecydowała się na zaciemnienie całości współtworzonej przez wolontariuszy wirtualnej encyklopedii na 24 godziny. W tym czasie będzie ona niedostępna zarówno dla czytelników, jak i edytorów. Decyzja ta jest wyrazem protestu wolontariuszy i wolontariuszek tworzących sieciową encyklopedię przeciwko dyskutowanym w Parlamencie Europejskim propozycjom zmian w prawie autorskim.

Europarlament ostatecznie odrzucił dyrektywę o jednolitym rynku cyfrowym, przez wielu nazywaną ACTA2. Miałaby ona umocnić pozycję dziennikarzy i wydawców w walce o prawa autorskie w sytuacji, gdy ich treści są na przykład udostępniane w mediach społecznościowych.


>>> W poprzednim odcinku pisaliśmy o mężczyźnie, który w wieku 44 lat nareszcie przestanie być prawiczkiem

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13

Oglądany: 119338x | Komentarzy: 207 | Okejek: 304 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało