JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Ciężka dola serwisanta IX

35 869  
11   15  
Zobacz inne...Ludzie dzielą się na serwisantów i userów. Ci pierwsi różnią się od drugich tym, że wiedzą co oznacza skrót RTFM! Co ciekawe, nie mogą żyć bez siebie nawzajem, ale i tak nie potrafią dogadać...

Mam klienta który ma spore problemy z opanowaniem komputera, kiedyś dzwoni do mnie żebym przyjechał do niego i na GWARANCJI zreperował mu komputer ponieważ dźwięk nie działa. Po przyjechaniu na miejsce i włączeniu głośników, komputer i dźwięk w komputerze zreperowały się. Ostatnio jednak połączył komputery w sieć! Podjechałem do niego ustawiłem wszystko wychodząc sprawdziłem czy wszystko działa i na obu komputerach pięknie internet działał.
Następnego dnia rano dzwoni do mnie, że dzisiaj włącza komputer i nie ma na jednym komputerze internetu. Siedzę, wymyślam żeby spróbował pingiem wszystko chodzi, no więc mówię mu że przyjadę, a on na to:
- To super, bo ciągle tylko po naciśnięciu explorera wyskakuje "auto blank"...

by Glogow

Wdrożenie nowego systemu w jednym z większych polskich banków. Na "gorącą linię" telefonuje jedna z kasjerek.
Kasjerka: Mam problem. Uruchomiłam jeden z modułów i nie wiem co robić dalej.
Serwisant: Który to moduł?
K: Nie wiem.
S: A co jest napisane na dole monitora?
K: PHILIPS 2.


Podobna sytuacja.
Kasjerka: Jestem w module KASA. Czy mogę zmienić dane klienta?
Serwisant: Nie. To może Pani zrobić w module KLIENCI. Ale najpierw proszę wyjść z KASY.
Po chwili ciszy.
Serwisant: Halo... Halo! Haaalo!!!

by Route66

Pewną razą ja i kumpel mieliśmy zamieniać użytkownikom stare komputery na nowe. Żeby się za bardzo nie napracować, poszliśmy najpierw obaj wymienić komputer dyrektorowi departamentu. Ustaliliśmy, że dane najprościej będzie przerzucić przez sieć. Niestety, z jakiegoś powodu w nowym komputerze sieć nie chciała działać, usiedliśmy więc i zaczęliśmy udawać, że głowimy się nad rozwiązaniem tego jakże poważnego problemu. W pewnym momencie do pokoju wparowała sekretarka, pani B, której unikaliśmy jak ognia, albowiem miała umysł czysty, myślą nie skalany, a w głowie jedynie nitkę przytrzymującą uszy. Tym razem jednak nie było jak uciec i wiedzieliśmy, że jeśli zada nam jakieś pytanie, będziemy musieli na nie odpowiedzieć, lub zginąć próbując. Przeczucie nas nie myliło, pani B zapytała bowiem czy mamy jakieś kłopoty.
- W zasadzie nie, tylko sieć nam nie działa. - odpowiedzieliśmy zgodnie z prawdą.
- Jak to? Przecież działa - zdziwiła się pani B, po czym szybkim jak błyskawica ruchem sięgnęła do... włącznika światła i kilkakrotnie zademonstrowała nam naszą niewiedzę.

by Codiac

Zaszła konieczność przeinstalowania systemu. User oporny na nowości i naukę więc zrobiłem WSZYSTKO, dosłownie kropka w kropkę tak jak było na starym systemie. User kręci jednak nosem że nie tak, że było inaczej.
- A co proszę pani było inaczej?
- No ta ikonka (pokazuje palcem na skrót na pulpicie) była tutaj (pokazuje palcem na drugi koniec ekranu).
Przeciągnięcie ikony na drugi koniec ekranu usatysfakcjonowało panią całkowicie. I właśnie dzięki takim userom informatycy na chleb mają.

by Smicube

Kilka dni temu moja dziewczyna poprosiła mnie, żebym przesłał na pocztę jej CV z wstawionym zdjęciem, ponieważ nie miała go na kompie w domu. Oczywiście skoro mnie o to poprosiła, to nie mogłem odmówić, ale szukając zdjęcia znalazłem fotkę Leppera w tym mniej więcej formacie. Coś mnie podkusiło i go wstawiłem. Wysłałem jej wersję z przewodniczącym oraz wersję poprawną. Moja wspaniała dziewczyna postanowiła wysłać swoje CV do bardzo poważnej firmy na bardzo poważne stanowisko i do maila dołączyła załącznik z... przewodniczącym Lepperem.
Odpowiedzi jeszcze nie dostała... Z drugiej strony największe jaja będą jak dostanie tą pracę.

by Anonimek

Pracuję jako konsultant w telefonicznym biurze obsługi klienta jednego z polskich banków internetowych. Ostatnio zadzwoniła pewna miła starsza pani, która miała problemy z zalogowaniem się w naszym serwisie internetowym. Ponieważ pani nie znała się za bardzo na tym co robi i nie potrafiła mi udzielić precyzyjnych informacji przyjąłem strategię sprawdzania wszelkich możliwych przyczyn problemów. Po kilku zabiegach poleciłem odświeżyć stronę przy wciśniętym klawiszu Ctrl. To jednak nie pomogło więc próbujemy dalej: opcje, szyfrowania, obsługa skryptów, połączenia, duperele, no i nic. Minęło już dobre 10 minut gdy po kolejnej mojej prośbie usłyszałem:
"A ten control to mam już puścić?"
Mam nauczkę - polecenia muszą być wyczerpujące...

by Czerwiu

Na początku pracy w firmie dostałam komp z systemem Windows 3.11 bodajże. To nie były zamierzchłe czasy, zaledwie 4 lata temu... Coś trzeba było zainstalować czy sprawdzić, przyszedł więc pan z DPD, zasiadł przed kompem, myśli, myśli, jeździ myszką po ekranie licząc chyba na szczęście... W końcu MNIE pyta: - a gdzie tu są "właściwości"?

by Vella

Na koniec bonusik, serwisant-flirciarz:

W pracy konsternecja. Nie działa mysz u którejś z pań z biura. I jak to w takich przypadkach miewa miejsce - pani dzwoni po Straż Pożarną czyli po mnie.
Po krótkich oględzinach pada diagnoza:
- Teraz zajmę się Pani myszką - trzeba ją przeczyścić, bo dawno nikt do niej nie zaglądał...

by Smicube

Uwaga, jeśli chcesz, aby powstała X odsłona Ciężkiej doli serwisanta, to dorzuć swoje przeżycie z serwisantem na forum (koniecznie z tym znaczkiem ) lub napisz do mnie.

A tutaj schowaliśmy wcześniejsze odcinki



Oglądany: 35869x | Komentarzy: 15 | Okejek: 11 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało