Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Wariaci z MMA - Matt Horwich albo krótka opowieść o Nicoli Tesli i Jezusie

27 559  
43   17  
Trochę mnie nie było, ale słowo się rzekło, kobyłka u płota - napisać tekst o Surfującym po Multiświatach Szablozębnym Delfinie Rzecznym trzeba. Matt Horwich, bo tak ma na imię ten superbohater, to prawdziwy weteran MMA - dość powiedzieć, że walczył w takich organizacjach jak UFC, Bellator, Strikeforce, IFL (gdzie nawet został mistrzem) czy naszych rodzimych PLMMA (najśmieszniejsza organizacja świata) i KSW (ci od Popusia i Pudziana).


Powiedzieć o Macie, że jest specyficzny, to nie powiedzieć absolutnie nic. Wyobraźcie sobie połączenie rain mana, uduchowionego wędrownego kaznodziei, bezdomnego, imprezowego automatu, zakochanego w kobietach donżuana, fanatyka nauki i teraz dodajcie do tego, że ma na koncie grubo ponad pół setki zawodowych walk i wygląda jak wokalista punkowej kapeli. A to nawet nie jest połowa z osób, które możecie poznać spotykając na swojej drodze tego typa. Legenda na Wikipedii głosi, że Horwich po okresie bezdomności i mocno destrukcyjnego trybu życia nawrócił się i zdecydował na "czyste życie". To mniej więcej taka sama prawda jak to, że Franz miał strzelać do papieża, dzieci przynosi bocian, a papierosy są zdrowe. Znaczy - tak, Matt jest osobą głęboko uduchowioną, fanatykiem Jezusa - ale głównie w formie wypowiadanych przez niego słów "Jeshua is a greatest mind of all time. But Nicola Tesla too...". Przepalenie Matta jeśli chodzi o włoszczyznę Holandii jest trudniejsze niż przepicie Marcina Świetlickiego, wyprzedzenie na 100 m Usaina Bolta czy przebicie Iskiera jeśli chodzi o ilość wyświetleń. Krótko mówiąc, Matt nie odmawia, piwa zdecydowanie też nie. Sensem życia Horwicha, co wydaje się być oczywiste, są brokuły, surowe brokuły. No i miłość, w poszukiwaniu której wybrał się do naszego pięknego kraju, gdzie Wisła i Warta, gdzie Kaczyński i Petru, gdzie jest sobie organizacja PLMMA. Fenomen jej twórcy Mirka Oknińskiego oraz samej Profesjonalnej (ha, ha, ha) Ligi MMA zasługuje na osobny artykuł. Może nie tylko na Joe, ale także na artykuł kodeksu karnego. Jedno trzeba przyznać - zapowiedzi walk mieli na poziomie absurdu nieznanym ani wcześniej, ani później żadnej, ale to żadnej innej federacji.



i może jeszcze to



By nie przynudzać, dodam jeszcze takie 10 informacji o Horwichu, które mogą pokazać skalę tego, z jakim asem mamy do czynienia.

1. To naprawdę kawał zawodnika, świetny grappler i zawodnik bjj - tylko raz w swojej karierze został znokautowany (na 55 walk).

2. Jest serdecznym kumplem Jasona Millera (tego od seksu z gaśnicą).

3. Przynajmniej raz dwa razy sto razy dziennie wspomina o dorobku naukowców, ze szczególnym uwzględnieniem Nicoli Tesli.

4. Pływał z delfinami rzecznymi.

5. W Polsce najlepiej czuł się na Rozbracie - taki Squat w centrum Poznania - polecam fanom społeczeństwa alternatywnego.



od około 00:54 widać też autora i Malamaggie

6. Jest kumplem Dannego Lohnera, muzyka m.in. Nine Inch Nails, autora soundtracku do Underworld.

7. Wystąpił w slasherze The Orphan Killer 2 - jako rzeczony Orphan Killer (jeszcze w produkcji, zdjęcia z planu poniżej).

8. Zna Malamaggie i jest z tego dumny.

9. Wciąż szuka narzeczonej Polki, kontakt mogę załatwić.

10. Jest bardzo, ale to bardzo pozytywny i łagodny.

11. Wygrałem z nim pojedynek przez poddanie (tak naprawdę to dostałbym łomot w sekundę, ale filmik na imponowanie mam nagrany).

W kolejnych odcinkach kolejni wariaci.


Oglądany: 27559x | Komentarzy: 17 | Okejek: 43 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało