Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

15 najdzikszych newsów tygodnia – gdy kręcenie sceny porno posunie się za daleko

138 411  
331   103  
Jeśli interesujesz się penisami, to aktualne wydanie Najdzikszych Wiadomości przypadnie ci do gustu. Jeśli nie, to może zadowolą cię wycieczki w Alpy po pijaku albo chociaż chodzenie z nożem.

#1. Nikki Benz wytacza proces wytwórni Brazzers o dotkliwe pobicie w trakcie kręcenia jednej ze scen


36-letnia aktorka twierdzi, że podczas nagrywania jednej ze scen aktor grający główną rolę męską, Ramon Nomar, oraz producent Tony T mieli ją dotkliwie pobić. Benz, która naprawdę nazywa się Alla Montchak, miała być poinformowana, że będzie nagrywać „hardkorową” scenę, jednak nie spodziewała się, że w trakcie sceny jej partner tak się wczuje, że kobieta skończy z siniakami i ranami otwartymi na ciele, a producent będzie mu pomagał stając Benz na głowie. To podobno nie pierwszy tego typu wybryk Tony’ego T, który w grudniu 2016 roku miał po raz pierwszy stanąć Benz na głowie. „Może i raz do tego doszło, ale przerwaliśmy kręcenie, gdy powiedziała STOP” – komentował wówczas łaskawy producent.

#2. Pijany mężczyzna chciał wrócić do swojego hotelu, ale zamiast tego wspiął się na szczyt w Alpach



Popijając alkohol w ośrodku narciarskim we włoskiej Dolinie Aosty, 30-letni Estończyk imieniem Pavel uznał, że najwyższa pora, by wrócić do hotelu. W drodze powrotnej mężczyzna źle skręcił i zamiast grzecznie udać się do swego łóżka, zaczął wspinać się na jeden z okolicznych szczytów. Około drugiej nad ranem uświadomił sobie, że znajduje się na niewłaściwym dla swojego stanu szlaku, ale dopisało mu szczęście i na drodze pod górę, na wysokości 2400 metrów, natknął się na restaurację. Pavel włamał się do środka i nad ranem został znaleziony przez pracowników restauracji. Przed pójściem spać Pavel przygotował sobie jeszcze 2 butelki wody na kaca.

#3. Naukowcy mierzą wstrząsy sejsmiczne wywoływane przez kibiców Barcelony po bramkach ich ulubionej drużyny



Tuż przy stadionie Camp Nou, na którym swoje mecze rozgrywa FC Barcelona, znajduje się placówka badająca wstrząsy sejsmiczne w regionie. Naukowcy zatrudnieni przez placówkę nie muszą znajdować się na stadionie, by wiedzieć, kiedy Barcelona zdobywa bramkę, ponieważ widać to na wykresach dostarczanych przez urządzenia pomiarowe. W momencie zdobycia bramki przez miejscowych kibice zgromadzeni na liczącym niemal 100 tysięcy miejsc stadionie podskakują, czym wywołują fale sejsmiczne. Co ciekawe, reakcja sejsmometrów wywołanych zachowaniem kibiców różni się od reakcji wywołanej przez publiczność, która odwiedza Camp Nou przy okazji różnych koncertów. Fale wywoływane przez nią są bardziej jednostajne.

#4. Mężczyzna zabił kobietę, bo ta zaczęła śmiać się z jego penisa



Marina Kowalenko poszła na randkę z 25-latkiem, którego tożsamości policja nie ujawnia. Po wyjściu z kawiarni we wsi Jerzowka w zachodniej Rosji, para udała się do garażu należącego do mężczyzny, gdzie doszło do stosunku. Sprawy przybrały nieoczekiwany obrót, gdy Kowalenko zaczęła śmiać się z niezbyt okazałej męskości swojego kochanka. Ten nie wytrzymał upokorzenia, wpadł w szał i udusił matkę trójki dzieci, a jej ciało zakopał w pobliskim lesie. Wpadł, bo na nagraniach z kamery przemysłowej widać, jak kobieta wchodzi do garażu, ale już z niego nie wychodzi. Mężczyźnie grozi 15 lat więzienia.

#5. Dwójka Rosjan zakąszała wódkę materiałem wybuchowym, bo przypominał parówki



Smakosze ukradli laski materiału wybuchowego nieco wcześniej, bo byli przekonani, że kradną parówki. Po spożyciu wybuchowych parówek dwójka źle się poczuła, ale początkowo sądziła, że to wina wódki. Do myślenia dały im dolegliwości u psa, któremu wódki poskąpili, ale dwa dodali do dwóch dopiero gdy w lokalnej telewizji poinformowano o kradzieży, której dokonali. To chyba pierwszy przypadek w historii, gdy winę za złe samopoczucie po spożyciu zrzucono na wódkę, a nie zakąskę. Ironii zaś temu zajściu dodaje fakt, że to rzeczywiście była wina zakąski.

#6. Australijski sąd uznał, że wypinanie pośladków przez przełożonego i puszczanie przez niego bąków w stronę pracownika nie stanowi formy znęcania się



Pracownik budowlany David Hingst pozwał swojego byłego pracodawcę, firmę Construction Engineering, ponieważ, jak twierdzi, jeden z jego przełożonych miał puszczać w jego obecności bąki, a nawet siadać na swoim podwładnym i oddawać się czynnościom gazouwalnialnym. Ponadto Hingst miał być wyzywany i poniżany. Sąd odrzucił jednak te oskarżenia twierdząc, że „puszczanie bąków nie musi oznaczać formy znęcania się”, a także stwierdził, że Hingst próbuje zemścić się na swoim byłym pracodawcy. Mężczyzna nie otrzyma tym samym odszkodowania 900 tysięcy dolarów, o które wnioskował. Koledzy Hingsta twierdzą też, że ich były, pochodzący z Niemiec kolega, nie rozumie ich kultury.

#7. Policjanci twierdzili, że myszy zeżarły brakujące pół tony marihuany z policyjnego depozytu



Policjanci z oddalonego o 60 kilometrów od Buenos Aires miasta Pilar zostali wezwani na przesłuchanie po tym, gdy nowy komendant Emilio Portero nie mógł doliczyć się ponad 500 kilogramów marihuany z policyjnego magazynu. Policjanci na czele z byłym komendantem Javierem Specią zgodnie twierdzili, że zapasy musiały zostać uszczuplone przez myszy, które musiały zjeść pół tony z łącznie sześciu przechowywanych w policyjnym magazynie. Poproszeni o opinię eksperci z uniwersytetu w Buenos Aires stwierdzili jednak, że myszy nie żywią się marihuaną, a nawet jeśli, to nie byłyby w stanie zjeść takiej ilości. W związku z aferą ośmiu policjantów straciło pracę.

#8. W Kanadzie wydano 150 tysięcy dolarów na ankietę, zgodnie z którą stwierdzono, że „wszyscy lubią parki”



Przygotowana na zlecenie organizacji Parks Canada ankieta wykazała, że 94% Kanadyjczyków lubi przebywać w parkach narodowych podczas miesięcy letnich, 5% nie widzi w parkach niczego niezwykłego, natomiast 1% respondentów w ogóle nie potrafił docenić uroków parku. Przy okazji wyszło, że Kanadyjczycy odwiedzają parki najczęściej dla krajobrazów oraz możliwości obcowania z naturą, ale też dla możliwości aktywnego spędzania wolnego czasu. Część osób stwierdziła też, że wstęp do parków nie powinien być płatny. Ankieta została przygotowana w związku z obchodami 600-lecia istnienia państwa Kanada.

#9. Mężczyzna zgłosił zaginięcie auta, które w rzeczywistości zostało porwane przez wiatr



To znaczy tak jakby zostało porwane. Mężczyzna zaparkował swoje auto pod jednym z centrów handlowych w mieście Qingdao w chińskiej prowincji Szantung. Gdy wyszedł po 30 minutach, auta już nie było. Mężczyzna powiadomił policję, a ta rozpoczęła dochodzenie. Po przeanalizowaniu zapisów z monitoringu, samochód odnaleziono 50 metrów od miejsca, w którym został zaparkowany. Na nagraniu widać, jak auto zostaje wypchane z miejsca postojowego przez wiatr, który skorzystał z tego, że kierowca nie zaciągnął hamulca ręcznego. O dziwo, odnalezione auto nie nosiło śladów uszkodzeń.

#10. Szkockie służby ratunkowe przeprowadziły wielką akcję ratunkową, bo ktoś zadzwonił i powiedział, że metalowcy będą próbowali popełnić samobójstwo



Trójka mężczyzn i ich dzieci wybrała się pod namiot na wyspie położonej na jeziorze Loch Leven. Jako fani muzyki metalowej wszyscy ubrali się na czarno i z umalowanymi twarzami słuchali swojej ulubionej muzyki, dorośli zaś pili w tym czasie piwo. Gdy dzieci spały w namiotach, na wyspę przypłynęła policja i zabrała wszystkich na ląd. Tam na grupę czekało ok. 50 osób – przedstawicieli policji, pogotowia ratunkowego i strażaków. Ktoś powiadomił służby, że w okolicy grupa metalowców próbuje popełnić samobójstwo. Ojcowie, z zawodu inżynierowie i wykładowcy uniwersyteccy, przyznali, że służby spisałyby się na piątkę, gdyby tylko faktycznie były akurat potrzebne.

#11. Programista może stracić pracę, bo demonstrując możliwości nowej gry, zabił postać kierowaną przez kobietę i wykonał nad jej martwym ciałem kilka czynności seksualnych



Do zdarzenia doszło podczas konferencji Pax East. Programista nieznanej tożsamości prezentował możliwości nowej gry i w pewnym momencie zabił postać należącą do jego drużyny. Pech chciał, że postacią kierowała dziennikarka Amanda Farough, która na Twitterze sama nazywa siebie feministką. Po zabiciu postaci Farough mężczyzna zaczął wykonywać przysiady nad jej martwym ciałem, symulując akt seksualny nazywany w języku angielskim teabaggingiem, który polega na umieszczaniu w ustach drugiej osoby swoich jąder. Farough bardzo się to nie spodobało i dała temu wyraz w mediach społecznościowych. Kobieta tłumaczyła, że nie chciała nikomu zaszkodzić, a wskazać jedynie na brak profesjonalizmu.

#12. W Danii usunięto ostatnią budkę telefoniczną, a na jej miejscu umieszczono pomnik



To koniec, w Danii nie ma więcej budek telefonicznych. Ostatnia z nich zniknęła właśnie z placu Lille Torv w mieście Aarhus. Jak tłumaczy Dennis Birkelund Jensen, który dokonał demontażu, budki stały się zbędne odkąd ludzie zaczęli komunikować się ze sobą za pomocą urządzeń bezprzewodowych i sieci satelitarnych. Jak tłumaczy monter, który w ostatnich latach stał się demonterem, budki telefoniczne od dłuższego czasu spełniały rolę toalet, melin i powierzchni do ćwiczenia graffiti. W miejsce budki z Aarhus wstawiono pamiątkowy kamień z informacją, że w tym miejscu, w latach 1934—2018, stała ostatnia budka telefoniczna w Danii.


#13. Kryptowaluty są zgodne z islamskim prawem szariatu



W związku z olbrzymią popularnością kryptowalut, a szczególnie najbardziej znanej, bitcoina, trudno się dziwić rosnącemu zainteresowaniu kryptowalutami różnych środowisk. Teraz do grona inwestorów handlujących cyfrową walutą mogą dołączyć muzułmanie, przynajmniej ci bardziej ortodoksyjni. Mufti Muhammad Abu Bakar, znawca szariatu i specjalista z instytucji finansowej Blossom Finance, opublikował pracę, w której twierdzi, że bitcoin może spokojnie stanowić walutę islamską, chyba że zabroni jej lokalny rząd. Według Abu Bakara bitcoiny nie naruszają znajdującego się w szariacie zakazu prowadzenia bankowości opartej na rezerwie cząstkowej.

#14. Na bloku mieszkalnym pojawił się wielki mural z niebieskim penisem, ale mieszkańcy nie docenili tego dzieła



Mieszkańcy wyspy Kunghsholmen leżącej w granicach Sztokholmu nie spodziewali się zobaczyć malunku wielkiego niebieskiego penisa na ścianie jednego z bloków mieszkalnych. Sięgający wysokości piątego piętra mural został stworzony przez artystkę Carolinę Falkholt i zgodnie z intencją artystki ma stanowić „ważną część dyskusji o seksualności, ciele i płci”. Mieszkańcom zupełnie nie przypadła do gustu taka forma dialogu i zażądali usunięcia malunku. Firma zarządzająca budynkiem przyznaje, że nie wiedziała o zamiarach artystki, choć pozwoliła jej – tak jak zazwyczaj pozwala innym artystom z okolicy – na przyozdobienie bloku.

#15. Burmistrz Londynu zakazał noszenia przy sobie noży



W związku z rosnącą liczbą ataków z użyciem noża w Londynie burmistrz miasta, Sadiq Khan, wydał rozporządzenie całkowicie zakazujące noszenia noży po mieście. W tweecie opublikowanym na Twitterze Khan napisał, że nie istnieje rozsądny powód, dla którego ktoś miałby chodzić po mieście z nożem, więc od tej pory każda osoba, która zostanie przyłapana na posiadaniu noża, „z całą mocą odczuje skutki działania prawa”. Poza wprowadzeniem zakazu burmistrz rozszerzył też między innymi uprawnienia policji w zakresie przeszukiwania podejrzanych, a także stworzył specjalny fundusz, z którego będą pokrywane wydatki na animację młodzieży.

Nie zapomnij też sprawdzić, jak się naćpać za kółkiem i nie pójść do pierdla.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10, 11, 12, 13, 14, 15

Oglądany: 138411x | Komentarzy: 103 | Okejek: 331 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało