Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Kretyńskie zakazy w szkołach na świecie, które i u nas się pojawiają

91 029  
250   156  
Szkoły to dziwne miejsca wypełnione nadpobudliwymi dzieciakami, zawalonymi papierami nauczycielami i rodzicami - helikopterami, którzy swoimi żądaniami dowalają pracy kadrze i unieszczęśliwiają uczniów. To właśnie dzięki nim wprowadza się idiotyczne zakazy i nakazy.

#1. Zakaz walki na śnieżki


W Kanadzie, gdzie nie brakuje śniegu, szkoły w Toronto wprowadziły zakaz rzucania śnieżkami. Władze twierdzą, że ta zabawa jest niebezpieczna i brutalna. Młodzi barbarzyńcy przyłapani na rzucaniu kamieniami, patykami lub śnieżkami są surowo karani. Podobne zakazy obowiązują też w niektórych szkołach w Anglii. Dyrektorzy tłumaczą, że są odpowiedzialni za zdrowie i bezpieczeństwo uczniów przebywających na terenie szkoły. Z tego samego względu brytyjscy uczniowie nie mogą grać na przerwie w „conkers” (zbijanie kasztanów), ponieważ niepozornym kasztanem też ponoć można kogoś skrzywdzić.
Brytyjczycy w ogóle chyba przeginają - tradycyjny element szkolnych mundurków, czyli krawat, również jest zakazywany w coraz większej ilości szkół. Rodzice obawiają się, że ich pociechy mogą zostać przyduszone podczas zabawy.

#2. Koniec poprawiania na czerwono



„Czerwony kolor jest zarezerwowany dla nauczyciela”. Już nie. A już na pewno nie w Australii, gdzie nauczyciele nie mają prawa poprawiać testów, zeszytów i wypracowań przy pomocy czerwonego długopisu. Odgórne wytyczne mówią, że czerwony kolor jest kolorem agresywnym i może wyrządzić wielką szkodę psychice dziecka. Do poprawiania używa się wesołych kolorów, aby dzieci miały pozytywne odczucia. Wiele szkół w Wielkiej Brytanii również zakazało poprawek na czerwono, teraz obowiązującym kolorem jest różowy. W wielu szkołach używa się kolorów tęczy i w dodatku uczeń może poprawić poprawki nauczyciela i odesłać mu je do ponownej poprawy.

#3. Niektóre słowa



I to coraz więcej tych słów. Przodują w tym Amerykanie. W szkołach nie można używać żadnych słów związanych z religią, rasą, chorobami, terroryzmem. Ogólnie 50 tematów znalazło się na tej liście. Nie wiem o czym rozmawia się tam w szkołach, bo na przykład nie można używać słowa „dinozaur”, ponieważ może to urazić religijnych fundamentalistów, którzy nie wierzą w teorię Darwina. Nie można zapraszać kolegów na urodziny, żeby świadkowie Jehowy nie czuli się nieswojo. Trudno też niezobowiązująco pogadać o pogodzie, bo zabronione jest mówienie o huraganach, powodziach, trzęsieniach ziemi i innych zjawiskach.

#4. Trójkątne flapjacki



Flapjack to najpopularniejsza przekąska wśród brytyjskich uczniów. Niestety, ponieważ jeden degenerat rzucił trójkątnym przysmakiem w niewinną ofiarę i trafił ją w okolice oka, szkoła natychmiast zdecydowała się na wprowadzenie całkowitego zakazu przynoszenia flapjacków do szkoły. Szkoły na całym świecie próbują wpływać na to, co uczniowie mogą jeść. W USA zabronili uczniom picia czekoladowego i truskawkowego mleka. Efekt? Uczniowie w ogóle przestali pić mleko, ponieważ zwykłe im nie smakowało.
W Polsce i wielu krajach europejskich szkoły próbują zmusić dzieci do zdrowego odżywiania. Niestety, przegrywają tę walkę. Dzieci przemycają do szkół słone i słodkie przekąski i jedzą je zamiast zdrowego, stołówkowego obiadu.

#5. Gry z piłką i zawody sportowe



Piłka to wróg numer jeden w wielu szkołach. Podczas przerw dzieci mają spokojnie grać w szachy, śpiewać, spacerować, a jeśli rozsadza je energia, mogą pozbierać śmieci z podwórka. Nauczyciele patrolują korytarze i podwórka i pilnują, żeby przerwa nie zmieniła się w „Czas Apokalipsy”.
Dni sportu są organizowane przez wszystkie szkoły. Niestety, w niektórych z nich wyeliminowano współzawodnictwo. Drużyny grają bez liczenia punktów. Nie ma zwycięzców ani przegranych. Szkoły promują w ten sposób równość, dobrą zabawę, pomoc koleżeńską. W zależności od zamożności szkoły albo wszyscy dostają nagrody za uczestnictwo, albo nikt.

#6. Indeks ksiąg zakazanych



Ten trend najszybciej rozwija się w Stanach Zjednoczonych. Grupki rodziców, którzy tylko pobieżnie przekartkowali książki, wymuszają na dyrekcji usunięcie ich z listy lektur. Klasyki takie jak „Przygody Hucka Finna” czy „Zabić drozda” zostały zakazane, ponieważ ktoś dopatrzył się w nich rasistowskiego języka. To nic, że książki te walczą z rasizmem, oburzeni rodzice nie mają czasu na czytanie i zrozumienie, wystarczy im znalezienie kilku słów, które im przeszkadzają.
Uczniowie nie mogą czytać książek, których bohaterowie umierają, żeby nie narażać ich na stresy; żadnych wróżek i czarodziei, bo może im to zniszczyć psychikę. U nas również z listy lektur zniknęło wiele wartościowych książek.

#7. Najlepsi przyjaciele



Niektóre szkoły zniechęcają uczniów do nawiązywania bliskich przyjaźni tylko z jedną osobą. Syn księcia Williama chodzi do takiej szkoły. Jej dyrektor uważa, że młodsze dzieci, w wieku 4-10 lat, nie powinny mieć tylko jednego przyjaciela, lecz wielu znajomych. W ten sposób nie będą cierpiały, gdy ich jedyny kumpel zachoruje albo zmieni szkołę. Wszystko spoko, ale dlaczego dorośli decydują o tym, czy uczniowie mogą się zaprzyjaźnić? Można mieć przyjaciela i kilku kolegów.
Szkoły w USA również załapały się na ten trend. Nauczyciele widząc, że ktoś się zaczyna za bardzo zaprzyjaźniać, starają się rozdzielić te osoby i narzucić im innych kolegów, z którymi mają spędzać więcej czasu.

#8. Bieganie



Każdy z nas pamięta wkurzonych nauczycieli, którzy bezskutecznie próbowali powstrzymać dzieciaki od biegania po korytarzach. Po 45 minutach siedzenia w ławce młodzi ludzie muszą gdzieś się wyładować. I lepiej, żeby sobie pobiegali, niż wymyślili coś głupszego. Dawniej nie było większych problemów, gdy dziecko wróciło z poobijanymi kolanami ze szkoły. Dziś malutki guz na czole i już afera u dyrektora. W sumie nie ma się co dziwić, że nauczyciele dmuchają na zimne.

Oglądany: 91029x | Komentarzy: 156 | Okejek: 250 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało