Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Moje Życie Jest Do Dupy... Podsumowanie 2017, wspomnienia z sylwestra i inne przypadki pecha

65 946  
153   34  
W tym odcinku też o związkach - OCZYWIŚCIE, że nieudanych.

#1. Pewnie czarny

Złamałem rękę w trakcie zabawy z kotem.

#2. Zawsze coś!

Na sylwestra w naszym nowym mieszkaniu zaprosiliśmy 35 osób. Jedna przyszła.

#3. Kurier ch...

Kupiłem nowy telefon z dowozem przez kuriera. Kurier nie dość, że zostawił telefon u sąsiada, to zostawił go pod doniczką. Ktoś go ukradł...

#4. W skrócie...

Mój 2017 w skrócie. Znalazłem pracę i poznałem w niej super laskę. Po pewnym czasie kiedy już wydawało się, że wszystko jest super, oznajmiła, że ma innego. Kiedy udało mi się wydobrzeć, poznałem kolejną dziewczynę w szkole, z którą świetnie spędza się czas. Od początku grudnia zaczęła mnie olewać i zaczęły narastać spięcia, więc początek 2018 zacznie się końcem tej znajomości. Dodatkowo znajomi i przyjaciółka przestali się prawie odzywać, i popadłem w długi.

#5. Aktualizacja...

2 dzień nowego roku 2018 - wiadomość, że tata ma raka, nikt się nie chce podjąć leczenia, najbardziej optymistyczna wersja to max rok życia. Trochę się chyba życzenia noworoczne u nas nie sprawdziły. *** Aktualizacja, 3m-ce.

#6. Telenowela się zaczyna

Na mojej imprezie sylwestrowej poznałem nowego chłopaka mojej dziewczyny. Przedstawiłem ich sobie na imprezie 3 dni wcześniej.

#7. Musiał głupio wyglądać

Czekałem na moją dziewczynę przed restauracją. Zobaczyłem dziewczynę zabójczo podobną do niej, więc podbiegłem w jej stronę, rozchylając ramiona, żeby ją przytulić. Właśnie wtedy sobie uświadomiłem, że to nie ona, więc przebiegłem obok niej i pobiegłem dalej z rozłożonymi ramionami.

#8. Skorzystał!

Mój przyjaciel na imprezę sylwestrową zaprosił moją byłą, z którą rozstałem się w święta. Ja miałem nadzieję na to, że do siebie wrócimy, ona miała ochotę na seks, ogólnie to mój przyjaciel skorzystał.

#9. Patologia

Ostatnio ogarniałem temat kredytu hipotecznego. Wszystko pięknie, ładnie, czekamy na decyzję miesiąc. Po paru tygodniach (2 miesiące, trochę się przeciągnęło) dzwoni kobita z banku: dzień dobry panie Anonie, mamy decyzję, zapraszam do banku. No to wale z żoną do niej i słucham. Centrala zdecydowała, że moje gniazdko nie jest tyle warte co za nie mam dać. Trudno, szybko wpłacam różnicę i dostaję papiery do ksiąg wieczystych. Muszę je złożyć, jeśli chcę wypłatę. Lecę do sądu. Tam kobita mówi, że nie może tego papieru przyjąć, bo tam jest jakieś roszczenie banku do mieszkania. I tutaj pojawia się patologia. Nie mogę złożyć papieru, bo nie jestem właścicielem, bo nie mam kredytu, bo nie mam złożonego papieru w sądzie.

#10. Szaleństwa wczorajszej nocy

1 stycznia obudziłem się w wannie. Wygląda na to, że ktoś wcześniej do niej wymiotował.



Swoją historię możesz wysłać w wiadomości prywatnej,
na anonimowe.opowiesci@gmail.com
albo na Facebooka MŻJDD

Zobacz poprzednie odcinki

Oglądany: 65946x | Komentarzy: 34 | Okejek: 153 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało