JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Wymiana tweetów Sary Silverman z niedoszłym trollem daje nadzieję, że nadchodzący rok nie będzie taki najgorszy

88 976  
209   52  
Obeznani w internetowym życiu znają trolli, którym radość sprawiają bezmyślne ataki na nieznanych im ludzi. Na kogoś takiego trafiła Sarah Silverman, kiedy jeden z użytkowników Twittera niesprowokowany obraził ją. Komiczka zamiast podjąć walkę czy zignorować go, zainteresowała się nim jako osobą i pokazała, że zawsze i wszędzie można być człowiekiem.





Jeremy Jamrozy: Cipa

Sarah Silverman: Wierzę w ciebie. Poczytałam twoje tweety i widzę, co robisz, a twój gniew to słabo zawoalowany ból. Ale ty o tym wiesz. Znam to uczucie. PS mnie plecy też napierdalają. Zobacz, co się stanie, kiedy wybierzesz miłość. Widzę ją w tobie.

Jeremy Jamrozy: Nie mogę wybrać miłości. Człowiek podobny do Kevina Spaceya odebrał mi to, kiedy miałem 8 lat. Nie znajdę spokoju, jeślibym znalazł tego faceta, który rozerwał mi ciało, zdarł ze mnie niewinność, zabiłbym go. Spieprzył mnie i jestem biedny, więc trudno mi uzyskać pomoc.

Sarah Silverman: Pytania (nie osądzam): Zażywasz heroinę? Zażywasz na własną rękę jakieś leki? Chcesz z tego wyjść?

Jeremy Jamrozy: Nie, tylko palę trawkę. Zgodnie z zaleceniami biorę przypisane leki.

Sarah Silverman: Dobrze. Też chcę go zabić, nie potrafię sobie wyobrazić twojego gniewu. Wiem tylko tyle, że ten gniew - nawet jeśli mógłbyś go zabić - to karanie samego siebie. Nie zasługujesz na tę karę. Zasługujesz na wsparcie. Idź do jednej z tych grup wsparcia. Możesz tak spotkać najwspanialszych przyjaciół.

Jeremy Jamrozy: Pójdę. Ale nikomu nie ufam, sparzyłem się zbyt wiele razy. Oddaję ostatnią koszulę z grzbietu i za każdym razem się na tym parzę. Jestem bardzo antysocjalny. Nie mam przyjaciół. Przepraszam, że tak na ciebie najechałem.

Sarah Silverman: Hej, San Antonio! Czy jakiś dobry spec od pleców/kręgosłupa chciałby pomóc mojemu przyjacielowi? Ma kilka przesuniętych dysków, nie ma ubezpieczenia i nie może pracować z powodu bólu. Postawmy go na nogi! Kto pomoże?

Jen Carriedo: Byłam tam dyrektorem finansowym przez 6 lat, a moja siostra jest tam CRS. Poproszę, żeby się do niego odezwała i się nim zajęła.

Oglądany: 88976x | Komentarzy: 52 | Okejek: 209 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało