JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jaki jest najgorszy prezent, jaki dostałeś pod choinkę?

60 785  
187   107  
Już na dniach Mikołajki, święta też coraz bliżej - trzeba będzie sprezentować coś najbliższym pod choinkę. Czasami jednak, mimo najlepszych chęci, prezenty potrafią wyjątkowo zepsuć humor.



#1.

Powiedziałem ciotce, że lubię Jacka Danielsa, a ta, zamiast mi go kupić, jak zrobiłaby większość ludzi, przez 3 lata z rzędu kupowała mi na święta jakiś prezent luźno związany z Jackiem Danielsem. Najpierw była to lampa - pusta butelka po JD z jakimiś światełkami w środku. Potem kolejna butelka JD - z wodą i brokatem w środku. Nie wiedziałem nawet, co z tym zrobić. W ubiegłym roku dostałem z kolei okulary przeciwsłoneczne Jacka Danielsa, które połamały się po tygodniu. Może w tym roku dostanę wreszcie butelkę prawdziwej whiskey - trzymam kciuki.

by sean12349

#2.

Moja mama chciała, żebym dostała więcej prezentów, więc zaczęła pakować wszystkie przydatne rzeczy w akademiku. Dostałam m.in. śmietankę do kawy, papier toaletowy i worki na śmieci.

by Elle Dawn

#3.

Kiedy miałem 10 lat, babcia podarowała mi roczną prenumeratę magazynu Nickelodeon [magazyn dla dzieci oparty na stacji telewizyjnej o tej samej nazwie - przyp. red.]. Z okazji każdych świąt przedłużała ją o kolejny rok do czasu, aż skończyłem 17 lat. Wtedy zamieniła ją na prenumeratę Golf Digest. Nawet nie lubię golfa, a i tak co miesiąc otrzymuję magazyn.

EDIT: Nie zapomniała, że za nie płaci. Drukuje potwierdzenie zakupu prenumeraty i wręcza mi je w pudełku. Zawsze ma na twarzy wielki uśmiech, kiedy przychodzi moja kolej na rozpakowanie prezentów. Gdybym jej powiedział, że tego nie lubię, uznałaby, że nie podobały mi się wszystkie jej prezenty z ostatnich 8 lat. Co jest prawdą, ale nie mogę jej tego zrobić. Uśmiecham się sztucznie i udaję zaskoczenie.

by nigerlet

#4.

Kiedy miałem 11-12 lat, dostałem pod choinkę (jako osobne prezenty) 3 tanie zestawy podróżne do golenia. Nawet nie miałem jeszcze zarostu. Ten trzeci zestaw był więc najgorszym prezentem w życiu.

by PK_Thundah

#5.

Miód w dużych ilościach. Jestem uczulona na miód.

by Kill-Bunny

#6.

Babcia mojej byłej żony dała mi kiedyś automat do gier w postaci zabawki ze sklepu "wszystko za dolara", bo słyszała, że "lubię gry wideo". Kiedy wręczała mi prezent, powiedziała: "Wesołych świąt, baterie będziesz sobie musiał dokupić".

by obongolongo



#7.

Ciocia się zapomniała i dała mi ten sam prezent, który ja dałam jej rok wcześniej. Najwidoczniej jej się nie spodobał.

by Desiree Le Roux

#8.

Kiedyś na święta dostałam od brata wielkie pudło. Kiedy je otworzyłam, w środku było mniejsze pudło, a w nim kolejne. Doszłam wreszcie do pudełka, które miało może z 10 cm, a w środku była kartka urodzinowa. Dostałam kartkę urodzinową na święta.

by Stephanie Meisterling

#9.

Wypchanego kurczaka. Daruję sobie wyjaśnienia.

by hamlinje

#10.

Na Mikołajki dostałem dwie DARMOWE wejściówki do muzeum edukacyjnego - obie przeterminowane.

by cweber56

#11.

Nie powiedziałabym, że to najgorszy prezent, ale chyba najdziwniejszy. Byłam wczoraj u koleżanki i kiedy wychodziłam, powiedziała: "Hej, mam dla ciebie prezent na święta. Wodę kolońską dla psa", po czym wręczyła mi galon psich perfum (tak, istnieje coś takiego). Dziwny prezent, ale co tam, mój pies nigdy nie pachniał lepiej. W dodatku futro mu się ładnie błyszczy.

by Sarah Liles

#12.

Kuzyn dał mi na święta nosorożca zrobionego z pustaka podczas szkolnych zajęć. Nie tak źle, co? Pod koniec roku szkolnego dał go mojej mamie. Nosorożec stał całe lato i jesień w naszym ogródku, potem go zapakowali i dali mi jako prezent pod choinkę. W dziurze po rogu był martwy robal...

by Emily McManamon

#13.

Pewnego razu moja macocha wkurzyła się na mnie, że kasę na jedzenie w szkole przeznaczyłam na kasety (muzyka była moją odskocznią). Uznała, że w takim wypadku nie dostanę prezentu na święta i do skarpety wsypała węgiel.

by Allana Rose

#14.

Kalendarz z półnagimi zdjęciami mojego ojca i przybranej matki.

by Aoki



#15.

To było w okresie, jak już kończyłam szkołę średnią. Podczas otwierania prezentów między rodzicami wybuchła zażarta kłótnia. Dwie godziny później powiedzieli mi, że się rozwodzą. Najgorszy prezent ever. Od tamtej pory nie znoszę świąt.

by Crazy Cow Lady

#16.

Na Mikołajki dostałem kamień. KAMIEŃ!

by Sky Black

#17.

Mama kupiła mi 4 pierwsze tomy Harry'ego Pottera. Byłam nieźle podjarana, ale powiedziała, że zatrzyma je dla mnie u siebie w domu. Nigdy nie mogłam ich zabrać do siebie.

by Claire Neumann

#18.

Moja babcia wychowała się za czasów wielkiego kryzysu, więc ma zwyczaj chomikowania WSZYSTKIEGO. Przeterminowane kostki masła czy miętówki, które dają za friko w restauracjach to standardowe prezenty dla całej rodziny. Kiedyś dostałam nawet tandetne frisbee nierozpakowane od lat 70. Ale to na swój sposób urocze, w końcu to moja babunia =)

by Kate Szymanski

#19.

Od kiedy skończyłam 2 lata (!), przez 3 lata z rzędu dostawałam pod choinkę łyżwy. Pomysł całkiem fajny, bo w naszym kraju śniegu w zimie nie brakuje. Problem w tym, że żyjemy w małym miasteczku i nie ma gdzie u nas pojeździć, więc nigdy ich nawet nie założyłam.

by Kill-Bunny

#20.

Kiedy dorastałam, moja rodzina była bardzo biedna. Czasami nie mieliśmy nawet na jedzenie. Najgorsze były pierwsze lata młodości. Niczego nie dostawałam pod choinkę. Teraz doceniam KAŻDY prezent, jaki dostaję.

by Melody Lanzatella

Oglądany: 60785x | Komentarzy: 107 | Okejek: 187 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało