JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Posiadasz kota? Zrozumiesz to doskonale... IV

51 406  
168   29  
Życie bez kotów byłoby chyba spokojniejsze... ale też cholernie nudne.

#1.


Nowy chłopak ma alergię na koty, więc nie mogę go zatrzymać :( Jest rudy, ma na imię Tom. Jest przyjazny. Przychodzi na wołanie. 28 lat, informatyk.

#2.


Żona chciała dwa koty, ale to ja jestem mężczyzną w tym domu, dlatego mamy teraz dwa koty.

#3.


Moja kotka bawi się swoim ogonem, a ja nudzę się przy urządzeniu, które daje mi dostęp do nieskończonych zasobów wiedzy.

#4.


*Psy są dupkami*
Psiarz: Sam jesteś dupkiem!
*Koty są dupkami*
Kociarz: Owszem

#5.


"Kiedyś to wszystko będzie twoje" - mówię kotu, rozpościerając ramiona nad pudłami z Amazona.

#6.


Batman: Mam twoje kwiaty
Kobieta Kot: Włóż je do wazonu
Batman: OK
Kobieta Kot: *strąca wazon z szafki, utrzymując kontakt wzrokowy*

#7.


Moja kotka zawsze wygląda tak, jakbyś na jej oczach wziął ostatni kawałek pizzy i nie zaproponował nawet podzielenia się.

#8.


Czasami zastanawiam się, czy nie rozpuszczam kota, widząc go w jego jurcie z własnym iPadem.

#9.



Koci szef: Twoja produktywność bardzo spadła w tym tygodniu. Wytłumacz się.
Koci pracownik: Zobaczyłem pudło.
Koci szef: MÓJ BOŻE, GDZIE, OPOWIADAJ.

#10.


Status związku: kot.

#11.


Koty: Mamy życie pełne drzemek i drapania po brzuchach. A wy?
Ludzie: Wysoką inteligencję.
Koty: Spoko, a po co wam ona?
Ludzie: Do matematyki i złego samopoczucia.

#12.


Adoptowanie łysego kota jest jak zatrudnienie starego nagiego faceta, żeby chodził po twoim mieszkaniu i nigdy za nic nie dziękował.

#13.


Na urodziny mojego kota pokryłem stolik drobniakami, kapslami, długopisami i papierkami po gumie, żeby mógł to wszystko strącić na podłogę.

#14.


Za każdym razem, kiedy moja mama umieszcza na mojej facebookowej tablicy jakiegoś inspirującego mema o znalezieniu odpowiedniego mężczyzny, do mojego mieszkania automatycznie podsyłany jest nowy kot.

#15.


*głaszczę kota*
Kot: Nigdy nie będę bardziej szczęśliwy.
*otwierają się drzwi*
Kot: Teraz mam szansę uciec z tego więzienia i nigdy nie wrócić.

<<< W poprzednim odcinku


Oglądany: 51406x | Komentarzy: 29 | Okejek: 168 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało