JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Tajemnicze istoty z opowieści mieszkańców Indonezji

32 935  
111   42  
Odkrycie szczątków Homo Floresiensis w 2003 roku pokazało, że starożytne historie o małych, owłosionych istotach z indonezyjskiej wyspy Flores były prawdziwe. Być może tak samo mogło być z opowieściami Toradżów z Sulawesi na temat tajemniczych istot, rzekomo przybywających do nich z nieba. Analiza ich przekazów przynosi zaskakujące informacje.


Na indonezyjskiej wyspie Sulawesi, znanej także pod nazwą Celebes, mieszkają m.in. Toradżowie. To właśnie przedstawiciele tego ludu opowiadają intrygujące historie o niezwykłych istotach zstępujących z nieba. Zazwyczaj takie opowieści starożytnych ludzi uważa się jedynie za mity i legendy, jednak odkrycie dokonane w 2003 roku na pobliskiej wyspie Flores pokazało, że czasami historie te bywają prawdziwe. Wówczas to w jaskini Liang Bua odkryto szkielet tajemniczego hominida, mierzącego zaledwie 110 centymetrów wzrostu. Wymarły gatunek wyróżniający się drobną budową ciała oraz niewielkim mózgiem nazwano Homo Floresiensis, czyli człowiek z Flores. Początkowo naukowcy szacowali, że gatunek ten wymarł ok. 12.000 lat temu, jednak nowsze badania przesunęły tę granicę o kilkanaście tysięcy lat wstecz.


Co ciekawe, wśród mieszkańców wyspy Flores istniały opowieści o tajemniczych istotach zwanych Ebu Gogo. Miały to być niewielkie, owłosione istoty, mieszkające głęboko w lasach. Zdaniem profesora antropologii Gregory’ego Fortha, opowieści o Ebu Gogo wskazują, że mieszkańcy wyspy mogli przez tysiące lat przekazywać historie o Homo Floresiensis. W dziesiątkach innych kultur różne informacje również były przekazywane przez wiele tysięcy lat. Przykładowo Aborygeni przechowali w formie opowieści ustnych, relacje na temat podnoszącego się poziomu wód sprzed aż 13 000 lat. Wiemy zatem, że co najmniej niektóre z opowieści starożytnych były prawdziwe. Skoro relacje mieszkańców wyspy Flores były prawdziwe, to warto się zastanowić czy tak samo mogło być z historiami Toradżów z Sulawesi.


Toradżowie od wielu lat przekazują prawdziwie kosmiczne opowieści. W 1960 roku holenderski lingwista Hendrik van der Veen przetłumaczył wiele z tych relacji. W jednym z prastarych wierszy, przekazywanych ustnie przez kapłanów znaleźć można fragment, opowiadający o tym, że dawno temu bogowie zstąpili z kosmosu.

Wg Toradżów dawno temu bogowie przybyli na Ziemię na pokładzie czegoś co określali jako "latający dom z metalu". W trakcie opowiadania historii, przedstawiciele tej kultury grają na bębnach imitując odgłosy schodzącego w dół pojazdu. W pieśni merok opisano jak z latającego domu wynurzyła się grupa bogów. Wg opowieści, byli wyspecjalizowani w różnych dziedzinach takich jak architektura, medycyna czy botanika i przekazywali pierwszym ludziom przydatną wiedzę na te tematy. Podróżom tym często towarzyszył ogłuszający hałas oraz ogień.


Opowieści przekazywane przez Toradżów to jednak nie wszystko. Na Sulawesi znajdziemy również ponad 400 megalitycznych posągów, które są rozsiane po wyspie w dolinach i na wzgórzach. Europejczycy odkryli te monumenty w 1908 roku. Mimo że od tamtej pory minęło ponad 100 lat, to posągi te wciąż skrywają w sobie wiele tajemnic. Nie wiadomo dokładnie, kiedy zostały wykute - próby datowania przez archeologów wskazywały różne wyniki, od nawet 3000 r. p.n.e. do 1000 roku naszej ery. Najczęściej wskazuje się, że mogły powstać w pierwszym tysiącleciu p.n.e. Nie wiadomo jednak, kto zbudował te posągi. Toradżowie zamieszkiwali osady oddalone o 200 km od miejsca, w którym znajdują się budowle. Nie istnieją żadne spisane relacje, a w pobliżu megalitów nie znaleziono ani osad, ani narzędzi.


Nie wiadomo również, kogo te posągi miałyby przedstawiać. Wysokość najwyższych monumentów sięga nawet do 5 metrów. Posągi przedstawiają dziwnie wyglądające humanoidalne istoty. Zagadkowe postacie spoglądają przed siebie w milczeniu. W ich wyglądzie oraz postawie można dostrzec pewne podobieństwa do posągów z oddalonej o ponad 10 000 km Wyspy Wielkanocnej. Spoglądając na te budowle można tylko zgadywać, co zdaniem ich budowniczych mogły reprezentować. Być może było to przedstawienie tych samych istot, o których opowiadali Toradżowie.


Naturalnie wszystkie te opowieści można uznać jedynie za mity i legendy, jednak jak wiemy starożytni ludzie często przekazywali prawdziwe historie sięgające wiele tysięcy lat wstecz. Przez długi czas indonezyjskie historie o istnieniu Ebu Gogo uważano za zmyślone, jednak czas pokazał, że takie istoty naprawdę kiedyś istniały. Opisy Toradżów w ciekawy sposób korelują z podobnymi historiami o przybyciu boskich istot, które znajdziemy w przekazach różnych ludów na całym świecie. Relacje z Wysp Salomona i Markizów, a także opowieści Aborygenów, Inków oraz Aleutów są bardzo podobne do tych z Sulawesi. Zdaniem jednych, historie te są dowodem na istnienie pradawnej zaginionej ludzkiej cywilizacji, zniszczonej 12 000 lat temu w wielkim kataklizmie. Grupa ocalałych osób miałaby krążyć po świecie i krzewić dawną wiedzę, zakładając nowe ośrodki cywilizacji. Inni z kolei wskazują, że tajemnicze istoty mogły być przybyszami z kosmosu. Naturalnie brakuje dowodów na poparcie tych hipotez, jednak warto mieć na uwadze niezwykłe historie z Sulawesi.

Poniższy film zawiera więcej zdjęć tajemniczych posągów oraz informacji o niezwykłych istotach:


Oglądany: 32935x | Komentarzy: 42 | Okejek: 111 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało