JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Podejrzana śmierć aktorki Natalie Wood

42 503  
89   16  
Nikt nie spodziewał się, że kolejne wakacje Natalie Wood zakończą się tak tragicznie. Do dziś nie wiadomo, czy jej śmierć była przykrym wypadkiem, czy może ktoś za tym stał.


W listopadzie 1981 roku Wood ze swoim mężem i przyjaciółmi wybrała się na odpoczynek na jachcie Splendour. Towarzyszyli im znajomi z branży - Stephanie Powers, która grała z Wagnerem i Christopher Walken, który występował z Wood. Jednego ranka ciało Natalie zostało odnalezione w wodzie, ponad kilometr od jachtu. Miała na sobie koszulę nocną i grubą kurtkę.

Natalie miała 43 lata, w filmach grała już 40. Z takim doświadczeniem nic dziwnego, że została trzykrotnie nominowana do Oscara. Jej mąż Robert Wagner, z którym wzięła ślub (dwa razy) i doczekała się trójki dzieci, także był aktorem, ale jego kariera powoli gasła.

Fobia Natalie


Wood towarzyszył strach przed wodą już od najmłodszych lat. Kiedy była dziewczynką, jakaś wróżka powiedziała jej, że pewnego dnia utonie.

10-letnia Natalie podczas nagrań do kolejnego filmu miała nieszczęśliwy wypadek – zawalił się pod nią most i chociaż obyło się bez większych kontuzji, nie pomogło to w przezwyciężeniu lęku. Jak miała 14 lat, dostała rolę w filmie The Star, w którym grała też Bette Davis. Reżyser kazał Natalie zeskoczyć z jachtu do wody. Dziewczyna zgodziła się, jednak szybko wpadła w panikę. Davis powiedziała, że zrezygnuje, jeśli Wood będzie musiała scenę powtarzać. Do akcji wkroczyła dublerka i niemal zginęła - zaplątała się w gęste wodorosty, w ostatniej chwili ją uratowano. Reżyserzy jednak nie znają litości. Przy pracy nad kolejnym filmem wyznała, że boi się wody, szczególnie ciemnej, i nie potrafi sobie z tym poradzić. Reżyser postanowił wykorzystać jej strach i nie zgodził się na nagranie sceny w studio.

Ostatni wyjazd


27 listopada czwórka znajomych dotarła do brzegu wyspy Catalina, niedaleko Kalifornii. 28 listopada zapowiadała się nieprzyjemna pogoda. Jednak mimo deszczu jacht spokojnie unosił się na wodzie. Wieczorem grupa aktorów zeszła na ląd, żeby zjeść obiad i napić się szampana. Nieco przesadzili z alkoholem, bo aż pracownicy restauracji zaczęli się niepokoić, czy to bezpieczne, żeby wrócili na jacht. Dlatego kiedy przed jedenastą wyszli, zadzwoniono po patrol, żeby upewniono się, że udało im się wejść.
Po powrocie Wood była zmęczona i poszła od razu spać. Kiedy kilka godzin później Wagner do niej przyszedł, jej już nie było. Brakowało także łódki.

Natalie znaleziono dopiero nad ranem, pływającą twarzą w dół. Dzięki częściowo strawionemu posiłkowi udało się określić, że śmierć kobiety nastąpiła około północy. Jednak na brzeg zadzwoniono dopiero o 1:30, a straż przybrzeżna została zawiadomiona dwie godziny później. Nie było żadnych dowodów, które wskazywałyby na morderstwo, dlatego ostatecznie uznano, że był to wypadek. Do utonięcia Natalie przyczynił się przede wszystkim wcześniej wypity alkohol i ciężka, wełniana kurtka, która namoknięta była cięższa o kilkanaście kilo, skutecznie uniemożliwiając kobiecie utrzymanie się na powierzchni.

Groźby

Nieopodal Splendour wypoczywała na swojej łodzi Marilyn Wayne, makler giełdowy. Trzy dni po śmierci Wood dostała wiadomość: „jeśli cenisz swoje życie, nie powiesz, co wiesz”. Jak się okazało, Wayne koło północy słyszała rozpaczliwe wołanie o pomoc. Jakaś kobieta krzyczała, że się topi. Marylin utrzymywała, że od razu zadzwoniła do odpowiednich służb, jednak nikt nie odpowiadał. Szeryf, do którego następnie zatelefonowała, powiedział, że przyślą helikopter. Niestety, nikt się nie zjawił.
Za to usłyszała, jak jakiś mężczyzna mówi „czekaj, idziemy po ciebie”.

Kłótnia

Kapitan Splendour, Dennis Davern, zeznał, że słyszał, jak Wagner krzyczy do Walkena, czy chce „przelecieć jego żonę”, po czym rozbił butelkę wina. Wagner lata później przyznał, że doszło do kłótni, ale to dlatego, że Walken zalecał, żeby Wood skupiła się na swojej karierze bardziej niż na życiu rodzinnym. Wtedy Natalie poszła spać, a panowie wyszli na zewnątrz, żeby pooddychać świeżym powietrzem.

Zabójstwo

W 2013 roku Dennis Davern przyznał, że jego wcześniejsze zeznania były kłamstwem. Oskarżył Wagnera o śmierć kobiety. Siostra Natalie, Lana, powiedziała, że Davern kiedyś zadzwonił do niej pijany i jej o tym powiedział. Rozzłoszczony Wagner miał wypchnąć żonę za burtę i kiedy Davern to zauważył, mężczyzna powiedział „zostaw ją, to ją nauczy”. Miał też usiąść i kończyć drinka, aż kobieta przestała krzyczeć. Jednak Lana uważa, że był to wypadek, podczas którego mąż jej siostry nie zrobił nic, żeby ją uratować.

Romans?


Christopher Walken dopiero co dostał Oscara za „Łowcę jeleni”. Był wschodzącą gwiazdą, w przeciwieństwie do Wagnera. A Walken właśnie nagrywał z Wood thriller Brainstorm. Zaczęto mówić, że parę łączy romans. Sama Lana potwierdziła, że Natalie miała słabość do Christophera. Davern, który jadł tej nocy z aktorami kolację, powiedział, że wyraźnie ze sobą flirtowali.

Jest jeszcze jedna sprawa – Wood poprzednią noc spędziła na lądzie, śpiąc w pokoju z Davernem. Mężczyzna zapewniał, że jedynie wypili szampana, porozmawiali i od razu zasnęli. Jak wyjaśnił Davern, Wood po prostu czuła się przy nim bezpiecznie.

Walken zabrał głos w sprawie dopiero dwa lata później, utrzymując, że był to jedynie nieszczęśliwy wypadek. Policja co pewien czas wraca do sprawy, jednak nie ma żadnych dowodów, które potwierdzałyby którąś wersję wydarzeń. A każdy zeznający miał inną. Mimo to nie przyglądano się Wagnerowi jako potencjalnemu mordercy. Detektyw, który brał udział w sprawie, twierdzi, że nie sądzi, żeby mężczyzna miał z tym coś wspólnego, a wyznania Daverna traktuje jako próbę zarobienia na swojej książce „Goodbye Natalie, Goodbye Splendour”.

Oglądany: 42503x | Komentarzy: 16 | Okejek: 89 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało