Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 intrygujących zakazów z różnych stron świata

65 256  
152   22  
Zakazany owoc smakuje znacznie lepiej. Polskie przepisy, jakkolwiek skomplikowane, rzadko są zabawne, ale te które poznasz, cóż.

#1.


We francuskich szkołach podstawowych zakazane jest jedzenie ketchupu częściej niż raz w tygodniu. Tylko raz tygodniowo dozwolone są frytki i do nich właśnie można podać ketchup. Wprowadzony w 2011 roku zakaz ma na celu ochronę francuskiej młodzieży przed zalewem śmieciowego jedzenia typu fast food i zapoznanie jej z francuską tradycją kulinarną (która ceni się nieprawdopodobnie wręcz wysoko). [1]

#2.


Raz na jakiś czas prowadzone są badania, w którym kraju ludzie są najszczęśliwsi. Gdyby badanie uwzględniało poszczególne miasta, zapewne wygrałby Mediolan - a to dlatego, że w tym włoskim mieście zwyczajnie… zakazano się smucić. Zgodnie z obowiązującym prawem, każdy ma być nieustannie uśmiechnięty - pod groźbą grzywny. Jedyne dopuszczalne wyjątki od reguły to pogrzeby i wizyty w szpitalu, wtedy mediolańczykom wolno się zmartwić. [2]

#3.


W przypadku Korei Północnej szybciej byłoby wymienić rzeczy, które wolno obywatelom niż te, które zakazano. Tych ostatnich jest znacznie więcej, a na czarną listę trafił nawet… sarkazm. Wygłoszenie sarkastycznego komentarza pod adresem północnokoreańskiego rządu (np. „tak, to wszystko wina Ameryki!”) można przypłacić życiem. Trudno oprzeć się wrażeniu, że co jeden Kim, to głupszy, ale ten ostatni najwyraźniej postanowił ustanowić rekord… [3]

#4.


To prawda, japonki - czyli klapki z uchwytem wrzynającym się pomiędzy duży palec a pozostałe palce u nogi - to dość dziwny wynalazek, który zyskał ogromną popularność i zawędrował nawet w takie miejsce, w których nikt się go nie spodziewał. Ale jak szybko trafił na włoską wyspę Capri, tak szybko z niej wyleciał. Wystarczył jeden przepis i noszenie japonek zostało na Capri zakazane. Wszystko przez to, że… mieszkańcom przeszkadzał hałas powodowany chodzeniem w takich butach. [4]

#5.


Gdyby Kopciuszek mieszkał w Japonii, nie byłoby bajki, bo przez niemal 70 lat wszystkie tańce i tak kończyły się przed północą. Po II wojnie światowej wymyślono, że zakazując tańczenia po północy, uda się wyeliminować powszechną wówczas prostytucję. Zresztą w ogóle jakiekolwiek publiczne dyskoteki miały prawo odbywać się wyłącznie w lokalach posiadających specjalne pozwolenie (i oczywiście nie znosiło ono godziny policyjnej). [5]

#6.


Edukacja seksualna zupełnie niepotrzebnie wzbudza całe mnóstwo kontrowersji - choć wydawałoby się, że młodzieży na całym świecie należy się wyjaśnienie co jak działa, jak się kończy i dlaczego. Nie w Ugandzie. Tam odgórnie zakazano prowadzenia jakichkolwiek lekcji w stylu WDŻ, licząc, że przemilczany problem zniknie sam. Ugandyjscy nauczyciele obawiają się nawet odpowiadać na pytania związane z seksem, wierząc, że może ich za to spotkać dotkliwa kara. [6]

#7.


Wydawałoby się, że o ile tylko nie mieszkasz w Korei Północnej, to rządowi nic do tego, co rośnie na twojej głowie… niezupełnie. Swoje zdanie na temat fryzur obywateli ma również Iran, który w 2010 roku zdecydował się odgórnie (hm…) skrócić włosy i wprowadzić katalog fryzur zakazanych. Na czarną listę trafiły wszystkie dłuższe włosy jako… wynalazek świata zachodniego, który - niepowstrzymany odpowiednio wcześnie - mógłby doprowadzić do rewolucji obyczajowej. [7]

Oglądany: 65256x | Komentarzy: 22 | Okejek: 152 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało