Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 zupełnie niekontrowersyjnych ciekawostek o katolicyzmie

66 564  
232   37  
Toczona od lat krwawa wojna o to, która religia jest bardziej pokojowa, to tylko wierzchołek góry lodowej, którą Marks określał mianem „opium ludu”.

#1.


Żyjący na przełomie XV i XVI wieku Johann Tetzel był wyjątkowo obrotnym mnichem, gotowym w imieniu papieża i Boga odpuszczać najcięższe nawet grzechy, jeśli tylko za pokutą stała odpowiednio wysoka opłata. Pewnego razu do mnicha udał się mężczyzna, który zaoferował pieniądze w zamian za odpuszczenie grzechu, który dopiero miał popełnić. Tetzel zgodził się bez wahania, zainkasował opłatę, po czym… został sprany na kwaśne jabłko, a na koniec, zgodnie z umową, musiał rozgrzeszyć swojego oprawcę. [1]

#2.


Istnieją różne osobliwe teorie dotyczące powstania katolicyzmu. Według jednej, równie dobrej jak pozostałe, katolicyzm to sztuczna religia, którą wymyślił niejaki Xenu - dyktator galaktycznej konfederacji. Autorem tegoż pomysłu jest L. Ron Hubbard, który najwyraźniej pozazdrościł Xenu pomysłowości i sam założył jeszcze bardziej niedorzeczny twór - kościół scjentologiczny. [2]

#3.


Rzymsko-katoliccy księża nie mogą wstępować w związki małżeńskie, mimo to istnieje co najmniej 80 przypadków żonatych księży uznawanych przez Kościół. Każdy z nich ożenił się przed przystąpieniem do Kościoła Katolickiego. Po zmianie wiary pozostali w małżeństwie, a złożone przez nich śluby zostały uznane przez Watykan. Stopniowa zmiana stosunku do celibatu w Kościele ma być lekarstwem na stale malejącą liczbę zainteresowanych kapłaństwem. [3]

#4.


Arnold z Soissons nie jest może najchętniej przytaczanym podczas mszy świętym, ale wielu z nas byłoby w stanie nawiązać z nim nić porozumienia. Jest to bowiem… święty od piwa. Zasłużył się uratowaniem wielu ludzi, zachęcając ich do picia piwa zamiast wody - podgrzewanie wody podczas produkcji piwa zabijało patogeny, które, jeśli nie zostały wcześniej unieszkodliwione, wywoływały u ludzi śmiertelne choroby. [4]

#5.


Określenie „adwokat diabła” nie wzięło się z niczego - od 1587 roku był to oficjalny urząd w Watykanie. Wprowadzony przez papieża Sykstusa V, trwał do 1983 roku, kiedy Jan Paweł II postanowił zastąpić go urzędem „promotora sprawiedliwości”. Zadaniem adwokata było szukanie przyczyn, dla których wybrany kandydat nie powinien zostać ogłoszony błogosławionym lub świętym. Idea była taka, aby w ten sposób wyjaśnić wszelkie wątpliwości i potwierdzić „świętość” kandydata, jednak nie zawsze się to udawało. [5]

#6.


Nawet Kościół zdaje sobie sprawę, że są takie kwestie, w których trudno zdawać się wyłącznie na bożą pomoc. Co zrobić kiedy, mimo usilnych starań, potomek nie chce się pojawić? Oczywiście, zbadać płodność. I tu pojawia się problem, ponieważ trzeba dostarczyć próbkę nasienia - jak ją pobrać, by nie zgrzeszyć rękoczynem? W tym wyjątkowym przypadku Kościół zezwala łaskawie użyć prezerwatywy i po skończonym stosunku (z małżonką!) wygrzebać trochę ze środka i zanieść do badania. [6]

#7.


Jednym ze skutków ubocznych reformacji jest znane po dziś dzień i używane głównie przez dzieci „zaklęcie” hokus-pokus. Za pozornie nic nie znaczącym zlepkiem słów stoją protestanci, którzy nie uznają między innymi przemienienia chleba i wina w ciało i krew Chrystusa. Słowa, które wypowiada kapłan, „to jest ciało moje”, po łacinie brzmią Hoc est corpus meum. Podczas jednego z wielu sporów, protestanci postanowili zakpić z tego wyrażenia i tak powstało sławetne hokus-pokus. [7]

Oglądany: 66564x | Komentarzy: 37 | Okejek: 232 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało