Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Sezony burzowe w Polsce będą coraz dłuższe i coraz bardziej niszczycielskie

42 583  
5   53  
Według niektórych meteorologów to już tylko kwestia kilku lat, zanim w Polsce zaczną regularnie występować tornada o sile zbliżonej do tych amerykańskich. Polski klimat pod wieloma względami przypomina klimat Oklahomy, która wraz z Kansas, Teksasem, Nebraską i Wschodnim Kolorado tworzy słynną aleję tornad. W Stanach Zjednoczonych sprawnie działa system ostrzegania, a jak jest z tym w Polsce? Czy powinniśmy się obawiać, że nie zostaniemy w porę poinformowani o zbliżającym się zagrożeniu?


Z roku na rok w Polsce poszerza się grupa ludzi oddających się niecodziennemu hobby, jakim jest tropienie burz - namierzanie wyładowań atmosferycznych oraz dokumentowanie ich. Polowanie na burze to jednak nie tylko wyjątkowa pasja, ale i ogromna odpowiedzialność. Obserwatorzy burz zawsze muszą być o krok przed żywiołem, by skutecznie i w porę alarmować ludzi o zagrożeniach. A bez odpowiedniego wykorzystania najnowszych technologii i mediów społecznościowych jest to praktycznie niemożliwe.

Południe Polski jest jedną z najbardziej burzowych stref w regionie i dlatego właśnie tam odbyły się zdjęcia do filmu o łowcach burz. Pokazane w nim sytuacje w niczym nie ustępują historiom znanym z amerykańskich produkcji dokumentalnych o łowcach tornad.

Od pierwszych ujęć widzimy łowców burz korzystających z najnowszego smartfonu NOKIA 8. Wyposażona w aluminiową obudowę NOKIA 8 ze stopniem ochrony IP52 (dust proof i water proof). Dzięki unikalnemu trybowi Dual Sight, przednia i tylna kamera nagrywają w tym samym momencie i tej samej jakości. W ten sposób można jednocześnie uchwycić to na co się patrzy jak i swoje autentyczne reakcje tym wywołane. Rejestrowanie dźwięku w systemie OZO Audio pozwala nagrywać dźwięk w 3D i wybierać pomiędzy przednim a tylnym mikrofonem, przy jednoczesnym redukowaniu brzmień otoczenia.


Jak zauważa synoptyk Sieci Obserwatorów Burz Robert Marcinowicz: "większość ludzi nie jest w stanie ocenić siły burzy, która zmierza w ich stronę, a często nawet doświadczeni obserwatorzy muszą się posiłkować radarami czy detektorami wyładowań. Dlatego ostrzeganie nowcastingowe, czyli obejmujące najbliższe kilka do kilkunastu minut, jest tak ważne". "Z burzy na burzę rośnie potrzeba niezawodnego systemu ostrzeżeń, który opierałby się na połączeniu ogólnodostępnych danych meteorologicznych i nowcastingu prosto z terenu. Aktualne informacje, które zawsze są pod ręką to szansa na ostrzeżenie wielu osób, a to przecież w całej tej sytuacji jest najważniejsze" - wtóruje mu Daria Babś, koordynatorka Sieci Obserwatorów Burz.


GROOMSH, czyli najnowszy system ostrzegania przed burzami

Nakręcony materiał filmowy jest elementem kampanii społecznej współtworzonej z Siecią Obserwatorów Burz, przekonującej ludzi do wzajemnego ostrzegania się przed burzami i potencjalnymi szkodami, jakie mogą one wyrządzić. Narzędziem, które ma w tym rzetelnie pomagać jest Groomsh - nowatorska aplikacja, służąca do namierzania burz i wzajemnego alarmowania się poprzez Facebook Messenger'a.


Zanim wyjdziesz w góry, wybierzesz się na wycieczkę rowerową czy po prostu postanowisz poleżeć na plaży, zadbaj o swoje bezpieczeństwo. Skanuj otoczenie w poszukiwaniu burz, i za pośrednictwem GROOMSH'a ostrzegaj wybrane osoby przed namierzonymi przez siebie anomaliami pogodowymi. GROOMSH na bieżąco wyśle ci również powiadomienia - nareszcie to nie ty sprawdzasz prognozę pogody, a prognoza pogody sprawdza i ostrzega ciebie!

Burze i jej skutki pozostają największym naturalnym zagrożeniem w Polsce, a system ostrzegania - choć coraz bardziej wydajny - nie doczekał się jeszcze idealnego rozwiązania. Być może takim okaże się GROOMSH?



Robert Marcinowicz (Synoptyk Sieci Obserwatorów Burz, Pomorskie Obserwatorium Burzowe w Lnikach):

Każda inwestycja w system ostrzegania jest dobra. Rozbudowa systemu ostrzegania pogodowego jest konieczna i pokazały to nie tylko tragiczne wydarzenia z połowy sierpnia. Każda, nawet najsłabsza burza niesie ryzyko. Czasami burza przyjdzie praktycznie niezauważona przez nas - wracamy z pracy, czy jesteśmy w lesie. Większość ludzi nie jest w stanie ocenić siły burzy, która zmierza w ich stronę, a często nawet doświadczeni obserwatorzy muszą się posiłkować radarami czy detektorami wyładowań. Dlatego ostrzeganie nowcastingowe, czyli obejmujące najbliższe kilka do kilkunastu minut, jest tak ważne. Kończący się sezon burzowy 2017 przyniósł nam bardzo liczne, gwałtowne burze, z czego pierwszej pojawiły się już w maju. Wyrządziły wiele szkód i przyniosły ofiary w ludziach. Części z tych ofiar można było uniknąć, gdyby ostrzeżenia trafiło do nich odpowiednio szybko. Polski system ostrzegania meteorologicznego kuleje. Państwowe instytucje podają jedynie ogólnikową informację w postaci ostrzeżenia dla całego województwa, które zajmuje ogromną powierzchnię. Ludzie często bagatelizują taką informację, ponieważ jest ona bardzo niedokładna. Dodatkowo najważniejsze dla nich informacje toną w gąszczu opisów, parametrów itp. Dobry system ostrzegania to taki, który powie nam na kilkanaście, kilkadziesiąt minut przed, że silna burza zmierza w naszą stronę i niebawem pojawi się w naszej okolicy. Niczego więcej nie potrzeba, wystarczy konkretna informacja o tym kiedy przyjdzie burza, jak będzie silna i co może się z nią wiązać.


Daria Babś (koordynator Sieci Obserwatorów Burz, Typhoon Storm Chaser):

Burze to piękne i majestatyczne zjawisko, pełne wdzięku. Obserwacja i analiza żywiołu, a w moim przypadku szczególnie piorunów, dostarcza satysfakcji i chwil zachwytu. W czasie pościgów należy jednak pamiętać przede wszystkim o bezpieczeństwie. Kiedy zbliża się burza, zakładam kask, biorę rower i wybiegam z domu. Gdy pędzę ścieżką rowerową pod prąd, bo przecież normalni ludzie nie jadą pod burzę tylko przed nią uciekają, może wydawać się, że mija się to z wszelkimi zasadami BHP. Tu może paść trafne stwierdzenie: nie róbcie tego w domu. Doświadczenie oraz znajomość praw jakie rządzą burzami powalają określić kiedy ryzyko przekracza poziom zdrowego rozsądku. Najcenniejszym dla mnie momentem pościgów są nie udane zdjęcia wyładowań atmosferycznych a świadomość, że w miejscu gdzie spadła gałąź złamana przez wiatr, odbywał się grill nieświadomych zagrożenia ludzi przerwany przeze mnie na kilkanaście minut przed nawałnicą. W czasie pościgów nie chodzi o to, by za wszelką cenę jak najszybciej dotrzeć na najlepsze miejsce obserwacyjne. Jeśli ostrzeżenie kogoś po drodze ma oznaczać utratę szansy na niesamowite zdjęcie czy film to warto. Z burzy na burzę rośnie potrzeba niezawodnego systemu ostrzeżeń, który opierałby się na połączeniu ogólnodostępnych danych meteorologicznych i nowcastingu prosto z terenu. Aktualne informacje, które zawsze są pod ręką to szansa na ostrzeżenie wielu osób, a to przecież w całej tej sytuacji jest najważniejsze.


Piotr Karcz (do(Gonimy Burzę), dział techniczny Sieci Obserwatorów Burz)

Łowienie i obserwowanie burz to moja pasja. Biorąc pod uwagę fakt, że kiedyś się ich bałem- jest to dla niektórych niesamowita przemiana. Burze uczą cierpliwości, dyscypliny i samozaparcia - trzeba być odpornym na to, że to co prognozuje się, nie wystąpi. Trzeba być też świadomym szkód jakie burze i zjawiska im towarzyszące mogą poczynić. Można powiedzieć, że osoby, które zajmują się łowieniem są na swój sposób- szalone ale nie głupie. Zawsze wiemy, kiedy należy się schronić w bezpiecznym miejscu. W rozwijaniu pasji, pomaga technologia, oraz kontakt z nowcasterem Sieci Obserwatorów Burz. Technologia, wszechobecny dostęp do internetu i danych z detektorów i radarów, powodują, że jesteśmy „oczami i uszami" osoby prowadzącej relację w terenie. Dzięki informacjom przekazywanym bezpośrednio z terenu, prze mnie i innych członków Sieci, jesteśmy w stanie na bieżąco informować i ostrzegać.


Bo to jest w tym wszystkim najważniejsze. Nie świetne zdjęcia, nie fantastyczny film, nie ciarki na plecach tylko ostrzeganie. Nic tak nie cieszy, jak wieść o tym, że udało się komuś pomóc, że ostrzeżenie dotarło w zagrożony rejon.

Moim marzeniem jest stała współpraca organizacji pożytku publicznego z grupami pasjonatów, który dzięki swojej pasji, mogą nieść pomoc innym.


Mając świadomość jak powinien wyglądać system ostrzeżeń przed niebezpiecznymi zjawiskami pogodowymi, ciekawą opcją jest stworzenie jednolitego systemu, który wyświetli informację o zagrożeniu np. na telefonie. W dzisiejszych czasach każdy posiada komórkę, więc wysłanie informacji nie stanowi aż tak dużego problemu. Jak miało by to działać? W oparciu o ogólnodostępne dane oraz informacje od obserwatorów i łowców burz a to wszystko ubrane w prostą w obsłudze aplikację, która określając naszą lokalizację zadba - choć częściowo o nasze bezpieczeństwo.

Jak wam sie podoba nowy kumpel w Messengerze? Działa, czy potrzebujecie pomocy? Dajcie znać w komentarzach.

Oglądany: 42583x | Komentarzy: 53 | Okejek: 5 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało