JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Miejsca, z których możesz przejść do piekła. Bezpośrednio

70 959  
166   24  
Piekło pojawia się w wielu wierzeniach, przyjmując rozmaite formy. Jest to element zastraszania ludzi, by żyli bardziej moralnie i respektowali prawa swojej społeczności. Nic dziwnego, że niewierni Tomasze, którzy zanim uwierzą, muszą dotknąć, szukali miejsc, które miały być fizycznymi łącznikami - portalami ze światem udręczonych dusz.

Zamek Houska



Zamek Houska, położony w Czechach, został w XIII wieku zbudowany na rozkaz króla Ottokara II. Pozornie jest to zwykła budowla, jednak nieco różni się od reszty zamków. Nie ma tam żadnych udogodnień dla ludzi – brak w nim kuchni, źródła wody, schodów na wyższe piętra, a większość okien jest sztuczna. Do tego tuż pod kaplicą znajduje się głęboka jama, która zdaje się nie mieć dna. Mówi się, że zamek został wybudowany, żeby mieć na oku demony, które z niego wypełzają.

Podobno można tam usłyszeć krzyki i jęki oraz odgłosy ciała uderzającego o ziemię. Byli tacy, którzy twierdzili, że widzieli ludzi skrępowanych wspólnym łańcuchem, pilnowanych przez czarnego psa.


Według legendy, napędzany ciekawością Ottokar II zaoferował więźniom, że zostaną ułaskawieni, jeśli zgodzą się na spuszczenie w czeluść, a następnie dokładnie opiszą, co tam zobaczyli. Pierwszy ochotnik wytrzymał jedynie kilka sekund, zanim rozległ się jego przeszywający krzyk. Kiedy go wyciągnięto, nie był już tą samą osobą - jego włosy stały się siwe, a twarz sprawiała wrażenie starszej o kilkadziesiąt lat. Więzień mamrotał coś o istotach przypominających ludzi, które latały przez mrok za pomocą rozległych skrzydeł. Umarł dwa dni później.

Tutaj tajemnicza historia zamku się nie kończy. Mówi się, że w czasie II wojny światowej Niemcy wykorzystywali to miejsce do przeprowadzania różnych eksperymentów. Jakich, nie wiadomo. Jednak zostały tam zakopane trzy ciała nazistów, których sposób śmierci wskazuje na przeprowadzoną egzekucję.
Dzisiaj zamek jest dostępny dla zwiedzających, organizowane są nawet specjalne wycieczki dla miłośników zjawisk paranormalnych.

Fengdu


Fengdu to liczące sobie prawie 2000 lat miasto w Chinach, które położone jest na prawym brzegu rzeki Jangcy. Fengdu, nazywane miastem duchów, a także piekłem na ziemi, to według lokalnych wierzeń miejsce, gdzie dusze pojawiają się po śmierci.
Tutaj człowiek jest uświadamiany, jak paskudne jest piekło. Na każdym kroku można natknąć się na rzeźby przedstawiające wrażenia z wiecznej udręki. Każde znaczące miejsce ma odpowiednią nazwę, jak ścieżka „tortur duchów”, most „nic nie da się zrobić” czy wieża „ostatnie zerknięcie na dom”.


Dusza musi przejść trzy testy, zanim dostanie się do duchowego świata. Zaczyna się od mostu, który łączy oba światy i odsiewa dobrych ludzi od złych. Dobra osoba przejdzie bez problemu, zła wpadnie do wody.
Następnym punktem jest ścieżka tortur, na której umarli są oceniani przez króla piekieł. Trzeci test odbywa się przed bramą pałacową, gdzie duch musi stać jedną stopą na kamieniu przez trzy minuty. Zły człowiek nie da sobie rady i niemal od razu zostanie strącony do piekła. Ma on jednak chwilę na zadumę i z wieży może ostatni raz spojrzeć na swoją rodzinę.
Nad miastem wyrzeźbiono w kamieniu twarz „Króla Duchów”, mierzącą 138 metrów wzdłuż i 217 wszerz. Jest to największa kamienna rzeźba na świecie.

Hekla


Jak piekło, to musi być i wulkan, w końcu nic tak nie przypomina buchającego ogniem kotła. Hekla, niemal 1500-metrowy wulkan leżący na południu Islandii, jest źródłem wielu opowieści, głównie niesionych przez duchownych, by przestrzegać ludzi przed tym, co może ich czekać, jeśli będą za bardzo grzeszyć.

Hekla zaczęła być postrzegana w ten sposób z uwagi na wyrzucanie ze swojego wnętrza 12-tonowych wrzących ładunków, przez które fauna i flora wokół niej nie miały szansy na przeżycie. A zawsze miejsca, w których nic nie rośnie, są podejrzane. Do tego w 1104 roku miała miejsce solidna erupcja, która na wiele stuleci przyczepiła Hekli łatkę wrót do piekieł. Pewien mnich napisał, że jest to więzienie Judasza, który już nigdy się stamtąd nie uwolni. W 1314 roku w islandzkim manuskrypcie opisano wielkie ptaki wylatujące z krateru - miały być to dusze potępionych.


Wulkan jest trzecim najczęściej wybuchającym islandzkim wulkanem. Jednak z biegiem lat powoli uspokajały się przekazy o piekle. I mimo że już mało kto wierzy w dawne opowieści, to ta o wiedźmach, które przy Hekli się spotykają co Wielkanoc, nikogo nie dziwi.
Od ostatniego wybuchu minęło siedemnaście lat, a że Hekla średnio daje o sobie znać raz na dziesięć, może niedługo piekło znowu wyjdzie na ląd.

Siedem bram piekła


Większość wierzeń związanych z ekspresową drogą do podziemnego świata jest dosyć wiekowa. Jednak i dzisiaj ludzie nie zawodzą. Siedem Bram Piekła to miejska legenda związana z lasami wzdłuż drogi Trout Run w Pensylwanii. W miejscu, w którym miał kiedyś spłonąć zakład psychiatryczny, znajduje się brama, podobno jedna z siedmiu. Bramy miały być wybudowane, żeby powstrzymać niedobitków ze szpitala, który w rzeczywistości nawet tam nie stał. Według tej legendy, pierwsza brama jest widoczna dla wszystkich, reszta dla wybranych.
Jest też druga wersja, według której miejscowy lekarz, tym razem postać rzeczywista, miał wybudować nietypowe bramy prowadzące do lasu. Oczywiście tylko pierwszą każdy może zobaczyć. Po przekroczeniu ostatniej wchodzi się do piekła – chociaż nie wiadomo jak, bo podobno wszelcy śmiałkowie wyparowali przy piątej.


Pomysłodawcy mogli czerpać z wierzeń voodoo, według których dusze, długo zanim spotkają się ze swoimi przodkami, muszą przejść przez swego rodzaju czyściec. Żeby tam się dostać, trzeba otworzyć siedem bram w odpowiedniej kolejności. A żeby nie było nudno, z tego mogą czerpać korzyści magicy, którzy sięgają po dusze i przywracają je w formie zombie.

Oglądany: 70959x | Komentarzy: 24 | Okejek: 166 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało