JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Moje Życie Jest Do Dupy... 10 spotkań z Człowiekiem Skurwielem

106 792  
303   39  
W szpitalu, w windzie, przy obiedzie, w firmie, Człowieka Skurwiela można spotkać wszędzie!

#1. Inba

Odwiedzałem umierającą babcię w szpitalu. Przez przypadek usłyszałem jak jej lekarz wypowiedział się na jej temat wśród swoich kolegów

#2. Super partia...

Byłam ostatnio świadkiem sytuacji w której normalny polski murzyn (pewnie Mariusz) ustąpił starszej Pani miejsca w autobusie, a ta mu odrzekła, że prędzej sczeźnie niż usiądzie na miejscu bo czarnuchu, po czym zaczęła pluć na to siedzenie i wymachiwać różańcem niczym nunczako.

#3. Mój mistrz

Mój chłopak zaprosił mnie do siebie, zaprowadził do sypialni, usadził na łóżku i powiedział, że ma dla mnie niespodziankę, ale muszę zasłonić oczy. Byłam podekscytowana, pozwoliłam sobie zawiązać chustkę na oczach i czekałam na dalszy przebieg wydarzeń. Siedziałam już tak od 5 minut, kiedy usłyszałam

#4. Szacunek

Odwiedzałem ojca w szpitalu. Na łóżku obok leżała starsza Pani, do której nikt nie przychodził, ale tego dnia akurat zjawił się jej wnuczek. Babinie zaświeciły się oczy ze szczęścia, a wnuczek bez słowa i nawet na nią nie patrząc otworzył jej szufladę, wyjął portfel, wyjął wszystkie banknoty i poszedł w pizdu.

#5. Nie bądź lesbijką

W liceum wychodząc ze szkoły natknęłam się na 4

#6. Brawo ten Pan!

W trakcie ostrego seksu mój chłopak wyszedł ze mnie, stanął, wskazał palcami na swojego penisa, mówiąc z uśmiechem

#7. W windzie

Byłam przez pół roku w ośrodku, w którym leczono moją anoreksję. Poszło mi tak dobrze, że w dniu w którym wracałam do domu usłyszałam od sąsiadki

#8. Nawet nie wiem kto to wysłał

Ostatnio mój kierownik zabrał mnie na jakieś super-spotkanie firmowe, gdzie miałem poznać dyrektora wydziału. Ha! To dla mnie wreszcie szansa, żeby błysnąć, pokazać się od lepszej strony i może awansować. Na spotkaniu kierownik przedstawił mnie tak:

#9. Tradycji musi stać się zadość

Usłyszałem pewnego razu od ojca

#10. Bogu co Boskie, córce...

Przy obiedzie z rodzicami poprosiłam nieśmiało o to, żeby mi kupili na urodziny jakiś skuter, bo zmieniłam szkołę i mam teraz daleko. Ojciec popatrzył na mnie i powiedział


Oglądany: 106792x | Komentarzy: 39 | Okejek: 303 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało