Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Druga strona Biblii - o czym wielebni autorzy zapomnieli nam powiedzieć?

116 633  
244   122  
Biblia to księga o wielu dnach, przekaz religijny łącząca z historycznym. Choć w wielu przypadkach mijając się przy tym z prawdą. Co znajduje się pomiędzy biblijnymi wierszami?


Nie takie znów wielkie wyjście z Egiptu?

W biblijnych przekazach Mojżesz uchodzi niemal za cudotwórcę. To on odebrać miał kamienne tablice z dziesięcioma przykazaniami, to on wyprowadzić miał „naród wybrany z domu niewoli”. To wreszcie Mojżesz miał, z Bożą pomocą oczywiście, sprawić, by rozstąpiło się morze, przepuszczając szukających lepszego życia Izraelitów [1, 2].


Mojżesz to według Biblii znakomity przywódca zdolny porwać tłumy Żydów, nakłonić tysiące ludzi do diametralnej odmiany swojego życia. Czy to nie zaskakujące, jeśli weźmie się pod uwagę chociażby fakt, że sam Mojżesz nie był nawet Żydem? Grecki geograf i historyk Strabon niezupełnie się z tym zgadzał [3].

Urodzony w 63 roku p.n.e. Strabon twierdził, że Mojżesz nie był wcale żadnym wielkim przywódcą - a jedynie zbuntowanym egipskim kapłanem, skłóconym ideowo z instytucjami państwa faraonów. Według Strabona Mojżesz wierzył we wszechobecność Boga, dlatego sprzeciwiał się czczeniu osób i zwierząt. Wszystko to nie w wyniku szczególnych objawień „z góry”, a raczej filozoficznych przemyśleń, którym lubił się oddawać.


Wielkie zrywy nie leżały w naturze Mojżesza, skąd więc owo wielkie, biblijne „wyprowadzenie ludu”? Być może zupełnie znikąd.
Strabon twierdził, że Mojżesz zdołał po prostu przekonać ileś osób do przenosin, w czym nie było żadnej boskiej interwencji. Nieniepokojeni przez nikogo Żydzi egipscy wyemigrowali do Ziemi Obiecanej. Z początku żyło im się w Jerozolimie dobrze, jednak po śmierci Mojżesza władzę przejęli przesądni, brutalni ludzie - i to im Strabon przypisuje wątpliwe zasługi, jak dieta koszerna czy obrzezanie [4].

Egipcjanin Mojżesz


Choć w całej Biblii nie brakuje znacznie bardziej brutalnych postaci - jak zresztą wyliczono, sam Bóg zabija tam setki tysięcy, jeśli nie miliony ludzi! [5] - to Mojżesz wydaje się wzbudzać zaskakująco dużo kontrowersji. I to wcale nie dzisiaj, kiedy badania nad Biblią są od dawna zaawansowane i niemal każdy jej aspekt rozłożono na czynniki pierwsze. Ale już przed laty, zarówno za czasów Strabona, jak i żyjącego w III w. p.n.e. Manethona, egipskiego kapłana oddanego kulturze… Grecji.

Manethon twierdzi, że Mojżesz był jednym z kapłanów, a jego imię, jeszcze za życia w kraju faraonów, brzmiało Osarseph
[6]. W podaniach Manethona Mojżesz pojawia się z chwilą, gdy faraon Amenhotep rozpoczyna krucjatę wymierzoną w trędowatych, wierząc, że noszą na sobie klątwę. Wyrzuca ich z Egiptu, każąc zająć się nimi Mojżeszowi. Ten zaś, niezadowolony z decyzji namiestników, postanawia wszcząć bunt. Staje na czele 80 tysięcy trędowatych i mieszkających w Egipcie Żydów i z pomocą Jerozolimy przystępuje atak.

Mojżesz i Żydzi niszczą Egipt i palą świątynie. Jak twierdzi Manethon, dopiero po 13 latach Amenhotepowi udaje się zebrać wystarczająco sił, by odzyskać władzę nad Egiptem i wygnać Mojżesza z kraju. Według Egipcjan to właśnie porażka Mojżesza, a nie jego rzekome bohaterstwo, przyczyniło się do wyjścia „narodu wybranego”.

Mojżesz-ateista


Która z historii dotyczących Mojżesza jest prawdziwa? Nie sposób określić - tym bardziej że teorie nie kończą się jedynie na dwóch. Swoje dołożył rzymski historyk Tacyt, znany z ciężkiej i wnikliwej pracy na rzecz zbadania dawnych dziejów [7].

W relacji Tacyta zgadza się plaga chorób, która nawiedziła Egipt - oraz to, że faraon postanowił wygnać z kraju chorych, uznając ich za obłożonych klątwą.
Wśród wygnanych miał znaleźć się i Mojżesz, przeżywający chwile największej słabości. Według Tacyta Mojżesz poczuł się zdradzony i wyrzekł się Boga, a swoim towarzyszom niedoli radził, by nie czekali na cud, bo Bóg i tak ich już dawno opuścił.

Tacyt twierdzi, że Mojżesz wkrótce potem założył judaizm.
Nie było w tym jednak ani grama wiary - chyba że wiary w potęgę wpływu wywieranego na tłum. Religię Mojżesz traktować miał instrumentalnie, wyłącznie jako narzędzie politycznego oddziaływania na ludzi.

Mroczny naród wybrany


Nie tylko Mojżesz okazuje się mieć nieco inne oblicze, niż przedstawiają to biblijni autorzy. Oczywiście opowieści o zesłaniu tablic z przykazaniami czy rozdzieleniu morza trudno traktować dosłownie, ale i pomimo tego biblijny wizerunek Mojżesza wydaje się mocno odbiegać od tego, co twierdzą o nim historycy. Zresztą nie tylko Mojżesz został w Piśmie Świętym mocno wybielony…

Naród wybrany - naród wcale nie obdarzony szczególnymi mocami, zdolnościami czy nawet względami. Naród nieliczny i raczej niepozorny [8]. Tym większe znaczenie dokonywanych przez niego czynów… czy tak?

W Biblii znaleźć można opowieść o tym, jak Moabici pod wodzą swojego króla zdecydowali się zbuntować przeciwko Izraelitom
. Ci zaś, wspierani przez Boga i proroka Elizeusza, zdołali w bohaterski sposób zatrzymać napaść i przystąpić do kontrataku. To wtedy król Mesza miał złożyć ofiarę z własnego syna i przebłagać bogów, by ci zaprzestali odwetu.


Tyle że według Meszy i niektórych historyków rzecz miała się inaczej
[9]. To nie Moabici zaatakowali oddający się spokojnym modłom Izrael. To Żydzi prowadzili oblężenie, próbując zniszczyć państwo. I to oni zmuszeni byli uznać swoją porażkę; wycofać się i pozwolić Moabitom na odbicie kilku zagrabionych wcześniej miast.

Która wersja jest prawdziwa? Trudno chyba oczekiwać, że atakujący Moab Żydzi ot tak postanowili nagle zrezygnować z oblężenia.
Posłuchali głosu sumienia? A może jednak do odwrotu zachęciły ich przeważające siły Moabitów? Ta kwestia pozostaje póki co niewyjaśniona. Aczkolwiek nie tylko opowieści króla Meszy rozmijają się z przekazem z Biblii.


Żydzi w Biblii uchodzą za niemal idealnych pacyfistów, broniąc się jedynie od czasu do czasu przed atakami niecnych agresorów. Jak było w przypadku Chazaela, króla Aramu, który - fakt, na krótko - podbił Izrael? Biblia twierdzi, że odbyło się to wyłącznie z woli Pana, który zezłościł się na Izrael…

Bardzo logiczne wytłumaczenie, któremu wydają się jednak przeczyć inne odkrycia [10, 11]. Archeologom udało się odnaleźć kamień z fragmentarycznie zachowanymi inskrypcjami. Duża część tekstu uległa zniszczeniu i trudno wyrokować o większym przesłaniu, jednak zachowane fragmenty wskazują, że Chazael postanowił zaatakować Izrael dopiero w odwecie, po tym, jak to Izraelici przybyli do Aramu, zabijając ojca Chazaela, panującego wówczas króla. W inskrypcji Chazael przyznaje, że zaatakował Izrael, niszcząc wszystko na swojej drodze - jednak przyczyny tego okazują się zupełnie inne, niż sugeruje Biblia.


To nie koniec nieścisłości. Trudno zresztą, żeby dzieło o tak wielkim znaczeniu, jakim cieszy się Biblia, mogło obejść się bez kontrowersji. Tych nie brakuje. Biblia często mija się z historyczną prawdą… ale czy to w jakikolwiek sposób ujmuje jej znaczeniu?

Oglądany: 116633x | Komentarzy: 122 | Okejek: 244 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało