JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Jak stać się prawdziwym mężczyzną w 12 krokach

75 567  
231   54  
Przedstawiam 12 kroków na drodze do prawdziwego męstwa!


1. Wielkość!

Każdy szanujący się mężczyzna musi przecież być duży. Kilkuletni chłopiec zapatruje się w swojego ojca, wujka, dziadka, sąsiada i stwierdza: on jest duży, ja też chcę być duży! I nieważne, że ojciec ma 150 cm i 45 kg wagi – dla kilkulatka to jest jeden z największych ludzi na Ziemi. Programujemy to – prawdziwy mężczyzna jest duży.

2. Siła!

Sprawa ma się bardzo podobnie jak pkt 1. Tata potrafi podnieść dwa krzesła naraz! Tata to jest silny! Ja też muszę być silny. Spróbuję podnieść te dwa krzesła jeszcze dziś, jak nikt nie będzie patrzył, bo przecież nikt nie może widzieć, jak by mi się nie udało. Dlatego…

3. Zwycięstwo!

Prawdziwy mężczyzna nigdy nie ponosi porażek. NIGDY! Prawdziwy mężczyzna nie może pokazać słabości, nie może zostać pokonany. Prawdziwy mężczyzna wie czego chce i do tego dąży. Podniosę te krzesła, a jak nie dzisiaj, to jutro, a jak mi się w końcu uda, to pokażę wszystkim!

4. Demonstracja!

Mężczyzna musi chwalić się swoimi osiągnięciami, swoją siłą, swoimi najlepszymi cechami. Jak sobie kupił strzelbę, to ta strzelba musi wisieć na widoku – tak po prostu jest, tak ma być! Jak pracuje w pocie czoła, to zdejmuje koszulkę i pręży muskuły. Tak ma być. Jak gra w piłkę, to na maksa, niech wszyscy widzą jego poświęcenie – tak ma być!

5. Mądrość!

Tata jest mądry, mówi dużo różnych mądrych rzeczy, o gaźnikach, alternatorach i innych trudnych sprawach. To musi być ogromna encyklopedyczna wiedza. Jak będę duży, to też będę taki mądry!

6. Ubiór!

Prawdziwy mężczyzna musi być po męsku ubrany. Wskazane są bojówki, podkoszulki „bokserki”, ciężkie buty, kurtka skórzana! Jak prawdziwy facet, a nie jakieś różowe polo, jak ostatnia ciocia.

7. Zarost!

O Bobrze! Zarost! Broda! Każdy chłopiec marzy o tym, żeby mieć brodę! Żeby mieć zarost! Chłopcy w szkole przechwalają się swoimi dziewiczymi zarostami. Kolega ze starszej klasy już się goli, a jeszcze starszy zapuścił całkiem niezłe pekaesy! To jest szał! Tak mieć brodę! A takie pierwsze golenie wąsa – jaki to jest zastrzyk testosteronu! Po odłożeniu jednorazówki na półkę i wytarciu gęby chłopiec staje się mężczyzną. Prawdziwym twardzielem z krwi i kości. Powtarza przed lustrem kilka scen z Leona Zawodowca (czy co tam się teraz ogląda), przykleja plasterki i idzie spać już jako pełnoprawny kawał najprawdziwszego mężczyzny!

8. Motoryzacja!

Każdy facet musi znać się na motoryzacji, a najlepiej mieć samochód. Tylko nie byle jaki… no dobra… zaraz po zrobieniu prawka to może być byle jaki samochód, byle woził dziewczyny na imprezy.

9. Alkohol!

Picie piwa to podstawa! Nie można być w pełni męskim, jeśli koledzy idą na piwo, a samemu pije się soczek albo – o zgrozo – mineralną. Trzeba pić piwsko, walić wódę, nie krzywić gęby, najlepiej nie popijać, nie zagryzać, siedzieć twardo! Jak facet, a nie jak baba.

10. Seks!

Każdy szanujący się mężczyzna musi uprawiać seks. Przecież przy piwie trzeba się czymś pochwalić. W życiu każdego nastolatka dochodzi do tego niezręcznego momentu, w którym siedząc w grupie kumpli któryś wyciąga z rękawa temat seksu. Po tej trudnej i niezręcznej rozmowie pełnej fałszywych informacji, każdy idąc do domu myśli sobie „Co to właściwie jest łechtaczka?”, „Kurna, chyba trzeba złapać jakąś dziewoję, bo w końcu się wyda, że jestem prawiczkiem, tylko jak?”.

11. Rywalizacja!

Żeby stać się prawdziwym workiem testosteronu, trzeba wygrać minimum jedną walkę z innym samcem. Im ważniejszy jest to samiec, tym więcej dodatkowych punkcików testosteronu i męstwa. Walka może odbyć się na dowolnej płaszczyźnie – to może być trzaskanie po mordzie, może być pojazd słowny, ośmieszenie w grupie, wypicie większej ilości piwa, zaliczenie większej ilości wyimaginowanych seksów, wypowiadanie słów głośniej, bardziej basowy głos etc., etc. Nieważne co, coś trzeba wygrać.


Krótkie wyjaśnienie:

– Kobiety mogą nie wiedzieć o tych jedenastu punktach. Powiem krótko: one istnieją i to nie jest temat do dyskusji. Tak po prostu jest, tego się nie zmienia. Każdy facet, będąc jeszcze małym chłopcem, zaczyna tę drogę i jej nie da się zatrzymać, odwrócić. Nie da się, nie należy tego robić, nie wolno nawet próbować.

– Mężczyźni wiedzą o tych jedenastu punktach, ale często się nie przyznają. Nie przyznają się przed kobietami, a czasami nawet przed sobą.To wszystko jest zagnieżdżone w naszej naturze. Zauważ, że w każdym punkcie odnosimy się do kogoś – porównujemy się. Porównywanie jest dla nas bardzo ważne, bo to determinuje nasz rozwój. Bez tego przestalibyśmy chcieć być silniejsi, więksi, mądrzejsi itd. Świat prawdziwych mężczyzn rządzi się tymi prawami, rządzi się prawem pięści, rządzi się zwierzęcym hierarchizowaniem samców w grupie itd. Tak po prostu jest i tak ma być. To nas napędza, to daje nam siłę do działania.



Przejdźmy więc do meritum, bo przecież widzisz, że miało być 12 punktów.
GRANDE FINALE:

12. Męstwo!

Przede wszystkim zerknijcie do wiki na hasło Męstwo. Dla wielu z nas to może być zaskoczenie, ale męstwo to nie jest wielkość, siła, zarost, ubiór, rywalizacja. Męstwo to siła wewnętrzna. Męstwo to ogromne serce. Męstwo to opiekuńczość. Męstwo to roztropność. Prawdziwe męstwo nie ma nic wspólnego z poprzednimi jedenastoma punktami, pragnę jednak zauważyć, że tamte kroki (z wyjątkami) są potrzebne, żeby mógł z tego wyrosnąć prawdziwy mężczyzna. Ten, który dba o rodzinę, który komplementuje swoją żonę, który z anielską cierpliwością tłumaczy dzieciakom ułamki i procenty. Faceta, który nie potrzebuje porównywać się do nikogo innego, bo ma już wypracowane poczucie własnej wartości i nawet ogolony z brodą gładką jak pupcia niemowlęcia w różowej koszulce polo jadąc na starym Romecie wygląda jak prawdziwy mężczyzna. W dodatku nie musi nikomu tego udowadniać, bo nie czuje takiej potrzeby. Po prostu jest najprawdziwszym facetem. Jak idzie do ciotki, to głaszcze jej kotka/yorka/ciłałe, a jak trzyletnia córka sąsiadów podaje mu zabawkowy telefon, to odbiera jej zabawkowy telefon i mówi do niego „halo” – nie oglądając się na to, czy ktoś widzi, czy ktoś to słyszy, czy ktoś stwierdzi, że to głupie/dziecięce/niemęskie/pedalskie. Męstwo to nie są mięśnie, siła, rozmiar, grubość portfela ani rocznik samochodu. Męstwo to nie jest picie piwa, oglądanie meczów i gadanie o dupach. Męstwo to siła charakteru, uczuć, miłości. Męstwo to filar, który daje wygodę i bezpieczeństwo psychiczne tym, którzy są blisko.

Oglądany: 75567x | Komentarzy: 54 | Okejek: 231 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało