JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Dziwne rzeczy, które ludzie mówią pod wpływem narkozy

79 815  
207   36  
Odurzeni ludzie tuż przed zapadnięciem w sen przed operacją lub tuż po przebudzeniu się po niej mówią często ciekawe rzeczy. Oto kilka przykładów.


#1.

Mój lekarz opowiedział mi tę anegdotę: Właśnie byłem usypiany przed laparoskopią. Anestezjolog poprosił, abym odliczał od dziesięciu wspak. Oczywiście posłuchałem. "Dziesięć, dziewięć, osiem, siedem, nie spierdol tego doktorku, sześć, pięć...".

#2.

Wyjaśnienie: Mam w domu koźlęta, a najstarszy samiec musiał zostać wykastrowany kilka miesięcy po tym, jak z nami zamieszkał.

Kiedy miałem wycinany ząb mądrości... Niczego nie pamiętam. Tydzień po operacji dowiedziałem się, że popełniłem najbardziej niezapomniany komentarz w całej karierze pracującego tam personelu. Powiedziałem podobno "Mój koziołek dopiero co miał operację! Wabi się Vincent Van Goat! I odcięli mu wory!".

#3.

Wiele lat temu mój brat przeszedł poważną operację. Kiedy po zabiegu przewieziono go do sali, nagle zażądał, by pielęgniarka się zatrzymała i podniosła pościel, aby mógł zobaczyć swoje stopy. Był ciągle pod wpływem środka znieczulającego, a operacja nie miała nic wspólnego ze stopami. Pielęgniarka zrobiła o co prosił. Spojrzał na nie, uspokoił się i uśmiechnął. Później wyjaśnił, że przed operacją zapytał skąd będzie wiedział, że się udało. Doktor powiedział, że jeśli po operacji będzie miał na dużym palcu u stopy zawieszkę, może być pewien, że się nie powiodło.

#4.

Najlepszy komentarz kogoś, kto się wybudzał. Kiedy wyciągnięto rurkę, rozejrzał się po ludziach stojących wokół, uśmiechnął się szeroko, po czym spojrzał na mnie i powiedział: "Czy tobie też tak się podobało, czy tylko mnie? To był NAJLEPSZY seks w moim życiu". Dopiero po jakimś czasie dowiedziałam się, że pobudzenie jest jednym z mniej znanych efektów ubocznych Propofolu.

#5.

Bohaterem będzie moja żona, która wybudzała się z narkozy. Spotykaliśmy się wtedy zaledwie kilka miesięcy i musiała iść pod nóż. Kiedy ona miała operację, ja byłem w poczekalni. W końcu wyszła pielęgniarka i zapytała, czy czekam na Katie. Gdy potwierdziłem, powiedziała, że Katie pyta o mnie odkąd tylko udaje jej się składać słowa. Oj, jak słodko - pomyślałem. Jesteśmy razem tak krótko, a ona myśli o mnie nawet w takim stanie.

Pielęgniarka przejrzała papierologię związaną z wypisem, udzieliła wszystkich niezbędnych informacji i tak dalej. Potem wręczyła mi papiery i powiedziała: "OK, Dexter. Możesz się tu podpisać". Musiałem mieć to wypisane na twarzy. Zaczerwieniła się, mówiąc: "O mój Boże, nie masz na imię Dexter, prawda? Tak mi przykro. To było imię, które wypowiadała. Mam nadzieję, że cię nie zdenerwowałam. To jakiś jej były czy coś?". Roześmiałem się, wyciągnąłem telefon i pokazałem jej zdjęcie Dextera. Wołała naszego rottweilera. Nie mnie. Cóż, w końcu jest ode mnie o wiele słodszy!

#6.

Moja mama przechodziła sporo operacji. Na nieszczęście dla personelu medycznego, na narkozę reagowała w dość osobliwy sposób. Śpiewała serialowe piosenki. Głośno fałszowała; to był chyba najgorszy głos, jaki w życiu słyszałem. Razem z pracownikami szpitala często nabijaliśmy się z jej "serenad" - była tam całkiem dobrze znana!

#7.

Raz podawałem znieczulenie całkowite przed zabiegiem... Rozmawiałem przy tym z nim i jego ojcem (który przez cały czas siedział obok). Gadali o szkole, o tym, jak dobre ma oceny, jego osiągnięciach i tym, jakim świetnym jest dzieciakiem. Po jakiejś minucie po wprowadzeniu go w błogi stan, był już otępiały.
- Jak się czujesz? - zapytałem.
- Kręci mi się w głowie. Wow.
- To normalne, odpręż się - powiedziałem swoim uspokajającym głosem.
- Ziom... Dobre gówno - wybełkotał.
Ojciec otworzył szeroko oczy. Usta jeszcze szerzej.
- Chryste, stary! - kontynuował chłopak. - Jestem zjarany jak szlag! Czuję się, jakbym wypalił całe wiadro!
Nastąpiła krępująca cisza. Ojciec czerwony na twarzy. Chyba nie oddychał.
- Wie pan. W tym stanie ludzie mówią różne rzeczy. Nie jest to takie nietypowe - skłamałem trochę.

Rozpocząłem zabieg nastawiania złamanego nadgarstka. Wymamrotał jeszcze kilka "kurw" i "gówien", ale nie stawiał oporu. Godzinę później przyszedłem sprawdzić jak się ma. Nie skarżył się. Był gotowy na wypis. Ojciec patrzył przed siebie. Nie był już czerwony i tym razem oddychał. Powiedziałem mu jak powinna wyglądać dalsza rekonwalescencja i przepisałem leki przeciwbólowe. Ojciec rozejrzał się wokół i powiedział: "Może pan zachować receptę, doktorze. Jeśli będzie go bardzo bolało, każę mu wypalić całe wiadro".

Miałem wrażenie, że złamany nadgarstek było tego dnia jego najmniejszym zmartwieniem.

#8.

Miałam jakieś 15 lat, kiedy pod narkozą usuwano mi ząb mądrości. Nie pamiętam zbyt wiele z przebudzenia się, ale pamiętam, że moja mama stała przy łóżku i wszedł mój chłopak. Mama odwróciła się do niego i powiedziała: "Nie dotykaj jebanego łóżka". Uznałam, że to dziwne. Mama przecież nigdy nie przeklina. Później okazało się, że tylko cytowała to, co ja mówiłam do niej. Pamiętam też, że pielęgniarka zapytała, czy czegoś potrzebuję. Poprosiłam więc o papierosa. Zachichotała i powiedziała, że tego nie może mi dać. Coś innego? Poprosiłam więc o kubek kawy, ale znowu zachichotała i powiedziała, że tego też nie mogę. Odparłam więc: "Skoro nie mogę tego co chcę, to na cholerę mnie w ogóle pytasz?". Potem słyszałam tylko mamę, jak krzyczy "MELANIE?!". Okazało się, że po narkozie nie jestem najmilszą osobą.

#9.

Pacjenci mówią niezapomniane rzeczy, gdy budzą się z narkozy i zazwyczaj nie pamiętają co powiedzieli. Mój ulubiony przypadek to starsza kobieta, której córka stała przy łóżku, gdy ona dochodziła do siebie po operacji.
- Kim jesteś? - zapytała staruszka.
- Twoją córką!
- Nie możesz być moją córką. Jesteś za brzydka!

#10.

Raz widziałem wegankę pod wpływem Ketaminy. Lekarze postanowili, że nastawią jej ramię pod narkozą. Naćpana powiedziała: "Tak bardzo kocham masło. Chcę zeskoczyć z Wieży Eiffela do basenu pełnego masła. Chcę zjechać na linie z Wieży Eiffela i pojechać na kajaki po jeziorze pełnym masła!".

Wszyscy mieli kupę śmiechu. Biedaczka od lat nie jadła masła!
Na koniec jeszcze materiał filmowy:


Oglądany: 79815x | Komentarzy: 36 | Okejek: 207 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało