JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

7 rzeczy, których nikt nie uważa za prawdziwe. Niesłusznie!

119 765  
271   51  
Zdarzają się rzeczy tak głupie, że nikt nie chce w nie uwierzyć - mimo że są prawdziwe. Co ciekawe, chętnie wierzymy za to w rzeczy całkowicie zmyślone.

#1. Można wylądować samolotem pośrodku Manhattanu. Dwukrotnie


Nowojorski Manhattan wydaje się tak gęsto zabudowany, że trudno byłoby tam jeszcze wcisnąć choćby szpilkę. A jednak - można tam zmieścić nawet i samolot. Dowiódł tego niejaki Thomas Fitzpatrick, a przyczynkiem do eksperymentu był oczywiście… barowy zakład - o to, czy da się pokonać dystans z New Jersey do Nowego Jorku w mniej niż 15 minut. Po rytualnym uściśnięciu dłoni Fitzpatrick udał się na pobliskie lotnisko, zwędził samolot, po czym przeleciał nim i posadził maszynę na środku St. Nicholas Avenue, dokładnie naprzeciw baru, gdzie zakład został zawarty.

Fitzpatrick był mocno pijany, leciał w środku nocy, bez świateł i bez pomocy radia. New York Times uznał lądowanie na St. Nicholas Avenue za „całkiem udane” - a pilot za swój wyczyn został ukarany 100-dolarowym mandatem. Właściciel skradzionego samolotu odmówił wniesienia zarzutów.

Dwa lata później, 4 października 1958 roku, historia się powtórzyła - innej nocy w innym barze inny kompan rzucił coś w stylu „Na pewno tego nie zrobiłeś”, na co Fitzpatrick rzucił coś w stylu „Potrzymaj mnie piwo”, po czym powtórzył brawurowy lot. Za drugim razem sędzia nie był już pobłażliwy i skazał pilota na 6 miesięcy aresztu. „Late Night Flight” to drink, który wymyślono w hołdzie Fitzpatrickowi.

#2. W mikrofalówce może eksplodować woda

https://www.youtube.com/watch?v=1_OXM4mr_i0

Przekonaliśmy się już - co po niektórzy nawet doświadczalnie - że lista rzeczy, których nie należy umieszczać w kuchence mikrofalowej jest dość obszerna. Zaczyna się od surowych jajek, przechodzi przez telefony komórkowe, a kończy wśród takich rzeczy, których nawet nie podejrzewaliśmy, że ktoś mógłby chcieć podgrzać je w mikrofalówce. Właściwie do listy powinniśmy dopisać jeszcze… wodę.

Przy pomocy mikrofali można przegrzać wodę z pominięciem jej wrzenia. Wystarczy wtedy drobny impuls (wstrząs, dodanie czegokolwiek, a nawet sygnał dźwiękowy), by równowagę termodynamiczną trafił jasny szlag. Woda zaczyna wtedy wrzeć w całej swojej objętości, gwałtownie wyrzucając zawartość pojemnika wszędzie dookoła.

#3. Do rozwiązania nierozwiązywalnych równań wystarczy student, który o tym nie wie


Mówi się, że problem tak długo pozostaje nierozwiązany, aż trafi się ktoś, kto nie wie o tym, że problemu rozwiązać się nie da. Siada więc i go rozwiązuje. Może być w tym więcej prawdy, niż nam się wydaje - a historia już raz dobitnie pokazała, że takie twierdzenia najlepiej o kant d**y sobie potłuc.

Był rok 1939, student Uniwersytetu Kalifornijskiego dotarł mocno spóźniony na zajęcia. „Mocno” oznacza w tym przypadku, że w klasie nie został już nikt, tylko tablica zapisana równaniami niezrozumiałymi dla nikogo, o czym ów student nie wiedział. Przekonany, że to praca domowa, przepisał równania i wziął się za rozwiązywanie. Tak się złożyło, że studentem tym był George Bernard Dantzig - jak się później okazało, wybitny amerykański matematyk. Z kolei równania, niesłusznie wzięte za pracę domową, przedstawiały nierozwiązane dotąd problemy statystyczne, których nikt nie potrafił „ugryźć”.

Warto zaznaczyć, że wykład, na który spóźnił się Dantzig, prowadził Jerzy Spława-Neyman - polski matematyk odpowiedzialny m.in. za wprowadzenie do statystyki przedziałów ufności.

#4. W Pentagonie są już przygotowani na wypadek apokalipsy zombie


Nie możemy być pewni tego, co czeka nas jutro… Mimo to z dość dużym prawdopodobieństwem zakładać chyba można, że apokalipsa zombie nam nie zagraża. A jeśli jednak? No cóż, dokument CONOP 8888 dokładnie opisuje co wtedy. Jedna z instrukcji głosi, że „jedynym sposobem efektywnego unieszkodliwiania zombie jest skoncentrowanie całej siły ognia w głowie truposza”. Z kolei „gwarancję, że zombiak nie wróci do świata (pół)żywych, daje jedynie spalenie jego truchła”.

Dokument ten naprawdę istnieje i jest wykorzystywany w celach ćwiczeń przyszłych żołnierzy i strategów - pokazuje, jak wyglądają plany na wypadek sytuacji awaryjnych, jakie jest ich zastosowanie i czego można się z nich dowiedzieć. Jak się okazuje - całkiem sporo. A gdyby apokalipsa miała naprawdę nadejść, to cóż… Amerykanie są na nią przygotowani (a jak wiemy z filmów katastroficznych, 99% przypadków tego typu ma miejsce w USA - więc my i bez instrukcji jesteśmy bezpieczni).

#5. Bliźnięta mogą różnić się wiekiem nawet o 2-3 miesiące


Pytanie bliźniaków o różnicę wieku nie jest szczególnie mądrym posunięciem - aczkolwiek gdyby przyjrzeć się szczegółom, to można wyobrazić sobie kilka specyficznych sytuacji. Na przykład możliwe jest, że bliźniak, który przyjdzie później na świat, zostanie ostatecznie uznany za starszego - pomimo oczywistego faktu, że wrota Mordoru pokonał jako drugi. Wystarczy do tego doroczna zmiana czasu. Ale różnice bywają większe - i powstają zupełnie naturalnie.

Znany jest przypadek z Rumunii, gdzie w listopadzie 2014 roku pewna kobieta urodziła córkę, pierwszą z pary bliźniaczek. Zaraz potem akcja porodowa ustała, a lekarze na próżno wpatrywali się w otchłań. Chcąc nie chcąc sprzątnięto zabawki i kobieta wróciła do domu donosić ciążę. Urodziła w wyniku cesarskiego cięcia 7 tygodni później, w styczniu 2015 roku. Co oznacza, że bliźniaczki dzieli nie tylko 7 tygodni, ale nawet i cały rok. Lekarze uznali całe zdarzenie za cud - ale nie był to jedyny taki przypadek w dziejach.

#6. Na bałuckim w Łodzi można kupić nerkę


Jedna z legend miejskich, którymi straszy się naiwniaków, ostrzega przed obudzeniem się pewnego dnia w wannie pełnej lodu, w obskurnej łazience jakiegoś zapomnianego przez Boga i ludzi hotelu na zadupiu ostatecznym. Trzeba wtedy szybko przyjrzeć się ciału w poszukiwaniu blizny - by na tej podstawie oszacować, który organ został wycięty. Historia wydaje się zmyślona od początku do końca, trudna do zrealizowania, wręcz niepoważna… tylko że jest jak najbardziej serio.

Bogaci także chorują - mają też wystarczająco pieniędzy, by zagłuszać nimi wyrzuty sumienia. Zdarza się, że co bardziej bezwzględni bogaci rezygnują z ustawiania się w kolejce oczekujących na przeszczep i postanawiają nieco przyspieszyć logistykę całego procesu. Z pomocą przychodzi czarny rynek, zwłaszcza w krajach trzeciego świata. Pół biedy, kiedy nerkę czy płuco faktycznie się kupuje. Znacznie częściej odpowiedni organ pobierany jest bez pytania właściciela o zgodę, o rekompensacie nawet nie wspominając.

#7. Od solidnego orgazmu można oślepnąć


Uprawianie seksu niesie ze sobą pewne ryzyko… na przykład obudzenia partnerki. I inne równie poważne, jak zawał serca, zakleszczenie w pochwie czy złamanie penisa. Niektórzy przezorni rodzice wmawiają też swoim pociechom, że od masturbacji można oślepnąć. Co najgorsze, wychodzi na to, że mogą mieć trochę racji! Ślepoty raczej nie powoduje jednak masturbacja, tylko intensywny stosunek seksualny zakończony efektownym orgazmem. Na pocieszenie - ślepota jest tymczasowa i zazwyczaj ustępuje po kilku minutach.

Iluś nieszczęśników zdołało się już przekonać, że pewna określona kombinacja wstrzymywania oddechu, parcia przeponą i innych zjawisk okołoorgazmowych może skutkować gwałtownym zwiększeniem ciśnienia w gałce ocznej i wręcz rozsadzenia naczyń krwionośnych. Jak się przed tym ustrzec? Cóż, wystarczy nie wybałuszać gał.

Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 119765x | Komentarzy: 51 | Okejek: 271 osób
Zobacz też

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało