JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Twoje myśli czasem cię przerażają? Psychiatrzy mówią, że są one zupełnie normalne

87 610  
175   33  
Chciałeś kiedyś podejść do szefa i dać mu przy wszystkich w pysk albo skoczyć z mostu, po którym akurat spacerujesz? A może masz nieodpartą chęć podłożenia nogi biegnącej osobie? Nie martw się, wszystko z tobą w porządku. Wszyscy tak mamy.

#1. Fantazjowanie o zamordowaniu kogoś


Czasem marzymy o tym, aby się kogoś pozbyć ze swojego życia na zawsze. Planujemy w myślach wszystkie szczegóły, od wyboru narzędzia zbrodni, przez pozbycie się zwłok, aż do zatarcia śladów. Jeśli masz takie myśli, oznacza to, że żyjesz w wielkim stresie i nie wiesz, jak sobie z nim poradzić. Być może spróbowałeś już innych sposobów na dogadanie się z osobą, która doprowadza cię do ostateczności i nic nie pomogło. Teraz zostało ci jedyne fantazjowanie o tym, w jaki sposób sprawić tej osobie tyle samo bólu, ile ona sprawiła tobie.

#2. Skok z mostu


Mimo że nie mamy depresji ani żadnych skłonności samobójczych, czasami stojąc na wysokim moście, balkonie wieżowca czy też na skraju klifu, przez myśl przebiega nam idiotyczny pomysł - a może by tak skoczyć?! Freud już dawno zaobserwował, że niektórzy ludzie mają tak zwane „życzenie śmierci” i część samobójstw jest spowodowana właśnie nagłym impulsem, a nie długotrwałą depresją.

#3. Spontaniczny seks


Jesteś na nudnym spotkaniu, rozmawiasz niezobowiązująco ze współpasażerem w pociągu i nagle zaczynasz myśleć co by było, gdybyś zrzuciła ciuchy i zaczęła się z tym kimś obściskiwać. Oszalałaś? Nie. Nawet jeśli masz udane życie prywatne, świetny związek i zupełnie nie pociąga cię osoba, o której nagle zaczynasz w ten sposób fantazjować, nie oznacza to, że nagle ci odbiło. Takie scenariusze odgrywają w swoich głowach osoby, które są otwarte i lubią eksperymentować. Jeśli te fantazje zostają tylko w myślach i nie realizujemy ich zaraz gdy nam wpadną do głowy, nie ma się czym martwić.

#4. Zrzucenie ciuchów


Ludzie to zwierzęta w ubraniach. Rodzimy się bez poczucia wstydu i dopiero z czasem uczą nas, że nagość to coś wstydliwego i trzeba ją zasłaniać. Na pewno ubrania pozwalają nam nie tylko nie umrzeć zimą z wychłodzenia, ale również pomagają w skupieniu się na pracy, a nie na podziwianiu golasów przy sąsiednich biurkach. Część z nas ma czasem ochotę na zrzucenie z siebie ubrań w miejscu publicznym tylko po to, żeby poczuć się wolnym, a nie ograniczonym przez konwenanse.

#5. Wyobrażasz sobie swoją śmierć i pogrzeb


Psycholog Pelin Kesebir mówi, że myślenie o swojej śmierci jest czymś zupełnie naturalnym pod warunkiem, że zdarza się to czasami, a nie staje się obsesją. Nasz mózg zdaje sobie sprawę ze swojej śmiertelności i nie powinno nas dziwić, że czasem każe się nam nad tym zastanowić. Wyobrażamy sobie rozmowy podczas naszego pogrzebu - jeśli sami mamy problem z wymyśleniem pozytywów, jakie padną z ust żałobników, może najwyższy czas zrobić coś ze swoim życiem, żeby nasz pogrzeb nie był wielką radosną imprezą dla innych ludzi.

#6. Masz ochotę uderzyć kogoś w twarz


To że czasem masz ochotę kogoś walnąć albo przynajmniej wylać mu kubek gorącej kawy na kolana nie oznacza, że tracisz zdrowe zmysły. To kolejna oznaka stresu lub depresji albo nadmiaru obowiązków. Twój mózg daje ci do zrozumienia, że powinieneś zwolnić i poświęcić więcej czasu sobie, zadbać o siebie, a nie o innych, wyłączyć się i odpocząć.

#7. Chcesz obrabować bank


I znów w skrzynce mailowej wyskakują wezwania do zapłaty rachunków. Karta kredytowa wymaga spłacenia, a samochód postanowił właśnie zakończyć swój żywot. Jasne, że możesz zagrać w totka, ale wiesz, że szanse na wygraną są praktycznie żadne. Mózg nam wylicza, że napad na bank jest pewniejszy i upewnia nas, że nie zostaniemy złapani i bezboleśnie uda się nam wyjść z kłopotów finansowych. Fantazjujemy, planujemy, dobieramy w myślach kumpli, którzy nam w tym pomogą i… ciupiemy w pracy nadgodziny.

#8. A co, jeśli pod łóżkiem naprawdę jest potwór?


Gdy byliśmy dziećmi, trudno nam było odróżnić co jest dla nas prawdziwym zagrożeniem, a co nie. Dzieci boją się strachów na wróble, nawiedzonych domów czy potwora pod łóżkiem. Z wiekiem jesteśmy sobie w stanie logicznie wytłumaczyć bezsens tych strachów i śmiać się z nich. Jednak nie potrafimy się ich całkiem pozbyć, siedzą sobie cichutko w podświadomości i czasem atakują nas, najczęściej w nocy. Nie możesz zasnąć, ale na wszelki wypadek nie otwierasz oczu, bo jesteś pewien, że przy łóżku stoi jakiś duch i owijasz się kołdrą jak kokonem, żeby potwór spod łóżka nie złapał cię za nogę.

#9. Chcesz zjechać na przeciwny pas


Prowadzenie samochodu na długich dystansach to nudna sprawa. Nawigacja oznajmia, że przed tobą 300 kilometrów prosto, a ty jedziesz powoli za sznurem samochodów, których nie możesz wyprzedzić na wąskiej drodze. I nagle masz niepowstrzymaną ochotę na to, by gwałtownie skręcić kierownicę i albo wylądować w rowie, albo pójść na czołówkę z jadącym z przeciwnej strony pojazdem. Jeśli takie myśli przychodzą ci do głowy bardzo rzadko, to nie ma się czym martwić, nie jesteś jedyny.

#10. Jesteś zwolniony!


Ludzie odruchowo zawsze wyobrażają sobie najgorszy scenariusz. Ten lęk to coś, co pozwoliło nam przeżyć i nie dać się zjeść przez dzikie zwierzęta, gdy jeszcze mieszkaliśmy w jaskiniach. Dziś, gdy słyszymy, że mamy się zgłosić w gabinecie szefa, nie myślimy o tym, że dostaniemy awans, podwyżkę czy chociaż gratulacje z powodu świetnie wykonanej pracy, lecz zakładamy, że będzie opierdol. W drodze do gabinetu szefa robimy dokładniejszy rachunek sumienia niż przed pierwszą spowiedzią i nawet jeśli nic złego nie jesteśmy w stanie sobie przypomnieć, niepokój i tak zostaje.

Oglądany: 87610x | Komentarzy: 33 | Okejek: 175 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało