JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Policja w Wielkiej Brytanii - jak to wygląda od środka

53 562  
353   84  
W pierwszym artykule opisałem jak wygląda policja w UK, jakiego używają sprzętu oraz jak wygląda proces przyjmowania do służby. Dziś postaram się przybliżyć samą „firmę” oraz rządzące naszą pracą procedury.


Jeśli pamiętacie, jestem tzw. "Special Constable". Czyli policjantem ochotnikiem. Z takimi samymi uprawnieniami, obowiązkami oraz sprzętem, jak etatowy policjant, ale pracuję pro publico bono i sam decyduję, kiedy i jak długo jestem na służbie. Natomiast sama praca/służba wygląda identycznie.

Istnieje kilka typów jednostek policji tzw. "frontline", czyli jednostek mundurowych, działających na ulicach.
  • Jednostki R&P "Response & Patrol" czyli patrolowo-interwencyjne,
  • NPT "Neighbourhood Policing Team". Przeprowadzają oni patrole piesze i ich głównym zadaniem jest bycie widocznym w społeczeństwie, zajmowanie się sprawami niższej rangi, rozwiązywaniem drobnych konfliktów, problemów z małolatami itp.
  • Jednostki poszukiwawcze z psami
  • Drogówka
  • Jednostki uzbrojone. Jak pewnie pamiętacie, „zwykli” policjanci w UK nie noszą broni palnej.
  • Jednostki morskie. W końcu mieszkamy na wyspie ;)
  • Jednostki wsparcia
  • Jednostki specjalistyczne
  • Inne
Ja mam przyjemność służyć w R&P, czyli jeździmy na wszelkie interwencje 999 i 112 oraz patrolujemy ulice w pojazdach.

Ciekawostka: Policjanci z NPT pracują praktycznie tylko w ciągu dnia, a pozostałe praktycznie przez całą dobę.


Jako że pracuję głównie na zmiany nocne i wieczorno-nocne, gdyż wtedy jest największa potrzeba dodatkowych par rąk, skupię się właśnie na tych.

Zmiana zaczyna się odprawą. Czyli krótkie spotkanie z sierżantem celem omówienia zadań, przydziału tzw. "call-sign", czyli kodów wywoławczych i sparowania partnerów, gdyż patrole na zmianach nocnych praktycznie zawsze są dwójkowe. "Call-sign" są w R&P przydzielone do pojazdów, także otrzymując "call-sign" na początku zmiany automatycznie otrzymujemy też pojazd na daną służbę. Są dwa główne typy pojazdów. Osobówki i vany. O nich później.

Podczas odprawy przeglądamy wydarzenia ostatnich 24h, listy osób poszukiwanych, osób opuszczających więzienia oraz otrzymujemy konkretne zadania, jeśli jakieś pozostały po poprzedniej zmianie lub zostały nam wyznaczone przez inne jednostki policji. Pracę na zmianie określa przydział pojazdu. Jeśli zostaje nam przydzielona osobówka, przez całą zmianę odpowiadamy na „zlecenia” z bazy (999, 112 itp.) oraz patrolujemy rejon. Praca w vanie polega na trzymaniu się centrum miasta i odpowiadaniu na wezwania innych jednostek celem przewiezienia aresztanta, wsparcie podczas wezwań 999 i 112 oraz interwencji w centrum miasta, gdy o interwencję proszą nas bramkarze z knajp.

Ciekawostka: W vanie jest osobne radio, na które mogą wzywać pomocy właśnie bramkarze i inne uprawnione osoby pracujące w mieście.


Po odprawie zaczynamy pracę. Każda czynność jak i informacja z odprawy musi być zapisana w tzw. PNB "Pocket NoteBook" czyli notatniku służbowym. Te muszą być zapisywane w konkretnym formacie i konkretny sposób, gdyż notatki te mogą być użyte jako dowód w sądzie. Brytyjska policja lubuje się w tzw. mnemonikach, czyli skrótach ułatwiających zapamiętanie list, procedur itp. Mnemonikiem ułatwiającym notowanie w PNB jest NO ELBOWS (w wolnym tłumaczeniu „nie łokcie”, „bez łokci”. Sens nie ma znaczenia, chodzi o to, by były to faktyczne słowa, które łatwiej zapamiętać)
  • NO Erasures (nie wymazywać)
  • NO Leaves torn out (nie wyrywać liści - kartek)
  • NO Blank spaces (nie zostawiać pustych linii)
  • NO Overwritting (nie nadpisywać/poprawiać)
  • NO Writing between the lines (nie pisać pomiędzy wierszami)
  • Statement in direct speach (wypowiedzi dokładnie tak, jak zostały wypowiedziane, z przekleństwami, błędami itp.)


Po zanotowaniu wszystkiego w notatniku, ruszamy na patrol. Czasami jest to tylko jeżdżenie po mieście i szukanie roboty, a czasami jesteśmy ciągle wysyłani na interwencje. Mówi się, że nudna noc to dobra noc, bo wszyscy są bezpieczni, ale wtedy czas się strasznie dłuży i na służbie, która rozpoczęła się o 19:00, po północy zaczyna się ostre ziewanie. Pomaga kebab o 1:00 z energetykiem, ale też nie na długo.

Ciekawostka: Do komunikacji z bazą używamy też kodów nadawanych z radiotelefonu i np. kod 4 oznacza „nie przeszkadzać, jem”. Co dokładnie tyle oznacza i jeśli niebo nie wali się na głowę, nikt nie będzie nam przeszkadzał.


Na interwencję wysyła nas baza "Charlie One". Interwencje mogą być różnego rodzaju, ale każde zgłoszenie na 999 lub 112 otrzymuje priorytet nadawany przez bazę. Od nich zależny jest czas i typ interwencji.
  • Grade 1 – policja na miejscu w ciągu max 15 minut. Zagrożenie zdrowia lub życia ewentualnie tzw. "crime in progress", czyli przestępstwo ma miejsce w tej chwili. Np. włamanie, napaść, zadyma w mieście itp. Ale również urwany telefon na 999.
  • Grade 2 – policja na miejscu w ciągu 60 minut. To są zgłoszenia drobnych przestępstw, typu kradzież ze sklepu, ucieczka ze stacji bez zapłaty, obstrukcja na drodze, która całkowicie nie blokuje ruchu, śmierć w domu, która nie jest podejrzana (starsza schorowana osoba itp.). Generalnie do tej kategorii przydzielane są wezwania, gdzie nie ma możliwości ujęcia podejrzanych na miejscu i niczyje zdrowie lub życie nie jest zagrożone.
  • Grade 3 – odpowiedz w ciągu 24h. Zgłoszenia które nie wymagają natychmiastowej interwencji, gdyż nie ma żadnego obecnie zagrożenia dla życia, zdrowia lub mienia. Brak bezpośrednich świadków czy natychmiastowej identyfikacji podejrzanego. Generalnie kończy się odebraniem zeznań i przekazaniem sprawy innym jednostkom, lub po prostu spisaniem raportu do statystyk.
  • Grade 4 – Policja nie interweniuje, a sprawy są załatwiane przez inne jednostki, głównie na zasadzie mediacji.


Po każdej interwencji czeka mnóstwo papierkowej roboty. Spisać raport, uzupełnić bazę danych o nazwiska, adresy i wszelkie inne dane ofiar i podejrzanych. Wypełnić dokumenty dla innych służb, np. "child protection", gdy ofiarą bądź osobą narażoną jest dziecko itp. itd. Na szczęście mamy do tego komputery i odpowiednie formularze, więc idzie to dość sprawnie. Często używamy też urządzeń przenośnych i informacje rejestruje się na nich w czasie trwania interwencji, jeśli jest taka możliwość.

Ciekawostka: Mimo iż każdy rejon ma inny kanał na radiu, to całe hrabstwo zarządzane jest z jednego miejsca. W tymże dopiero następuje podział na miasta, rejony itp.


Aresztowanie


Każde aresztowanie musi mieć powód i jest czynnością głownie zapobiegawczą, a samo popełnienie wykroczenia/przestępstwa nie jest wystarczającym powodem. I tu kolejny mnemonik ANDICHILD, czyli lista powodów, dla których należy podejrzanego aresztować.
  • A – Address (by ustalić adres)
  • N – Name (by ustalić Imię i Nazwisko)
  • D – Disappearance (by zapobiec zniknięciu podejrzanego)
  • I – Investigation (by zapewnić szybkie i efektywne dochodzenie – najczęściej używane przy braku innego oczywistego powodu, jeśli sprawa wydaje się relatywnie prosta)
  • C – Child (by ochronić dziecko)
  • H – Highway (by zapewnić płynny ruch na drogach)
  • I – Injury (by zapobiec uszkodzeniu ciała)
  • L – Loss or Damage to property (by zapobiec stratom bądź uszkodzeniu mienia)
  • D – Decency (by zapobiec nieprzyzwoitym zachowaniom)
Podczas aresztowania zawsze należy powiedzieć aresztantowi dlaczego (z powyższej listy) i za co się go aresztuje oraz przeczytać mu jego prawa. Słynne "You have the right to remain silent", ale to w Ameryce. W UK ta formuła brzmi nieco inaczej. W tłumaczeniu znaczy tyle co: “Nie musisz nic mówić, ale może zaszkodzić to twojej obronie, jeśli podczas przesłuchania nie zeznasz czegoś, co potem chciałbyś wykorzystać do obrony w sądzie. Wszystko co powiesz, może być użyte jako dowód".
Delikwenta ubiera się w bransoletki, pakuje do auta i zawozi do aresztu. W areszcie przekazuje się go "custody sargeant" czyli sierżantowi aresztowemu, który przeprowadza procedurę i melduje go w apartamencie.

Ciekawostka: U nas absolutnie nie ma żadnych limitów czy oczekiwań odnośnie mandatów, interwencji czy aresztowań. Co więcej, wręcz zniechęca się od wystawienia mandatów przy małym wykroczeniu, jeśli uważamy, że pouczenie wystarczy. Po prostu szkoda na to czasu.


Baza – "Charlie One"


Czyli kontrolerzy ruchu lotni... tfu, ruchu jednostek policji zarządzają pracą całego hrabstwa. To oni przyjmują zgłoszenia, decydują o statusie tegoż (Grade 1-4) oraz wysyłają jednostki do danego wezwania. To im melduje się przebieg zdarzenia, wysyła prośby o wsparcie, czy prosi o sprawdzenie auta lub osoby. Przykładowa komunikacja np. po zatrzymaniu pojazdu z niedziałającym światłem wygląda następująco:

- Charlie One from Zulu Whisky 45 (call sign ZW45) – Czarli Jeden od ZW45
- Go ahead - nadawaj
- Can I have vehicle check please? – mogę prosić o sprawdzenie pojazdu?
- What’s your location? – jakie jest twoje położenie? (Baza zawsze stara się wiedzieć, gdzie jesteśmy w razie potrzeby wysłania wsparcia. Gdy jesteśmy w autach, to mają naszą lokację bezpośrednio na mapie. Ale gdy poza nim, to ją podajemy przez radio).
- I am on a... street – jestem na ulicy…
- What’s the vehicle index? – jaki jest numer rejestracyjny samochodu?
- AB12 CDE
- Stand by...
-...
- Vehicle is white ford fiesta registered to John Smith of (address). Vehicle is showing MOT and TAX in date. – Samochód to biały ford fiesta zarejestrowany na Johna Smitha zamieszkałego (adres). Samochód posiada ważny przegląd I opłacony podatek drogowy.
- All received. Thank you.

Jeśli coś się nie zgadza, podejmujemy dalszą interwencję. A jeśli wszystko jest OK, kierowca dostaje pouczenie i jest puszczany dalej. Nie karzemy, jeśli defekt jest niewielki i jest tylko jeden. Dopiero gdy jest ich kilka, kierowca może otrzymać nakaz naprawy (coś a’la zatrzymanie dowodu jak w Polsce), mandat lub pojazd może zostać przez nas zatrzymany. To ostanie dzieje się rzadko i przeważnie ma miejsce, gdy pojazd naprawdę nie nadaje się do użytku, np. opony zjechane do drutów, kompletnie niedziałające oświetlenie itp. Ale również gdy nie ma ubezpieczenia, podatku, przeglądu lub kierowca nie jest uprawniony i ubezpieczony do poruszania się danym pojazdem. W UK ubezpiecza się pojazd i kierowcę. Czyli np. moja żona nie może poruszać się moim autem, jeśli nie jest do ubezpieczenia dopisana lub jeśli jej ubezpieczenie nie pokrywa możliwości prowadzenia innych pojazdów.


Na zakończenie dodam jeszcze, że brytyjska policja kładzie ogromny nacisk na współpracę i wsparcie dla ofiar przestępstw i osób poszkodowanych. Są one otaczane szczególną opieką i muszą być regularnie informowane przez nas o postępie i toku ich sprawy. Są odpowiednie organizacje, które zajmują się dziećmi, ofiarami przemocy domowej, napaści itp. itd. Jest to jeden z ważniejszych aspektów naszej pracy, bardzo ostro krytykowany przez przełożonych, gdy obowiązki w tej kwestii nie zostaną dopełnione.


Jak i poprzednio, jeśli macie jakieś pytania, to zadawajcie je w komentarzach. Zdaję sobie sprawę, że ten art może nie jest tak interesujący jak poprzedni, ale chciałem przybliżyć organizację i procedury, które zapewne trochę się różnią od tych w Polsce. W następnym arcie postaram się opisać kilka interwencji, w których brałem udział.

<<< W poprzednim odcinku


Oglądany: 53562x | Komentarzy: 84 | Okejek: 353 osób
Zobacz też

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało