JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Znane dziś firmy, które zaczynały swoją karierę w zupełnie innych branżach

85 723  
264   37  
Nie od razu Rzym zbudowano – tak powiadają. Każdy znany dziś milioner musiał zaczynać od stawiania małych kroczków, zanim ostatecznie doszedł do swojej fortuny. No, chyba że po prostu miał nieprzyzwoicie bogatych i szczodrych rodziców. Zostańmy jednak przy ludziach, którzy musieli włożyć trochę wysiłku w rozwój swojego biznesu.



Okazuje się, że niektórzy początkowo mieli zupełnie inną wizję swojej przyszłości i pewnie sami nie spodziewali się, że kiedyś podejmą decyzję o zmianie branży.

#1. Avedis Zildjian – talerze perkusyjne XVII wiecznego alchemika

Obsesją każdego szanującego się alchemika było wynalezienie sposobu przetopienia innych metali w najczystsze złoto. Nie inaczej sprawa się miała w przypadku Avedisa Zildjiana – ormiańskiego mędrca żyjącego na początku XVII wieku. Podczas jednego z setek swoich eksperymentów alchemik połączył ze sobą cynę, miedź i srebro. Niestety, i tym razem nie udało się wyprodukować złota. Powstał jednak lekki i dość wytrzymały metalowy placek, który wydawał z siebie bardzo wysokie dźwięki, gdy uderzano w niego np. patykiem.



Avedis pomyślał, że na tym wynalazku można zarobić. Setki takich dysków mogłyby przydać się w armii – chociażby do straszenia wrogów. Zildjian udał się więc do sułtana Osmana II i zaprezentował mu swój produkt. Władcy pomysł się spodobał i już wkrótce założona w 1623 roku firma ormiańskiego alchemika zaczęła masowo produkować metalowe talerze.
Sposób wytwarzania tych instrumentów był pilnie strzeżony przez potomków Avedisa, którzy przejmowali jego biznes i usprawniali wynalazek. Z czasem metalowe talerze przestały służyć armii i stały się obowiązkowym elementem zestawów perkusyjnych.



#2. Kellogg's - płatki kukurydziane w walce z masturbacją

Czołowa firma kojarzona z masową produkcją płatków kukurydzianych ma swoje korzenie tuż przy mosznie. Jej założyciel (firmy, nie moszny) – lekarz John Harvey Kellogg miał prawdziwego fioła na punkcie zaciętej walki z samogwałtem. Twierdził na przykład, że dobrą metodą ograniczania chęci do pałowania Wiplera byłoby zszywanie napletków za pomocą srebrnej nici, zaś w przypadku dziewcząt – wypalanie kwasem fenolowym ran w łechtaczce.



Lekarz twierdził, że ogromną rolę w niezdrowym pociągu do masturbacji odgrywa żarcie. Uważał, że największym „szkodnikiem” jest mięso, które powinno zostać całkowicie wyeliminowane z diety. Stworzył też alternatywę dla śniadań – pokryte warstwą cukru płatki kukurydziane. Ten antyonanistyczny suplement diety szybko znalazł swoich miłośników. I to nie tylko wśród zagorzałych fanów marszczenia Freda.



#3. Avon – książkowi domokrążcy

Firma Avon powstała w ostatnich latach XIX wieku, a jej twórca – David H. McConnell miał ambitny plan sprzedawania książek mieszkańcom Nowego Jorku. Osobiście chodził więc od domu do domu i zachęcał ludzi do zakupienia jednego z oferowanych przez niego czytadeł. Jako że kobiety niezbyt chętnie garnęły się do lektury, McConnell postanowił dorzucić do swojej oferty perfumy.



Reakcja kur domowych zaskoczyła go. Wkrótce McConnell zrezygnował z obrotu książkami, aby skupić się jedynie na kolportażu pachnideł. Zauważył też, że wiele z jego klientek ma naturalny dar, który mógłby z nich uczynić wzorowe akwizytorki. Na próbę zatrudnił więc kilka pań. Nie pożałował – pomysł był prawdziwym strzałem w dziesiątkę.



#4. Hollywood – miało być społecznością farmerską

Żyzna ziemia i słońce – czego rolnik może chcieć więcej? H.J Whitley - przedsiębiorca, który w połowie XIX wieku wykupił tereny na obrzeżach Los Angeles miał wizję stworzenia tam farmerskiej społeczności. I faktycznie – początkowo osiedlali się tam ludzie marzący o uprawie roli.



Dopiero w pierwszych latach XX wieku rozpoczęły pielgrzymki filmowców do tego miejsca. Powodem tego stanu rzeczy był… Thomas Edison, człowiek trzymający łapę na swoich wynalazkach. A należało do nich też urządzenie do rejestracji ruchomych obrazów – kinetoskop. Jedynym sposobem ucieczki przed notorycznie pozywającym filmowców biznesmenem, było przeprowadzenie się do zachodnich stanów, gdzie prawo utrudniłoby Edisonowi walkę o nielegalne korzystanie z jego technologicznych osiągnięć. Słoneczne, malownicze Hollywood idealnie nadawało się też do tworzenia filmowych planów, więc wkrótce miejsce to stało się prawdziwą mekką artystów marzących o karierze w raczkującym dopiero przemyśle.



#5. NASCAR – doręczyciele nielegalnej gorzały w czasach prohibicji

Znana na całym świecie, największa w Stanach Zjednoczonych organizacja wyścigowa ma swój początek w niechlubnych czasach prohibicji. Kiedy władze zabroniły Amerykanom sięgać po napoje alkoholowe, oczywistym stało się, że na nowym prawie wzbogacą się doświadczeni bimbrownicy, mafia i domorośli badacze „zawartości cukru w cukrze”. Nielegalny biznes rozwijał się błyskawicznie – popyt na procenty był ogromny. Na północy kraju mocne napoje wyskokowe sprzedawane były „spod lady”. Wtajemniczeni wiedzieli, do którego lokalu należy pójść, aby ukradkiem nawalić się jak szpadel.



Zapasy alkoholu szybko się kończyły, więc wraz z rozwojem interesu, trzeba było usprawnić dostawy zakazanych trunków.
Właściciele melin zaczęli więc inwestować w kierowców. Auta trafiały do najlepszych mechaników, którzy je przerabiali. Pojazdy miały bowiem być szybkie i zwrotne. Liczono się bowiem z tym, że podczas nocnego rozwożenia kontrabandy (tzw. „rum running”) nie raz trzeba będzie dawać dyla przed policją. Wkrótce powstałą też prawdziwa „kasta” kierowców wyspecjalizowanych w błyskawicznym zapierdzielaniu na złamanie karku. Za dobrą kasę – ma się rozumieć.



Niestety, w 1933 roku prohibicja przeszła do historii i maniacy szybkości zostali bez roboty. Zaczęli więc ścigać się między sobą. A z kolei te efektowne, amatorskie zawody ściągały coraz więcej ciekawskich widzów. Ostatecznie, w 1948 roku, pewien mechanik – William France, zgromadził najlepszych kierowców, mechaników i osoby chcące inwestować w ten biznes i powołał formalną organizację wyścigową NASCAR.




Źródła:1,2,3,4

Oglądany: 85723x | Komentarzy: 37 | Okejek: 264 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało