Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

15 kilogramów mniej. Świetne ciało. Kompletnie inny człowiek. Wszystko to w zaledwie 16 tygodni

85 799  
129   71  
30-letni Ryan Howells, analityk finansowy z Cardiff w Walii postanowił pozbyć się piwnego brzuszka i zapisał się do programu BodyPower. W 4 miesiące (16 tygodni) udało mu się dokonać rzeczy niemożliwej. Zrzucił zbędne kilogramy i wyrzeźbił naprawdę świetną sylwetkę. Cały proces udokumentował przy pomocy zdjęć.

#1.

Kliknij i zobacz więcej!

W styczniu 2016 roku Ryan ważył 89 kilogramów przy wzroście 178 centymetrów. Jego nadwaga to wynik słabości do ciast i potrawy curry. Przystąpienie do wyzwania BodyPower to próba zmiany nie tylko swojej sylwetki, ale także stylu życia.

#2. Na każdym zdjęciu Ryan trzyma gazetę, by udowodnić ramy czasowe swojej przemiany.

Kliknij i zobacz więcej!


#3. Zdjęcia wykonywał z przodu, z tyłu i z boku.

Kliknij i zobacz więcej!


#4. Trzy fotografie były wykonywane w odstępach tygodnia.

Kliknij i zobacz więcej!


#5. 14 maja 2016 roku został wybrany na zwycięzcę BodyPower Challenge spośród wielu kandydatów, którzy nadesłali swoje fotografie.

Kliknij i zobacz więcej!


#6. W trakcie tych 16 tygodni waga Ryana spadła z 89 kilogramów do 74.

Kliknij i zobacz więcej!


#7. Ryan twierdzi, że jego dziewczyna, 28-letnia Michelle Jones uwielbia jego nowe ciało, ale niespecjalnie podoba jej się, że ćwiczenia zabierają mu tak dużo czasu.

Kliknij i zobacz więcej!

W 2014 roku Ryan podróżował po południowo-wschodniej Azji. Podczas pobytu w Tajlandii zachorował na dengę, na Malezji z kolei jego krew została skażona jakimś paciorkowcem.
W listopadzie 2014 roku wyjeżdżał z rodzinnej Walii ważył 83 kilogramy. Gdy matka odbierała go z lotniska pół roku później, Ryan "przywiózł do kraju 23 kilogramy obywatela mniej." Kobieta była przerażona, gdyż jej syn wyglądał prawie jak szkielet. Kilka tygodni zajął mu powrót do formy i do dawnej wagi.

#8.

Kliknij i zobacz więcej!

We wrześniu 2015 roku postanowił wziąć udział w charytatywnej gali bokserskiej, więc zaczął ostro ćwiczyć na siłowni. Niestety, jego przygoda z ringiem trwała bardzo krótko. Po zaledwie 30 sekundach zwichnął bark i przez kolejne trzy miesiące wracał do zdrowia.
Podczas tych trzech miesięcy, aż do Świąt Bożego Narodzenia pochłaniałem wręcz niezdrowe żarcie. Wydaje mi się, że to była reakcja depresyjna na to, że tak dużo wysiłku i wyrzeczeń poszło na marne.
Ryan wcinał słodkie babeczki i ciasta, a wieczorami pochłaniał paczki czipsów.

#9.

Kliknij i zobacz więcej!

Kiedy w styczniu tego roku przystępował do zawodów BodyPower, radykalnie zmieniła się jego dieta. Tylko świeża żywność i proteiny - no i ciasteczka Jaffa, którym nie potrafił się oprzeć.
Przeciętny dzień Ryana zaczynał się proteinowym koktajlem na śniadanie, kurczak albo ryba na obiad oraz domowy posiłek na kolację. W trakcie dnia spożywał także kilka proteinowych batoników.
Dwa razy dziennie przez sześć dni w tygodniu Ryan uczęszczał na siłownię. Każdy trening zajmował mu dwie godziny. Rano - trening cardio, wieczorem - trening siłowy.

#10.

Kliknij i zobacz więcej!


#11.

Kliknij i zobacz więcej!


#12.

Kliknij i zobacz więcej!


#13.

Kliknij i zobacz więcej!


#14.

Kliknij i zobacz więcej!


#15.

Kliknij i zobacz więcej!

 

Oglądany: 85799x | Komentarzy: 71 | Okejek: 129 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało