Joe Monster
Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Aktorzy, którzy chcieli uśmiercić grane przez siebie postacie

189 478  
370   52  
Jeśli pragniesz śmierci na własne życzenie, to z twoim życiem być może jest coś nie tak. Chyba że jesteś aktorem - wtedy wszystko jest w porządku. Spójrzmy, dlaczego odtwórcy tych ról mieli ochotę zabić grane przez siebie postacie.

#1. Sophie Turner - Sansa Stark w "Grze o tron"

0

Sophie chciała, aby młoda Starkówna zginęła w szokujących i godnych zapamiętania okolicznościach. "Nie chcę przeżyć" - mówiła aktorka - "Skoro jesteś w Grze o tron, a twoja postać nie ma fajnej sceny śmierci, to jaki jest sens?".

#2. Dean Norris - Hank Schrader w "Breaking Bad"

1

Choć Hank był jedną z ulubionych postaci fanów serialu, Norris chciał uśmiercić go w połowie ostatniej serii. Ostatecznie jednak ostatni sezon podzielono na dwie części, a aktor został do samego końca. Chciał skrócić swój czas, ponieważ pojawiła się okazja zagrania w pilocie pewnego sitcomu. Zapytany o tę kwestię, powiedział: "Miałem do wyboru 8 odcinków albo 24. Stary, mam piątkę dzieci"...

#3. Sigourney Weaver - Ellen Ripley w "Obcym"

2

Sigourney nie chciała wystąpić w filmie, którego koncepcja nie przypadła jej do gustu. Zażyczyła sobie, aby jej postać została uśmiercona w trzeciej części "Obcego". Aktorka rozwiała wszelkie wątpliwości, potwierdzając, że miała taki pomysł: "Słyszałam, że studio ma zamiar zrobić film 'Obcy kontra Predator'. Zasmuciło mnie to, bo byłam bardzo dumna z dotychczasowych produkcji".

#4. John Francis Daley - dr Lance Sweets w "Kościach"

3

Daley zasugerował, aby jego postać zginęła od śmiertelnej rany, kiedy stanął przed szansą wyreżyserowania filmu "W nowym zwierciadle: wakacje". "Nie mogłem odpuścić tej pracy. To była ogromna okazja. Czułem, że to nowy krok zarówno w karierze, jak i w życiu. Zawsze o tym marzyłem. Nie mogłem odwrócić się od czegoś takiego - to była ogromna produkcja. Z pewnością było to poświęcenie".

#5. Adewale Akinnuoye-Agbaje - Mr Eko w "Zagubionych"

4

Akinnuoye-Agbaje nie czuł się najlepiej, mieszkając na Hawajach. Kiedy zmarli jego rodzice, pragnął jak najszybciej wrócić do Londynu. Producenci nie byli zbyt zadowoleni, jednak spełnili prośbę odtwórcy roli Mr Eko na początku trzeciej serii. "Niezadowolenie Adewale było widoczne prawie od początku. Już podczas kręcenia drugiego odcinka okazywał ogromny żal. Pierwotnie miał być kimś, kto zagrozi pozycji Locke'a jako duchowego lidera".

#6. Harrison Ford - Han Solo z "Gwiezdnych wojen"

5

Zanim pojawił się w "Powrocie Jedi", Harrison próbował przekonać George'a Lucasa do zabicia Hana Solo w ostatniej części trylogii "Gwiezdnych Wojen". Ten się jednak nie zgodził - chciał zarabiać na figurkach z wizerunkiem gwiezdnego przemytnika.

#7. Kal Penn - dr Lawrence Kutner z "Doktora House'a"

6

Kiedy 2009 roku grał jednego z członków ekipy doktora House'a, Penn dostał propozycję pracy w Białym Domu. Chcąc skupić się na swojej karierze politycznej, poprosił o uśmiercenie swojej postaci. Producenci przystali na jego prośbę, a na końcu piątego sezonu Kutner popełnił samobójstwo.

#8. T.R. Knight - dr George O’Malley z "Chirurgów"

7

Postać grana przez Knighta była bardzo lubiana przez widzów, choć sam aktor nie dogadywał się z Shondą Rhimes, twórczynią serialu. Narzekał na problemy z komunikacją, a kiedy zauważył, że jest obecny na ekranie coraz rzadziej, poprosił o szybkie zakończenie. W rezultacie doktor O'Malley dokonał żywota wpadając pod autobus.

#9. Josh Charles - Will Gardner z "Żony idealnej"

8

Śmierć Willa Gardnera zaplanowano aż rok wcześniej. Decyzja Charlesa podyktowana była chęcią wyrwania z dotychczasowej rutyny. "Miałem umowę krótkoterminową. Kilka razy ją odnawialiśmy, a po czterech latach postanowiłem jej nie przedłużać. To była twórcza decyzja - chciałem odkrywać nowe rzeczy, zarówno w życiu, jak i w pracy".

#10. Isaac Hayes - Chef z "South Parku"

9

Kiedy twórcy serialu animowanego - Trey Parker i Matt Stone - skrytykowali w 2006 roku kościół scjentologiczny, Hayes zażądał zerwania kontraktu. Mimo iż podkładał głos tej postaci przez 9 lat, poczuł się urażony. "Na świecie jest miejsce na satyrę, ale czasami nadchodzi moment, kiedy satyra się kończy, a zaczyna nietolerancja i bigoteria wobec innych wierzeń. Od 40 lat jestem działam na rzecz praw człowieka i nie mogę wspierać serialu, który nie szanuje cudzej wiary" - stwierdził.

Oglądany: 189478x | Komentarzy: 52 | Okejek: 370 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało