JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Facynująca historia zegarka za 50 złotych, który okazał się wart ćwierć miliona

70 995  
309   32  
W takim stanie kupił go jeden z mężczyzn, zajmujących się zawodowo skupem złomu i próbą sprzedaży antyków z zyskiem. Nigdy nie dowiedział się, że miał pod swoim dachem prawdziwą fortunę.


Zniszczony, niedziałający zegarek, pozbawiony koperty, odnalazł syn osoby skupującej złom i antyki

Mężczyzna z Wielkiej Brytanii kiedyś kupił go za grosze, po czym zostawił na strychu, zupełnie o nim zapominając - przeleżał tam jakieś 20 lat. Dopiero po jego śmierci dostrzegł go syn mężczyzny i zauważył napis Rolex. Zachęcony, wystawił go na aukcję za cenę 500 funtów (ok. 2,5 tys. złotych). Nie spodziewał się, że zbije na nim fortunę - zwycięzca aukcji zapłacił za niego 46 tys. funtów, czyli jakieś ćwierć miliona złotych. Dlaczego zegarek wzbudził aż takie zainteresowanie?

Ten model zegarka to Rolex Rubis Panerai, które produkowano w latach 1941-1943. W tamtym czasie powstało zaledwie 618 takich zegarków. Korzystali z nich wyłącznie włoscy nurkowie, ponieważ model był wodoodporny i specjalnie dostosowany do zadań specjalnych - jego tarcza została specjalnie powiększona, a cyfry są widocznie w ciemności.

Wgłębiając się w historię nurków, którzy używali tego Rolexa, rozumiemy dlaczego był dla nich tak ważny. Był to specjalny oddział tzw. ludzkich torped, czyli ludzi, którzy potajemnie przyczepiali specjalne torpedy z odłączaną głowicą do statków wroga. Tego rodzaju zadania wykonywano tylko w nocy, a czas miał ogromne znaczenie.

"Zegarek przeleżał jakieś 10-20 lat w komodzie. Przyniósł go syn zmarłego ojca i przekazał, że jego ojciec dał za niego jakieś 10 funtów. Mechanizm nawijania był popsuty, więc było mu daleko do ideału. Mimo wszystko, telefony się urywały, kiedy wystawiliśmy go na aukcję. Kiedy przekazałem właścicielowi ile za niego dostanie, nie mógł w to uwierzyć i myślał, że źle nas zrozumiał" - skomentował całą sytuację Williams Marshall, jeden z pracowników domu aukcyjnego.

Oglądany: 70995x | Komentarzy: 32 | Okejek: 309 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało