JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Tam, gdzie głupota nie ma granic, czyli 7 ekstremów politycznej poprawności

91 066  
669   180  
W starych czasach o tym, co wypada mówić a czego nie, decydowała kultura i dobre wychowanie. Ktoś doszedł jednak do wniosku, że to zbyt mało, i wymyślił największą durnotę naszych czasów. Oto poprawność polityczna na miarę XXI wieku.

#1.


W 2012 roku do publicznej wiadomości "wyciekły" fragmenty z podręcznika dobrego wychowania dla amerykańskich żołnierzy wysyłanych na misje na Bliskim Wschodzie. Wśród wielu niedorzeczności znalazły się między innymi tematy tabu, których żołnierze nie powinni poruszać. Uprzejma administracja USA radzi więc, by: nie czynić komentarzy na temat talibów, pod żadnym pozorem nie krytykować pedofilii (!!!), nie wspominać słowem o homoseksualizmie, a także nie bronić praw kobiet.

Co więcej, Obama i jego potakiwacze zakazali jakiegokolwiek łączenia islamu z terroryzmem, z której to propozycji gorliwie skorzystało FBI - federalni ochoczo zabrali się nawet do poprawiania archiwalnych materiałów, usuwając z nich "niepoprawne" sformułowania.

#2.


Świat oszalał na punkcie nielegalnych imigrantów, a poszczególne kraje wprost rozkładają przed nimi czerwony dywan. Ale czy bardziej chorzy są Niemcy, obwiniając o seksualne napaści ich ofiary, czy może Amerykanie, którzy stwierdzili jakiś czas temu, że fakt nielegalnego przebywania na terytorium USA nie stanowi przeszkody, by otrzymać zupełnie legalne prawo jazdy?

Okej, w tym zestawieniu zdecydowanie wygrywają Niemcy, tyle że o ile sytuacja z prawem jazdy jest tak głupia, że aż zabawna, to rzecz za naszą zachodnią granicą już dawno przestała być śmieszna.

#3.


Jeśli absurd ma jakiekolwiek granice, to leżą one naprawdę daleko... Przekonał się o tym jeden z pracodawców w Wielkiej Brytanii, który wysłał do agencji pracy ofertę. Zaznaczył w niej, że szuka rzetelnych osób gotowych do ciężkiej pracy. Normalne? Yyy, nie. Agencja odrzuciła podanie, tłumacząc, że takie sformułowanie mogłoby obrazić osoby nierzetelne i leniwe. Tak - dobrze czytacie - mogłoby obrazić osoby nierzetelne i leniwe.

Jeszcze chwila, a sama sugestia, by ktoś miał podjąć pracę, stanie się obraźliwa. A nie, to już się dzieje...

#4.


Okazuje się, że wbrew temu, czemu natura hołdowała od dziesiątek tysięcy lat, płeć jednak nie istnieje - jest tylko w głowie, a nie chociażby w ciele i genach danej osoby. W rezultacie w Kalifornii transpłciowi studenci będą mogli korzystać z tych łazienek, które bardziej im się podobają - wystarczy, że przedsiębiorczy chłopak oświadczy, że w głębi du...szy czuje się płcią przeciwną i automatycznie otrzymuje prawo wstępu do damskiej łazienki czy szatni.

A na naszym podwórku? Na naszym podwórku, według pani Płatek, "w związkach homoseksualnych rodzi się tyle samo, a nawet więcej dzieci niż w heteroseksualnych". Tylko że to już nie poprawność polityczna, to po prostu durnota w najczystszej, obłąkanej postaci.

#5.


Był tu bodajże kiedyś artykuł, którego autor razem z Wami zastanawiał się w satyrycznej formie, jakimi by tu bajkowymi postaciami obsadzić poszczególne stanowiska w rządzie. Wychodzi na to, że Justin Trudeau czyta Joe Monstera, bo klucz, według jakiego dobierał ministrów, jest równie absurdalny. Oczywiście w 30-osobowym gabinecie jest po 15 mężczyzn i kobiet (czyż to nie dyskryminujące, skoro płeć jest li tylko kwestią umowną?!), w tym oczywiście inwalidzi i imigranci.

Ministrem transportu jest astronauta, ministrem infrastruktury indyjski więzień, a ministerstwem instytucji demokratycznych zarządza... muzułmanka. Największą zasługą kanadyjskiego ministra ds. weteranów (co to w ogóle za ministerstwo?!) jest fakt, że jeździ na wózku. Według premiera taki skład rządu odzwierciedla dzisiejszą Kanadę. Biada ci, oj biada...

#6.


Jeszcze niedawno pół świata przystrajało swoje zdjęcia na Facebooku we francuskie barwy narodowe, solidaryzując się z zaatakowanym Paryżem (okej - część solidaryzowała się z Paris, tyle że Hilton). Kto dokonał zamachu?

Oczywiście, że nie islamiści, no skąd... Według prezydenta Francji Francois Hollande'a, "to okrutne, ale trzeba to powiedzieć: w piątek to Francuzi zabijali innych Francuzów". Według światowych mediów za organizacją zamachów stał Belg z dziada pradziada o jakże rdzennie belgijskim nazwisku Abdelhamid Abaaoud. I nie, broń Boże (przepraszam, panie terrorysto, nie uraziłem wspomnieniem o Bogu?), nie miał on nic wspólnego z islamem, choćby nawet rozpier... z granatnika pół kościoła, wykrzykując "Allah akbar".

#7.


I dla tych, którzy jeszcze nie zostali uświadomieni (słowo daję, nie zmyślałem!):

  • Oxford University Press zaleca, by w książkach dla dzieci nie wspominać o produktach pochodzenia wieprzowego, bo to może urazić uczucia. Ot, kiełbasa nienawiści. Przy okazji - określenie "świńska grypa" też jest zakazane.
  • Według Associated Press nielegalnych imigrantów nie można nazywać nielegalnymi imigrantami - znacznie lepiej brzmią "przybysze z krajów rozwijających się", dla CNN nie ma już nielegalnych imigrantów, są zaś... nieudokumentowani. [https://www.youtube.com/watch?v=RoZB8W43gVc].
  • W Australii (i okazuje się, że w Polsce też - dzięki za wiadomość, czytelniku!) nie powinno się już używać słowa "normalny" w odniesieniu do ludzi, bo można w ten sposób urazić niepełnosprawnych. Słusznym określeniem jest "non-disabled" czyli jakże logiczne "nieniepełnosprawny".
  • Na niektórych konferencjach w Wielkiej Brytanii zabrania się klaskania - lepiej bezgłośnie pomachać rękami, gdyż nagły hałas mógłby wzbudzić u przemawiającego napad lęku.

Na deserek:

  • Według aktywistów z University of Wisconsin-Milwaukee określenie "poprawny politycznie" jest... niepoprawne politycznie. Ponoć określenie kogoś mianem poprawnego politycznie sugeruje (rzecz jasna obraźliwie!), że ktoś jest przewrażliwiony... Nieee, serio?


Źródła: 1, 2, 3, 4

Oglądany: 91066x | Komentarzy: 180 | Okejek: 669 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze w tym tygodniu
Newsy z kategorii
01.07 30.06
Jak to drzewiej bywało