JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Z palcem w dupie, czyli 7 mało znanych faktów na temat papieru toaletowego

85 591  
294   48  
Bez większości wynalazków można się obejść. Są jednak i takie, bez których ludzkość dłużej obchodzić by się nie chciała. Do nich właśnie z całą pewnością zalicza się papier toaletowy.

#1.


Pierwsza wzmianka dokumentująca wykorzystanie papieru toaletowego do celów właściwych pochodzi z VI wieku z Chin. Yan Zhitui pisał w 589 r. n.e. mniej więcej tak: "Papieru, na którym znajdują się cytaty lub komentarze Pięcioksięgu albo imiona mędrców, nie wykorzystywałbym do celów toaletowych". 150 lat później arabski podróżnik odnotował ze zdziwieniem, że "Chińczycy nie myją się wodą, kiedy skończą powinności, tylko wycierają się papierem".

#2.


Za skomercjalizowanie papieru toaletowego odpowiada Joseph Gayetty, żyjący w XIX wieku amerykański wynalazca. Był on tak dumny ze swojego dzieła, że na każdym listku produkowanego papieru drukował swoje nazwisko. Ot i sam sobie wystawił pomnik za życia.

#3.


Jednak gdyby nie Gayetty, Amerykanie najprawdopodobniej w dalszym ciągu podcieraliby się książkami telefonicznymi czy gazetami. O tym, jak wysoko ceniła się ówczesna prasa, dobrze świadczy fakt, że jedna z gazet - The New York Farmer's Almanac - wydawana była od razu z uchwytem, pozwalającym zawiesić tytuł na wieszaku w łazience. Eh, żeby dzisiejsze gazety miały na tyle samokrytyki...

#4.


Jeśli czytanie składu odświeżacza do powietrza komuś się znudziło, dobrym sposobem na zabicie nudy podczas przedłużającego się posiedzenia może być... policzenie listków w rolce papieru toaletowego. Ich liczba zależy głównie od liczby warstw, ale są producenci, którzy celowo bardzo luźno nawijają papier na rolkę, by wydawało się, że jest go więcej niż w rzeczywistości. Aha, ci którzy liczyli twierdzą, że przeciętna rolka ma od 200 do nawet 1000 listków, a przeciętny człowiek zużywa w ciągu roku od 50 do 80 rolek papieru toaletowego.

#5.


Wiadomo, która rolka papieru kończy się najszybciej - ostatnia w domu. A najwolniej? Największa rolka powstała z okazji obchodów Światowego Dnia Papieru Toaletowego i była 95 tysięcy razy większa od standardowej. Składały się na nią 93 tysiące metrów kwadratowych papieru zwinięte w rulon o wysokości 2,5 metra i średnicy niemal 3 metrów. Ot, papier na naprawdę grube potrzeby...

#6.


Za szczególnie drogi, a tym samym luksusowy papier uchodzi ten produkowany przez firmę Renova - lista tyłków nim wycieranych obejmuje całkiem szacowne, ekhm, nazwiska. Jednak nawet 10 złotych za jedną rolkę to i tak nic w porównaniu z najdroższym papierem toaletowym świata - wytwarzanym z 22-karatowego złota, którego rolka kosztuje skromne 1,3 miliona dolarów. To dopiero spuszczanie pieniędzy w kiblu!

#7.


Jeśli wziąć pod uwagę właśnie papier toaletowy, mieszkańcy Wysp Brytyjskich mają szczególnie, ekhm, przesrane. Papier toaletowy w Wielkiej Brytanii kosztuje przeciętnie dwukrotnie więcej niż w innych europejskich krajach oraz trzykrotnie więcej niż w Stanach Zjednoczonych, które to - przy okazji - są największym eksporterem papieru toaletowego na świecie. Najwięcej amerykańskiego papieru trafia do Kanady, co tworzy pomiędzy tymi od zawsze kochającymi się państwami jeszcze jedną gównianą zależność.

Źródła: 1, 2, 3

Oglądany: 85591x | Komentarzy: 48 | Okejek: 294 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze w tym tygodniu
Newsy z kategorii
01.07 30.06
Jak to drzewiej bywało