JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Skąd się wzięły więzienne paski?

91 594  
258   25  
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego więzienie kojarzy nam się z ubraniem w paski? (Łodzianom chyba prędzej z egzaminami na prawo jazdy). Przed wami kilka ciekawostek o tym specyficznym ubiorze.


Paskowany kombinezon to klasyczny wariant więziennego ubrania, który swoje istnienie zawdzięcza dwóm przyczynom. Pierwsza jest chyba najbardziej oczywista – tak ubranego więźnia łatwo zauważyć, jeśli uda mu się jakoś uciec z więzienia, a miejscowi szybko rozpoznają, że mają do czynienia właśnie z groźnym uciekinierem, a nie np. z turystą z innego kręgu kulturowego (ew. artystą). Drugą przyczyną jest efekt psychologiczny – przymus noszenia jednakowego ubrania miał osłabiać wolę uwięzionego do życia, a tym samym chęci ucieczki, i oddzielał go od świata wolnych ludzi.


W 1310 roku we francuskim Rouen pewien szewc został skazany na karę śmierci za… noszenie ubrania w paski. Ten precedens świetnie oddaje średniowieczne podejście do paskowanych ubrań. Historyk Michel Pastoureau we wstępie do swojej książki „Diabelska materia: historia pasków i tkanin w paski” pisze „Począwszy od XII-, XIII-stulecia zachowała się obszerna dokumentacja świadcząca o tym, że paskowana odzież była uważana za haniebną, poniżającą i po prostu diabelską”. Takie ubrania nosili kaci i prostytutki, a oprócz tego cała masa osób wykluczonych ze społeczeństwa – cyrkowcy, błaźni, trędowaci, kalecy, heretycy i dzieci urodzone z nieprawego łoża.


W XIII wieku karmelici „bazujący” w Palestynie, którzy z racji położenia geograficznego byli odcięci od europejskich przesądów, wymyślili, że wprowadzą nowy wzór habitu – brązowy w białe paski. Znaleźli do tego nawet biblijną aluzję – starotestamentowy prorok Eliasz zniknął na niebie jadąc w ognistym rydwanie i pozostawiając za sobą wypalone na białym obłoku brązowe ślady kół. Nowe habity nie spodobały się pierwszym spotkanym Europejczykom – karmelitów obrzucano kamieniami i wygwizdywano. Konflikt dotarł do uszu samego papieża Aleksandra VI, który zakazał zakonnikom noszenia habitów w paski. Ci jednak nie chcieli się podporządkować i jeszcze przez ćwierć wieku brylowali w swoich paskowanych strojach. Sprawę ostatecznie zakończyła bulla Bonifacego VIII całkowicie i bez wyjątku zakazująca noszenia pasków przez wszystkich katolickich zakonników.


Do dziś nie wiemy, skąd wzięła się tak dziwna i ponura sława pasków na ubraniu. Wspomniany historyk przypuszcza, że jej źródłem jest biblijny cytat „Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici”. Z drugiej strony powodem takiego stosunku do pasków jest fakt, że takie ubranie zaciera sylwetkę, a noszenie go uznano za próbę kamuflażu.


Diabelski charakter pasków rozprzestrzenił się również na zwierzęta – za pomocników diabła uważano nie tylko czarne, ale i paskowane koty, tygrysy, żmije i hieny. Zebry, o istnieniu których w średniowieczu wiedzieli nieliczni, również zostały zakwalifikowane przez katolickich naturalistów do kategorii diabelskich zwierząt, gdzie pozostawały aż do czasów reformacji włącznie.


Finał diabelskiego etapu w historii pasków nadszedł pod koniec XVIII wieku. Do rewolucji doszło nie tylko we Francji i w Nowym Świecie, ale i też w świadomości obywateli świata. Paski nie były już traktowane jak tabu. Wręcz przeciwnie – zapanowała moda na taki wzór w ubraniach, obiciach mebli i ścianach. Właśnie w tym okresie na arenę dziejów wkracza flaga Stanów Zjednoczonych…


Strach przed paskami znalazł swoje odbicie w kombinezonach dla więźniów. Taki wzór dotarł do USA w XIX wieku wraz z powstaniem dwóch systemów więziennictwa. Pensylwański był opracowany przez kwakrów i zakładał zmuszenie więźniów do życia i pracy w pojedynczych celach. System z Auburn organizował specjalne gałęzie przemysłu, pozwalając pracować w nich więźniom, ale z jednoczesnym zakazem rozmawiania z innymi więźniami. Każdy ich ruch był reglamentowany, włosy miały być jednakowo krótko ścięte, a całość uzupełniał słynny kombinezon w paski. Ten strój obowiązywał przez około 100 lat i ostatnimi, którzy go nosili (nie licząc ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych) byli angielscy więźniowie (kobiety do 1971 r., mężczyźni do 1991 r.). Gdy zniesiono obowiązek noszenia jednakowych pasiaków i pozwolono skazanym nosić zwykłe ubrania, wielu z nich wolało kontynuować tradycję i zamawiało dla siebie… ubrania w paski.

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Oglądany: 91594x | Komentarzy: 25 | Okejek: 258 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze w tym tygodniu
Newsy z kategorii
Jak to drzewiej bywało