JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Skąd się wzięły więzienne paski?

92 879  
259   25  
Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego więzienie kojarzy nam się z ubraniem w paski? (Łodzianom chyba prędzej z egzaminami na prawo jazdy). Przed wami kilka ciekawostek o tym specyficznym ubiorze.


Paskowany kombinezon to klasyczny wariant więziennego ubrania, który swoje istnienie zawdzięcza dwóm przyczynom. Pierwsza jest chyba najbardziej oczywista – tak ubranego więźnia łatwo zauważyć, jeśli uda mu się jakoś uciec z więzienia, a miejscowi szybko rozpoznają, że mają do czynienia właśnie z groźnym uciekinierem, a nie np. z turystą z innego kręgu kulturowego (ew. artystą). Drugą przyczyną jest efekt psychologiczny – przymus noszenia jednakowego ubrania miał osłabiać wolę uwięzionego do życia, a tym samym chęci ucieczki, i oddzielał go od świata wolnych ludzi.


W 1310 roku we francuskim Rouen pewien szewc został skazany na karę śmierci za… noszenie ubrania w paski. Ten precedens świetnie oddaje średniowieczne podejście do paskowanych ubrań. Historyk Michel Pastoureau we wstępie do swojej książki „Diabelska materia: historia pasków i tkanin w paski” pisze „Począwszy od XII-, XIII-stulecia zachowała się obszerna dokumentacja świadcząca o tym, że paskowana odzież była uważana za haniebną, poniżającą i po prostu diabelską”. Takie ubrania nosili kaci i prostytutki, a oprócz tego cała masa osób wykluczonych ze społeczeństwa – cyrkowcy, błaźni, trędowaci, kalecy, heretycy i dzieci urodzone z nieprawego łoża.


W XIII wieku karmelici „bazujący” w Palestynie, którzy z racji położenia geograficznego byli odcięci od europejskich przesądów, wymyślili, że wprowadzą nowy wzór habitu – brązowy w białe paski. Znaleźli do tego nawet biblijną aluzję – starotestamentowy prorok Eliasz zniknął na niebie jadąc w ognistym rydwanie i pozostawiając za sobą wypalone na białym obłoku brązowe ślady kół. Nowe habity nie spodobały się pierwszym spotkanym Europejczykom – karmelitów obrzucano kamieniami i wygwizdywano. Konflikt dotarł do uszu samego papieża Aleksandra VI, który zakazał zakonnikom noszenia habitów w paski. Ci jednak nie chcieli się podporządkować i jeszcze przez ćwierć wieku brylowali w swoich paskowanych strojach. Sprawę ostatecznie zakończyła bulla Bonifacego VIII całkowicie i bez wyjątku zakazująca noszenia pasków przez wszystkich katolickich zakonników.


Do dziś nie wiemy, skąd wzięła się tak dziwna i ponura sława pasków na ubraniu. Wspomniany historyk przypuszcza, że jej źródłem jest biblijny cytat „Nie będziesz nosił ubrania utkanego z dwóch rodzajów nici”. Z drugiej strony powodem takiego stosunku do pasków jest fakt, że takie ubranie zaciera sylwetkę, a noszenie go uznano za próbę kamuflażu.


Diabelski charakter pasków rozprzestrzenił się również na zwierzęta – za pomocników diabła uważano nie tylko czarne, ale i paskowane koty, tygrysy, żmije i hieny. Zebry, o istnieniu których w średniowieczu wiedzieli nieliczni, również zostały zakwalifikowane przez katolickich naturalistów do kategorii diabelskich zwierząt, gdzie pozostawały aż do czasów reformacji włącznie.


Finał diabelskiego etapu w historii pasków nadszedł pod koniec XVIII wieku. Do rewolucji doszło nie tylko we Francji i w Nowym Świecie, ale i też w świadomości obywateli świata. Paski nie były już traktowane jak tabu. Wręcz przeciwnie – zapanowała moda na taki wzór w ubraniach, obiciach mebli i ścianach. Właśnie w tym okresie na arenę dziejów wkracza flaga Stanów Zjednoczonych…


Strach przed paskami znalazł swoje odbicie w kombinezonach dla więźniów. Taki wzór dotarł do USA w XIX wieku wraz z powstaniem dwóch systemów więziennictwa. Pensylwański był opracowany przez kwakrów i zakładał zmuszenie więźniów do życia i pracy w pojedynczych celach. System z Auburn organizował specjalne gałęzie przemysłu, pozwalając pracować w nich więźniom, ale z jednoczesnym zakazem rozmawiania z innymi więźniami. Każdy ich ruch był reglamentowany, włosy miały być jednakowo krótko ścięte, a całość uzupełniał słynny kombinezon w paski. Ten strój obowiązywał przez około 100 lat i ostatnimi, którzy go nosili (nie licząc ofiar niemieckich obozów koncentracyjnych) byli angielscy więźniowie (kobiety do 1971 r., mężczyźni do 1991 r.). Gdy zniesiono obowiązek noszenia jednakowych pasiaków i pozwolono skazanym nosić zwykłe ubrania, wielu z nich wolało kontynuować tradycję i zamawiało dla siebie… ubrania w paski.

Oglądany: 92879x | Komentarzy: 25 | Okejek: 259 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało