JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Nietypowy kot w domu

51 235  
328   38  
Chcecie mieć zwierzaka, ale nie możecie zdecydować się między kotem a psem? Weźcie rysia.


Paweł Nikuloczkin i Swietłana Prochorowa są małżeństwem mieszkającym w Kałudze (160 km od Moskwy). W ich domu żyją cztery koty - trzy "zwyczajne" i jeden... nietypowy, bo to ryś. Zen, bo tak nazwano zwierzaka, trafił do ich domu jako osierocone kocię w 2009 roku. Para przygarnęła go ze schroniska. Nie była to jednak spontaniczna decyzja. Małżeństwo od dawna marzyło o rysiu i od ekspertów poznawało zwyczaje tych zwierząt. W końcu dotarła do nich wieść, że w schronisku znajduje się młody osobnik, który dochodzi do zdrowia po odebraniu go od właścicieli prywatnego obwoźnego cyrku. Ziena (z początku trudno było ustalić nawet płeć zwierzęcia) była karmiona za pomocą skarpetki wypełnionej specjalną mleczną mieszanką dla kotów.


Koty mieszkające w domu bez problemu przyjęły nowego mieszkańca i traktowały go jak własne młode. Zen do dziś podporządkowuje się im, mimo że jest od nich o wiele większy. Ryś śpi w łóżku z właścicielami, mruczy tak głośno, że słychać go w całym domu, ale też chętnie wykonuje polecenia, niczym pies. Z tego powodu Paweł i Swietłana czasem nazywają go "kotopsem".


11-letnia Sofia, córka pary, uwielbia Zena: "To mój najlepszy przyjaciel, bardzo delikatny i troskliwy. Bawimy się razem i mam wrażenie, że on nigdy się nie męczy. Wciąż zachowuje się jak kocię, mimo że już dawno wyrósł".


Paweł z kolei tak wyjaśnia, po co im ryś w domu: "Jakie byś zwierzę nie przygarnął, zawsze można określić przyczynę tego wyboru. Kota bierze się dla spokoju, psa do ochrony, rybki dla wyciszenia, szopa do prania, a rysia? Ryś jest do towarzystwa".

Oglądany: 51235x | Komentarzy: 38 | Okejek: 328 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało