JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Mieszkańcy piekieł: diabły małe i duże

64 570  
194   102  
Postać Lucyfera znają wszyscy. Pierwszy z aniołów, Niosący Światło, wzbił się w pychę i zbuntował przeciwko Bogu – nie chcąc uznać człowieka za równego sobie. W konsekwencji strącony został do piekła przez archanioła Michała, a wraz z nim wszyscy ci, którzy uczestniczyli w jego buncie. Odtąd nazwany został Szatanem, czyli Przeciwnikiem.

"Vexilla regis predeunt Inferni" (Dante Alighieri, "Divina Commedia", Inf. XXXIV, 1)
Aniołowie, którzy nie poparli żadnej ze stron i pozostali obojętni, a także ci, którzy poszli za nim wyłącznie z lennej powinności, nie zaś z przekonania, ukarani zostali pono łagodniej – Bóg zmienił ich bowiem w ptaki (tak mówią ludowe podania).

„12 Jakżeś spadł z nieba, Lucyferze, któryś rano wschodził? Jak upadłeś na ziemię, któryś ranił narody? 13 Któryś mówił w sercu swoim «Wstąpię na niebo, nad gwiazdy Boże wywyższę stolicę moją, usiądę na górze testamentu w stronach północnych. 14 Wzniosę się nad wysokość obłoków, będę podobny Najwyższemu. 15 Wszakże aż do otchłani strącony będziesz, w głębokość dołu…” (Iz, 14, Biblia Jakuba Wujka)

Upadając, aniołowie stracili swoją dawną piękność – pochodzącą wszak z bliskości Boga. Mikołaj Rej tak opisywał czarta zwanego Warchołem:

„Łeb jako u niedźwiedzia, a baranie rogi
Zęby jako u wieprza, a u szkapy nogi
Ręce jako u żaby, skrzydła z jakiejś błony
Jako u nietoperza czarnym przesadzony
Goły po pas, a na dół by niedźwiedź kosmaty,
Kiedy go psi oskubią, widzą po nim płaty.
Miecz goły dzierży w ręce, a w drugiej buławę
A z swojemi panięty ma jakąś rozprawę”.

Ilu aniołów zostało strąconych do piekła? XVI-wieczny uczony J. Weiher twierdził, że na świecie działa 6666 piekielnych legionów, z których każdy składa się z 6666 demonów. Prócz tych, jest jeszcze piekielna starszyzna, której przewodzi król Belzebub (fanów progresywnego rocka może zaskoczyć, że jeden z jego tytułów to Karmazynowy Król).


Najwyższą zwierzchność piekielną przedstawił także autor anonimowego dzieła Prawdziwy ognisty Smok albo władza nad duchami niebios i piekieł i nad mocarstwami ziemi i powietrza. Są to między innymi (z zachowaniem oryginalnej pisowni):

Lucyper, cesarz
Belzebub, książę
Astarte, wielki mongoł (Astarte była kobietą! Konkretnie – babilońską boginią płodności i wojny. Był jednak także męski demon - Astarot)
Lucifage, minister-prezydent (imię znaczy – Pożeracz Światła)
Satanachia, marszałek polny
Fleurenty, nadworny mistrz
Nebires, podkomorzy
Bael, mistrz ceremonii
Aarel, wielki kwestarz
Marbas, marszałek sprawiedliwości (a pamiętacie taką bajeczkę: „Odwrócona góra, czyli film pod strasznym tytułem” – nawiasem mówiąc z muzyką Jana Pospieszalskiego?)
Pruslasb, radca generalny królewszczyzny
Aamon, prezydent propagandy
Barkalos, prezydent warsztatów smołowych
Gusen, prezydent rady szkolnej
Buer, prezydent kolegium handlowego (z kim, na Trygława, handlować może Piekło?)
Vobis, pierwszy generalny adiutant cesarza
Bulthim, Pursan, Abiger, kolejni generalni adiutanci
Lurey, generalny geniusz
Valefar i Foran, generałowie konnicy
Ayperos i Nuberus, generałowie inżynierii
Glastaboras, kanclerz orderowy

Anonimowy autor wspomina dość ogólnikowo o funkcjach sprawowanych przez poszczególnych czartów. Bardziej chętny do dzielenia się swoją wiedzą jest inny anonim – autor „Postępku prawa czartowskiego przeciw narodowi ludzkiemu” (1570). Możemy dowiedzieć się od niego o takich czartach, jak na przykład:

Farel wyrzucony z Sejmu piekielnego „aż pod obłoki, gdzie stał się obojętnym, dzierży i z czarty, i z ludźmi, jako Merkuriusz planeta: z dobrym dobrze, ze złym źle. Tego to Farela używają czarnoksiężnicy w posługach, bo go łacno pożyć może, kto wie jego karaktery i zioła, takież modlitwy, w których on się kocha, a za nie maści potwierdza na 4 drogach”. Skrzyżowania dróg, rozstaje, zawsze miały ogromne znaczenie w praktykach magicznych. „Farel, czart wygnaniec, tak chytry jest, iż się wkradł między ludzi tak chytro, jako jaskółka. (…) Tego używają czarownice w swoich czarzech (…)i czarnoksiężnicy w swoich wsiach wzywają, którzy mają zwierciadła kryształowe, mają też swoje egzorcyzmy, oni zowią konjuracye, którymi go przezywają do onego zwierciadła…”
http://joemonster.org/images/vad/img_35928/968c07b6cc8889b362cd1e6e46beb088.jpg

Harah, „czart, myśliwiec jednooki, który myśliwce ze psy sprawuje, podburzając afekty szlacheckie; bądź prawym szlachcicem, chowaj myślistwo, chowaj ptaki, myśliwce strzelce, konie po temu, bębny, sowę dla wron, jedź na pole z nimi (…), pilnuj tego i pacierzy niechaj, boś nie księdzem, boć też to jest jedno nabożeństwo – myślistwo, gdy się jeżdżąc utrapi, wypości, utłucze, jako jeden Bernardyn w wielki piątek”.

Kierdos, „czart jeden, któremu też Lucyper rozkazuje, aby był pełen duchownych ludzi, mówiąc w te słowa: Pójdzież też Kierdosie, do księżej tak pogańskich, żydowskich, jako krześcijańskich, z swoją wszystką rotą, opowiadając im moc naszę (…) kapłany napójcie letheo poculo (kielichem letejskim - od Lete, rzeki zapomnienia), aby więcej pijali, niż czytali (…) Pozwalajcie im kucharek młodych, jako prawym celibatom, bo białej komży białej głowy trzeba (…) Przywódźcie je też k’temu, aby heretyki palili, którzy teraz powstali ku wielkiej naszej szkodzie, jako są Hussyan, Luter, Kalwin: ci przyprawili lud krześcijański, iż się wszyscy jęli czytać pisma bożego”.

Koffel – Ten sprawuje pijanice wszytki i przywodzi je ku wszemu złemu. Czart, osiadszy serce [pijaka], podburza go: A pij dobrze, jadłeś surowy kęs; toż nasz doktor: gorzałka po ranu a piwo pod wieczór. Odmi gębę, nastrosz wąs, krokiem chodź, bądź srogi…”


Markot i Szczebiot„Tym czartom rozkazał Lucyper, aby ludzi języczne przywodzili ku swarom i obmówcom rozmaitym, szepcząc im za uchem jako ma mówić; stądże ludzie przychodzą ku złym przygodom, ku zelżeniu, ku nienawiści, nieprzyjaźni i ku zabiciu…”

Odma – „umie pyszno i łagodno mówić z każdym, wielkim i małym, gotów się odmienić kiedy chce”.

Odmieniec„Jest też drugi rodzaj tych czartów, którzy się odmieniają w rozmaite osoby, tak zwierzęce jako i ptasze. Na tych też jeżdżą baby: gdy się przemieni w wilka, stądże go drudzy zowią wilkołek”.

Spośród innych czartów autor „Postępku” wymienia także Strojnata, Rozwota (Rozwoda), Śmieszka oraz Węsada, który "ludziom dobytek morzy. Mają z czarci z tego jednę rozkosz, gdy baby żegnają dobytek, mówięcy ladaco (...), zielim święconym kadzą, gromnicą, bo to baby najwięcej dla czarów święcą, ku czci, ku chwale czartom". Jest i Dyptan - mistrz sztuki kuszenia i zwodzenia, a także Postawa, który w rajskim ogrodzie namówił Ewę do zerwania owocu z Drzewa Wiadomości Dobrego i Złego. Są wreszcie diablice: Wanda, Marzanna, Jędza, Dziewanna, Horzyca, Lamia, Furya i inne, których wymienienie zajęłoby zbyt wiele miejsca.

Mefistofeles tańczący w powietrzu

Inne tradycje podają także o istnieniu wielu innych czartów. Z tych nie sposób nie wspomnieć na przykład o Mefistofelesie. Imię jego pochodzi z hebrajskiego (mefir - niszczyciel, fotel – kłamca; stąd niemieckie Teufel) lub z greki (mephostophiles – duch ciemności). Inne jego imię brzmi Woland – jego właśnie przedstawił Bułhakow w „Mistrzu i Małgorzacie”. Oryginalnie jednak Mefisto nie jest tak sympatyczną postacią. Poznać go można po okrucieństwie, jadowitym śmiechu i radości z cudzego bólu.

Pośród diabłów rodzimych, polskich, szczególne miejsce zajmują Boruta, Rokita, Purtk oraz Smętek.

Pierwszy z nich był dawniej pokrewny leśnemu lichu i rodowód swój ma jeszcze w czasach pogańskich; zwodził podróżnych na manowce, prowadzał ich w leśne ostępy. Jego imię oznacza mieszkańca boru. Później stał się pełnoprawnym członkiem piekielnego towarzystwa i najbardziej rozpoznawalnym polskim czartem. Przedstawiany jest jako szlachcic w kontuszu i przy karabeli. Zamieszkuje podziemia zamku w Łęczycy, gdzie strzeże ponoć nieprzebranych skarbów.

Rokita, często przedstawiany jako zajadły przeciwnik Boruty, był niegdyś ponoć bardzo hojnym rozbójnikiem z Domaradza. Podobnie jak Boruta, w czasach pogańskich był duchem zamieszkującym bagna i zwodzącym wędrowców (imię jego pochodzi od rokietnika – rosnącego na bagnach gatunku mchu).

Smętek (albo Smętk) i Purtk to nierozłączna para diabłów kaszubskich, śmiertelnych wrogów. O ile bowiem Smętek jest raczej sympatyczny i można określić go jako ducha opiekuńczego kaszubskiej ziemi, współczującego ludziom, to Purtk jest diabłem złośliwym i cynicznym. Ciągle wyśmiewa się ze Smętka za jego naiwny romantyzm i gdzie tylko może czyni szkody, dla złośliwej uciechy.

Purtk

Dobrotliwe oblicze Smętek ma jednak wyłącznie na Kaszubach. Warmiacy i Mazurzy znają go jako postać ponurą i groźną – podobną właśnie Purtkowi. Melchior Wańkowicz utożsamił Smętka z niemieckim żywiołem przez setki lat gnębiącym osiadłych tam Prusów i Polaków („Na tropach Smętka”)

Jest jeszcze Corter – ubrany z niemiecka paniczyk, błąkający się po kaszubskich polach. Czasem bywa złośliwy, czasem zaś częstuje napotkanych wędrowców tabaką.

Diabeł cudzoziemski w ogóle często występuje w polskich ludowych opowiadaniach. Zazwyczaj ubrany jest z niemiecka – i jak to Niemiec, głupi jest i niezdarny. Byle chłop z głową na karku wywieść go może w pole…
Są także diabły chłopskie - pośledniejszego sortu, lecz na ogół nie do końca złe. Są raczej wyrazem swego rodzaju ludowej sprawiedliwości. Te czarty karzą nieuczciwych ekonomów i panów-zdzierców. Same także bywają karane przez swoje zwierzchności, gdy na przykład odbiorą ubogiemu ostatni kawałek chleba...

Źródła: „Postępek prawa czartowskiego przeciwko narodowi ludzkiemu”
L. Pełka, „Polska demonologia ludowa”
i różne inne

Masz uwagi do artykułu - znalazłeś błąd, literówki, źródło? Napisz do redakcji
Oglądany: 64570x | Komentarzy: 102 | Okejek: 194 osób
Zobacz też

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze w tym tygodniu
Newsy z kategorii
Jak to drzewiej bywało