JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Przedstawienie musi trwać, czyli artyści, których wypadki nie zatrzymają

88 503  
311   43  
Występ na żywo przed setkami, a nawet tysiącami rozemocjonowanych widzów trudno uznać za błahostkę. Gdy spotka się egzaltacja fanów i wykonawcy, to skutki tego mogą być trudne do przewidzenia. Przed wami kilku artystów, którzy nie przerwali koncertu mimo odniesionych obrażeń.

#1. Michael Buble


Kanadyjski piosenkarz udowodnił, że trudno zmusić go do przerwania koncertu z powodu takiego drobiazgu jak złamanie zęba. Buble złamał sobie przedni ząb o… mikrofon na samym początku występu w Sydney w 2014 roku. Oczywiście spokojnie dokończył śpiewanie i dopiero po koncercie zgłosił się po pomoc do lekarza.

#2. Enrique Iglesias


Tego piosenkarza kojarzymy pewnie głównie dzięki jego wpadkom z playbackiem, ale zdarza mu się też poharatać sobie dłoń w trakcie występu. W trakcie koncertu w Meksyku Enrique próbował złapać drona latającego nad sceną. O ile wcześniej udawało mu się to bez problemu, to tym razem coś poszło nie tak i urządzenie poważnie pokaleczyło mu palce. Muzyk nie odpuścił i z zakrwawianą koszulką śpiewał jeszcze przez pół godziny.

https://www.youtube.com/watch?v=rWCAfMDCESk

#3. Kurt Cobain


Rzadko można zobaczyć, jak artysta dostaje soczysty wp****ol na własnym koncercie. Przytrafiło się to legendarnemu wokaliście i gitarzyście grupy Nirvana. W trakcie wykonywania hitu "Love Buzz" Kurt skoczył w tłum fanów pod sceną, ale zamiast uwielbienia dostał co najmniej jeden cios pięścią i kopa od ochroniarza.

https://youtu.be/Gx5azOQPpY4

#4. Yefim Bronfman


Izraelsko-amerykański pianista pochodzenia radzieckiego zbyt poważnie traktuje swoją muzyczną karierę, by przerywać koncert z powodu jakiejś tam rany. Podczas występu w Wiedniu artysta skaleczył sobie palce, ale nie przestał grać nawet wtedy, gdy klawisze instrumenty były już skąpane w jego krwi.

#5. Tyler, The Creator


Tego pana może nie wszyscy znają. Tyler, The Creator, a właściwie Tyler Gregory Okonma to amerykański raper, aktor i projektant mody. Jeden z założycieli grupy muzycznej Odd Future. Przez jednych jest uważany za ekscentryka, a przez innych po prostu za szaleńca. Jednak nie można mu odmówić jednego – potrafi rozbujać widownię. Podczas jednego z koncertów doznał złamania stopy, ale nie przeszkodziło mu to w dokończeniu występu. Nawet trasy nie przerwał.

#6. Pete Townshend


Lider The Who pewnego razu grał tak ekspresyjnie, że strunami rozciął sobie palce. Bez względu na ból dokończył utwór. Fani zespołu są przyzwyczajeni do mocnych występów muzyków, więc specjalnie nie zdziwiła ich zakrwawiona ręka Pete’a.

#7. Jack White


Lider zespołu The White Stripes, wokalista i gitarzysta, w wyniku potknięcia na scenie doznał poważnego urazu kostki. Każdy, kogo spotkała tak niemiła przygoda wie, że ból może być nieznośny. Co zrobił muzyk? Wykorzystał upadek do zagrania solówki leżąc na plecach. Oczywiście odmówił przerwania trasy koncertowej.

#8. Florence Welch


Brytyjska wokalistka i autorka tekstów jest kojarzona przede wszystkim z zespołem Florence and the Machine. W trakcie występu w ramach Coachella Valley Music and Arts Festival spadła ze sceny i złamała nogę. Mimo to zdecydowała się dokończyć koncert siedząc na taborecie, a do poruszania się po scenie i pod nią wykorzystała pomocną męską siłę.

#9. Sid Wilson


DJ zespołu Slipknot ma farta, że po wszystkich koncertach z jego udziałem jest wciąż żywy (zdarzało mu się nawet podpalać samego siebie). Jednak pewnego wieczoru przyszła kryska na Matyska – jeden ze skoków na scenie skończył się dla niego złamaniem stopy i koniecznością dokończenia występu na wózku inwalidzkim.

https://youtu.be/ehSmFWHIYhs?t=4m29s

#10. Dave Grohl


Tego pana nikomu nie trzeba przedstawiać. Frontman Foo Fighters w ubiegłym roku w trakcie koncertu w Szwecji spadł ze sceny i złamał nogę. Dave nie wpadł w panikę, nie tarzał się na podłodze jak piłkarze na murawie po delikatnym szarpnięciu za koszulkę. Spokojnie oznajmił fanom, że chyba złamał nogę i wdał się z nimi w pogawędkę, gdy w tym czasie ratownicy medyczni zakładali mu opatrunek. Koncert zakończył słowami: „Może nie będę mógł chodzić i biegać, ale grać na gitarze i krzyczeć wciąż mogę”.

https://www.youtube.com/watch?v=Whbmf17Esuw

Oglądany: 88503x | Komentarzy: 43 | Okejek: 311 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało