JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

Tajemnice Klubu 27

63 683  
217   81  
Wielu muzycznych geniuszy stało się nieśmiertelnymi, schodząc z tego świata w wieku 27 lat. Ich dokonania artystyczne były równie niebanalne co śmierć, która przyniosła cały szereg pytań. Próby odnalezienia na nie odpowiedzi kończą się zazwyczaj powstaniem nowych wątpliwości.


Jednym z pierwszych muzyków oficjalnie zaliczonych do zacnego klubu 27 był Brian Jones, założyciel The Rolling Stones. Niedługo przed swoją śmiercią gitarzysta został wyrolowany z własnego zespołu, co podsunęło mu pomysł współpracy z Johnem Lennonem i Jimim Hendrixem. Niestety, nie było nam dane dowiedzieć się, jak brzmiałby zespół The Rolling Beatles, bo w 1969 r. Jones został znaleziony martwy we własnym basenie. Poszedł na dno niczym kamień, czego przyczyną mogło być przedawkowanie mieszanki alkoholu i narkotyków. Z upływem lat fani zdążyli się pogodzić ze śmiercią byłego lidera Stonesów, lecz nowe światło na sprawę zostało rzucone w 1993 r. Pewien robotnik, niegdyś pracujący dla Jonesa, rzekomo przyznał się do zabicia muzyka. Pech chciał, że wyznanie nastąpiło na łożu śmierci i nikt nie dowiedział się, czy facet mówił poważnie. Można podejrzewać, że tak, zwłaszcza że w dniu śmierci Briana jego dom został okradziony, m.in. z zapisu z sesji muzyka z Johnem Lennonem.

Imagine all the rolling stones...

https://www.youtube.com/watch?v=UEXS-W2gIJU

Kto wie, czy poprzez kontakty z Jonesem Jimi Hendrix nie ściągnął na siebie swego rodzaju klątwy, ponieważ... zmarł rok po koledze po fachu, również w wieku 27 lat. W dniu własnej śmierci gitarzysta poprosił swoją dziewczynę, by zawiozła go pod pewien adres. Nikt nie wiedział, kim byli ludzie, z którymi się spotkał, ani nie znał celu wizyty. Trwała ona tylko godzinę, następnie para udała się do hotelu, gdzie Hendrix zażył tabletki nasenne. Po kilku godzinach Jimi źle się poczuł i zawieziono go do szpitala. Wtedy nastąpiła luka w historii, bo tajemnicą jest, co działo się zaraz przed stwierdzeniem zgonu. Jak nietrudno się domyślić, personel medyczny zarzucony został pytaniami. Przyciśnięci zeznali, że znaleźli Hendrixa samego w hotelowym pokoju z otwartymi na oścież drzwiami, a odpowiedzialność przerzucili na dziewczynę muzyka. Ta wielokrotnie zmieniała wersję wydarzeń. Sprawa ucichła aż do 1996 r., gdy kobieta popełniła samobójstwo. Narodziło się ponownie wiele teorii spiskowych, które w 2009 r. podsycił James „Tappy” Wright w wydanej książce pt. „Rock Roadie”. Mężczyzna stwierdził, że Hendrixa zabił dla 2 milionów dolarów odszkodowania z ubezpieczenia jego menedżer, który mógł upozorować własną śmierć jeszcze w 1973 r. W międzyczasie na jaw wyszło, z kim najprawdopodobniej spotkał się Hendrix przed feralną nocą w hotelu. Była to prostytutka Devon Wilson. Nie mogła jednak odpowiedzieć na żadne pytania, ponieważ w niejasnych okolicznościach wypadła z okna hotelowego, ginąc na miejscu, kilka miesięcy po tajemniczej śmierci Jimiego.

Lord knows he's a voodoo child

https://www.youtube.com/watch?v=COsVgbAJ8B8

W tym samym roku co Morrison zmarła również Janis Joplin. Mocno związana z ruchem hipisowskim piosenkarka nie stroniła od narkotyków. One czyniły tworzony przez nią blues psychodeliczny jeszcze bardziej psychodelicznym. By zrozumieć, co działo się w jej głowie, wystarczy spojrzeć na jej samochód.


Tuż przed wydaniem swojej drugiej solowej płyty Janis Joplin dotkliwie przekonała się, że przedawkowanie heroiny może się źle skończyć. I tak się skończyło. W Oceanie Spokojnym, do którego wysypano jej prochy.

She was buried alive in the blues

https://www.youtube.com/watch?v=eDIaDS9HhMw

Rok później świat pożegnał najpopularniejszego adoratora, jakiego kiedykolwiek miała Janis Joplin. W 1971 r. na drugą stronę (prawdopodobnie przez drzwi) przebił się Jim Morrison. Został znaleziony martwy we własnej wannie pełnej lodowatej wody. Zaprzeczeniem oficjalnej informacji o śmierci na atak serca jest fakt, że zimną wodą ratowało się miłośników heroiny, którzy przeceniali możliwości swojego organizmu. Faktem jest również, że Morrisona po raz ostatni widziano w nocnym klubie Rock n' Roll Circus. A tam, jak wiadomo, nie przychodziło się, by pić herbatę. Oliwy do ognia dolewa ogłoszenie śmierci artysty po ośmiu dniach od zgonu. Czyżby wymyślenie sensownego, logicznego wytłumaczenia odejścia Morrisona miało zająć aż tyle czasu?

Strange days have found us

https://www.youtube.com/watch?v=JSUIQgEVDM4

W 1994 r. ostatecznej nirwany zaznał Kurt Cobain. Wygodnie było powiedzieć fanom, że muzyk popełnił samobójstwo. Jest to również bardzo wiarygodne, bo czego można spodziewać się po kimś, kto sam o sobie mówi, że urodził się smutny? Dodajmy do tego fakt, że mama Kurta była jednocześnie dumna, słysząc tworzoną przez syna muzykę, jak i śmiertelnie przerażona, rozumiejąc teksty przez niego pisane. Muzyk skończył z kulą w głowie, gdy w jego żyłach płynęła potrójna, śmiertelna dawka heroiny. Pozostaje mu pogratulować siły i opanowania, by w takim stanie unieść strzelbę i wycelować sobie w głowę. Lekarz medycyny sądowej, pracujący przy śmierci Cobaina, również był pod wrażeniem takich umiejętności i chciał tę sprawę dogłębnie zbadać. Niestety, policja mu to uniemożliwiła, zamykając dochodzenie jeszcze w dniu odnalezienia ciała. Kilkanaście lat później słyszymy Norma Stampera, szefa policji w Seattle w latach 1994-2000, mówiącego, że chętnie wznowiłby śledztwo w sprawie śmierci muzyka, jeśli miałby taką możliwość. Największą podejrzaną o ewentualne morderstwo była Courtney Love, żona Kurta. Ich związek chylił się zresztą ku upadkowi, a kobiety dobrze pamiętają, że tylko śmierć może rozłączyć małżonków.

He's the one who likes all our pretty songs and he likes to sing along and he likes to shoot his gun

https://www.youtube.com/watch?v=n6P0SitRwy8

Obecnie 27 lat ma Adele. Byle do urodzin!

Oglądany: 63683x | Komentarzy: 81 | Okejek: 217 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze w tym tygodniu
Newsy z kategorii
Jak to drzewiej bywało