JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI

7 bonusów, które dostajesz za darmo, kiedy poświęcasz czas na naukę języków obcych

64 829  
137   25  
Na świecie istnieje ponad 6 tysięcy języków. Wszyscy naukowcy są zgodni: nauka któregoś z nich będzie dla mózgu tym samym, czym siłownia dla mięśni – dużym wysiłkiem, który w końcu opłaci się bardziej, niż można przypuszczać.


Większa kreatywność

Wyobraź sobie, że leżysz na plaży w Acapulco. Słońce smaży, wieje delikatny wiatr, a w połówce kokosa pluska się cytryna. W pewnym momencie spostrzegasz, że jakaś fajna laska na ciebie zerka. Podchodzisz, zagadujesz, ale spotyka cię jedynie uśmiech i towarzyszące mu pytanie Habla español? Widzisz, gdybyś hiszpańskiego nie uczył się tylko podczas zamawiania tortilli i picia tequili, to mógłbyś oczarować niewiastę poezją José de Esproncedy i spędzić popołudniową sjestę w miłym towarzystwie. Gdyby natomiast niewiasta okazała się nieczuła na słowa hiszpańskiego romantyka, to z pewnością wymyśliłbyś coś innego, bo w testach TCTT badających kreatywność poligloci wypadają lepiej niż monogloci.

Bardziej skuteczny multitasking


Pracujesz w korporacji od roku. W gruncie rzeczy jesteś zadowolony, bo dostałeś umowę o pracę, a nie to, co twoi koledzy zapierdzielający u polskiego prywaciarza na śmieciówce. Do tego masz multisporta, darmową kawę i nawet najeść się możesz raz do roku za friko na firmowej wigilii. Żyć nie umierać. Pewną trudność sprawia ci natomiast jednoczesne pisanie maila, rozmawianie przez telefon z klientem, przygotowywanie sprawozdania i myślenie o tym, co powiedzieć team leaderowi na temat niedotrzymania ostatniego deadline’u. Multitasking, czyli esencja nowoczesnego trybu pracy, przychodziłby ci zdecydowanie łatwiej, gdybyś poświęcił więcej czasu na naukę angielskiego. Tak samo oszczędziłbyś sobie wstydu i nie musiał pytać nowych kolegów, co to ten team leader czy deadline.

Lepsza pamięć

Wszyscy znamy ból towarzyszący uczeniu się słówek z nowego działu, który omawialiśmy przez kilka wcześniejszych lekcji. Chodzenie z kartką papieru lub zeszytem z wypisanymi słowami i zwrotami staje się wówczas rytuałem zwieńczonym kartkówką ze znajomości nowej terminologii. Ale wkuwanie słówek to coś więcej niż tylko element przyswajania języka, który miał przygotować cię do negocjowania twojej pierwszy umowy o pracę w Anglii. Nauka słówek opłacała się także dlatego, że ogólnie poprawiała twoją pamięć. Istnieje wiele badań, które potwierdzają, że osoby znające dobrze więcej niż jeden język mają lepszą pamięć od tych, które mówią tylko w jednym języku.

Łatwość podejmowania decyzji

Okazuje się, że znajomość języka obcego może człowiekowi pomóc nie tylko w wynegocjowaniu pół funta więcej na godzinę czy zachowaniu twarzy wśród nowych kolegów z pracy. Dzięki żmudnemu ćwiczeniu tego p**rdolonego czasu Present Perfect, godzinom spędzonym z wywalonym językiem przed lustrem i oglądaniu reportaży na BBC, które da się zrozumieć w zasadzie tylko dzięki przelatującym obrazkom, jesteśmy w stanie szybciej podejmować decyzje. Na przykład o zmianie języka, którego się uczymy, lub w jakiej walucie wziąć kredyt na mieszkanie.

Dłuższe zdrowie psychiczne

Nauka języków przedłuża życie. Gdy tylko pogodzimy się z myślą, że te cholerne rodzajniki są integralną częścią języka niemieckiego i nijak nie da się ich zignorować, a później odstawimy leki na depresję, to będziemy mogli cieszyć się ostrym jak leżąca na brzegu wanny brzytwa umysłem dłużej niż ludzie nieznający języków. Wizja Alzheimera i innych rodzajów demencji nie będzie już taka straszna, ponieważ naukowo dowiedziono, że mózgi osób, które uczą się języków obcych, starzeją się wolniej. W ten sposób jeszcze dłużej będziesz mógł zdawać sobie sprawę, jak bardzo marnujesz swoje życie.

Odporność na manipulacje

No dobra, dałeś się wmanewrować w naukę języka obcego, ale ulegnięcie groźbie wyrzucenia z domu przez starych to jeszcze nie manipulacja. Ale jeśli wytrwałeś – i jeszcze przyłożyłeś się do nauki – to istnieje duże prawdopodobieństwo, że reklamy i polityczny bełkot nie działają na ciebie tak dobrze jak na twoich kolegów i koleżanki, którzy uciekali z angielskiego, żeby pić wódkę za garażami. Naukowcy tłumaczą to w ten sposób, że nauka języka obcego rozwija w człowieku mechanizm dystansowania, który sprawia, że do pewnych rzeczy podchodzimy bardziej analitycznie zamiast dawać się ponosić impulsom.

Większa kasa

„Heloł, wiadomo, że masz więcej kasy, bo nie po to inwestowałeś w znajomość drugiego języka, żeby siedzieć na kasie w Żabce!”. No tak, ale oprócz zarabiania kokosów na telefonicznej obsłudze klienta zagranicznego, stajesz się także guru oszczędzania. Zgodnie z badaniami osoby, które uczą się języków, podejmują bardziej rozważne decyzje jeśli chodzi o wydatki, inwestycje czy oszczędzanie na emeryturę. Warunek jest jednak taki, że w momencie wydawania tej kasy musisz posługiwać się językiem obcym. Dlatego zamawiając następnym razem jakieś pierdoły z internetu, zanuć sobie Beatlesów albo czołówkę „Czarnej Żmii”.


Źródła: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 64829x | Komentarzy: 25 | Okejek: 137 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało