JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Co wiemy, a czego nie wiemy o syntetycznej marihuanie

67 343  
153   71  
Spice, K2, Yucatan Fire, Scooby Snax. Syntetyczna marihuana występuje pod różnymi nazwami w różnych krajach. Pojawiła się w sprzedaży w 2008 roku, a jej popularność szybko wystrzeliła, bo była przez parę lat legalna. Jednak te syntetyki to jedne z najbardziej niebezpiecznych narkotyków na rynku.

#1. To nie jest marihuana


Syntetyczna marihuana nie ma nic wspólnego z marihuaną. Jest to susz roślinny (zupełnie dowolnej rośliny) spryskany płynem, w którym rozpuszczono wytworzone w laboratorium (czasem zwykłej szopie) związki chemiczne pochodne od THC, które działają jak aktywne w marihuanie THC. THC jest nielegalne, pochodne były legalne. Syntetyczna wersja jest dużo mocniejsza od naturalnej marihuany, a jej moc jest różna i zależy od tego, czym susz był wzmocniony.

#2. Nie mamy pojęcia, co w niej jest


Nie ma żadnych wytycznych ani standardów przy produkcji tego syntetyku, dlatego kupując paczuszkę nie masz pojęcia, co tam się znajduje. Jeśli którykolwiek składnik znajdzie się na liście substancji nielegalnych, producenci szybciutko zmieniają recepturę i wypuszczają nową formułę. Jeśli kupisz dwie paczuszki od tego samego producenta, o tej samej nazwie i dasz je do analizy, okaże się, że skład chemiczny jest zupełnie inny. Co to oznacza? Że dwie osoby palące specyfik o tej samej nazwie mogą zupełnie inaczej zareagować - jeden nic nie poczuje, a drugi przedawkuje.

#3. Reakcje niepożądane


Z roku na rok rośnie lista niepożądanych reakcji na ten narkotyk. Zalicza się do nich zwiększone ciśnienie krwi, wymioty, drgawki, dezorientację, napady wściekłości lub stanów lękowych, psychozy, halucynacje czy nawet ataki serca. W 2014 roku trzech zdrowych nastolatków trafiło do szpitala z atakiem serca po zapaleniu K2. Każdy z nas czytał o innych przypadkach zagrażających zdrowiu po zapaleniu syntetycznej marihuany. Czy warto ryzykować zdrowiem i życiem?

#4. Syntetyczna marihuana zabija


Jeśli nawet osobnik, który przedawkował syntetyk trafi szybko do szpitala, istnieje ryzyko śmierci. Podanie nazwy zażytego specyfiku i odczytanie składu z opakowania może nie wystarczyć. Tak jak już mówiliśmy, skład zmienia się i czasem jest zupełnie inny niż ten podany na opakowaniu. Poza tym w procesie mieszania i porcjowania proporcje w każdej działce są praktycznie inne. Lekarz mimo najszczerszych chęci nie ma szans uratować pacjenta. W Polsce odnotowano kilkanaście ofiar śmiertelnych syntetycznej marihuany.

#5. Psychoza i katatonia


Po syntetykach możesz utracić kontrolę nad swoimi działaniami. Czasem wywołuje stany katatoniczne, a czasem psychozy. Najskrajniejszym przypadkiem wystąpienia psychozy był mężczyzna z Teksasu, któremu wydawało się, że jest psem. Szczekał, biegał po podwórku i bawił się z własnym psem, a następnie zaczął gonić sąsiadów i członków swojej rodziny.

#6. Łatwo ją zrobić


Doktor John W. Huffman wynalazł syntetyczną marihuanę, aby przeprowadzić badania terapeutyczne i zdrowotne bez konieczności używania prawdziwej, nielegalnej roślinki. Chciał w ten sposób uniknąć biurokratycznych kłopotów i opinii naukowca, który używa nielegalnych substancji. Opublikowana praca pana Huffmana stała się błyskawicznie poradnikiem dla producentów. Z czasem ludzie zajmujący się produkcją dodawali listę swoich składników. Właściwie każdy może zrobić sobie swoją syntetyczną marihuanę, używając do tego dostępnych na rynku produktów chemicznych.

#7. Twórca popiera legalizację marihuany


John W. Huffman mówi, że to, co on stworzył, nigdy nie było przeznaczone do użytku jako narkotyk rekreacyjny. Popiera legalizację marihuany, mówiąc, że i tak prawo nie działa tak jak powinno. Ludzie w dalszym ciągu palą marihuanę. Gdyby zmieniono prawo, ludzie kupowaliby prawdziwą marihuanę, zamiast szkodliwej syntetycznej.

#8. Testy na obecność narkotyków


Syntetyczna marihuana jest popularna między innymi dlatego, że testy nie wykrywają jej składników. Więc ludzie, którzy muszą w pracy poddawać się regularnie testom na obecność narkotyków spokojnie używają syntetyków, bo wiedzą, że test nic nie wykryje. Co prawda cały czas udoskonala się te testy i dodaje do nich nowe substancje, ale producenci również śledzą nowości i po prostu zmieniają skład. Jest jeszcze jeden problem. Cena testu wykrywającego syntetyczne narkotyki jest bardzo wysoka i mało który pracodawca przeprowadza je na swoich pracownikach.

#9. Uzależnia


Paląc prawdziwą marihuanę nie uzależniamy się od niej fizycznie. Jednak po przestaniu palenia tej syntetycznej występują objawy odstawienia. Przez dłuższy czas odczuwa się dolegliwości fizyczne, takie jak ból mięśni, wymioty i drgawki.

Oglądany: 67343x | Komentarzy: 71 | Okejek: 153 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało