JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...NIECODZIENNIK SATYRYCZNO-PROWOKUJĄCY

"Czerwoni" w Czarnej. Historia ostatniej radzieckiej bazy wojskowej, jaka powstawała w Polsce

44 096  
213   20  
"Myśmy ich nie traktowali jak wrogów. Musieliśmy jakoś z nimi żyć, a oni z nami... Czasem po pijaku rozbijali się gazikami po okolicy... Mało kto na nich narzekał, choć las niszczyli i polowali z bronią palną na zwierzynę. Mało to razy słyszało się wystrzały z oddali?" - wspomina jeden z mieszkańców wioski w wywiadzie dla lokalnej gazety.


Znajomość z żołnierzami stanowiła swego rodzaju przepustkę do kantyny, gdzie można było kupić między innymi kawę, czekoladę i konserwy. Do kupienia były także kurtki wojskowe z naszywkami US Army (sic!). Podczas budowy można było u nich dostać też materiały budowlane.

W latach 1983-84 wojsko polskie przygotowuje teren o powierzchni 13 ha pod sowiecką jednostkę wojskową, obejmujące: wyrysowanie map, doprowadzenie prądu, odwierty geologiczne dotyczące wody, wyznaczenie terenu itp.
Rok później pojawiało się coraz więcej sowieckich żołnierzy, w lesie zaczęto wycinać drzewa. W pierwszej kolejności zbudowano baraki dla żołnierzy i oficerów, przybywało różnego sprzętu, widoczne to było na ulicach i drogach w okolicy.

W połowie 1987 roku do Żdżar trafiły sowieckie wojska inżynieryjne. Teren oświetlono, całość ogrodzono siatką z drutem kolczastym. Materiały budowlane przyjeżdżały wagonami na rampę kolejową w Czarnej z ich głównej bazy w Legnicy. Zaczęto bardzo intensywną wycinkę lasu i budowę budynków bazy, były to: blok mieszkalny dla oficerów oraz ich rodzin, w którym mieściło się 27 mieszkań, warsztat remontowy sprzętu lekkiego, magazyn wielobranżowy, kotłownia, trafo, wartownia oraz kasyno wojskowe.

W 1988 dokończono rozpoczęte budowy, a następnie zaczęto stawiać podstawy radarów, na których kilka miesięcy później postawiono dwa radary oraz przekaźniki BARS wysokości 50 m, czyli wojskowego systemu łączności państw Układu Warszawskiego.


W 1990 roku prace budowlane zostały wstrzymane. Jednostkę budowlaną wyprowadzono z lasu, część baraków rozebrano, a pozostało około 100 żołnierzy łączności razem z oficerami i ich rodzinami.

14 czerwca 1993 roku w wyniku porozumienia Prezydentów Polski i Rosji w sprawie wyprowadzenia wojsk sowieckich w oparciu o opcję zerową wojska pozostawiły wszystkie budowle, zabrały swój sprzęt, załadowały na wagony i odjechały w kierunku Kaliningradu. Następnego dnia radziecki generał z Legnicy oficjalnie przekazał teren i wszystkie budowle ówczesnemu wojewodzie tarnowskiemu.




1 stycznia 1995 r. bazę sowiecką przejął wójt gminy Czarna Wiesław Woda. Zwołał on ludzi poprzez sołtysów do zabierania tego, co się nadaje do użytku i wynajął ludzi do rozbierania bloku mieszkalnego. Wycięto wtedy wszystkie grzejniki, zdjęto kuchenki, wymontowano wanny i umywalki z łazienek, a następnie zmagazynowano w GS-ie w Czarnej.

Kiedy budynki popadały w ruinę, zgłosiło się wiele osób chętnych do uzyskania mieszkania w bloku na terenie obiektu, jednak wszystkim odmówiono. Przez kolejny czas każdy mógł wejść do obiektu i zabrać co chciał, rozebrano większość budowli, ogrodzenia, oświetlenia, pozostał szkielet bloku mieszkalnego i niedokończona budowa koszar.





Była to ostatnia baza radziecka, która powstała w Polsce. Przez jakiś czas przybywali tam miłośnicy paintballu. Obecnie znajduje się tam ujęcie wody. Większość budynków jest już zrównana z ziemią, ale Gmina Czarna planuje jeden z obiektów zabezpieczyć oraz zachować jako dowód historii i atrakcję turystyczną.


Na koniec warto też wspomnieć o Aliku Machmudowie. Był on radzieckim oficerem, który zakochał się w lokalnej dziewczynie. Nie chcąc wyjeżdżać, zdezerterował i ukrywał się przez lata w okolicach Dębicy. Ludzie okazując sympatię wymalowali napis: "Sowieci do domu! Alika zostawcie" na ścianie stacji PKP, kiedy to wojska opuszczały Czarną. W 2008 roku dostał polskie obywatelstwo i mieszka obecnie w Dębicy z żoną i dwójką dzieci.

Źródła: 1, 2, 3, 4
Fotografie pochodzą ze stron: 1, 2, 3
Autor fotografii: Sylwia Wiater

Oglądany: 44096x | Komentarzy: 20 | Okejek: 213 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało