JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
...BO POWAGA ZABIJA POWOLI

6 najbardziej niehigienicznych atrakcji na świecie

181 383  
318   75  
Aż dziwne, że w dobie walki z drobinkami kurzu w mieszkaniu i dezynfekcją absolutnie wszystkiego są jeszcze na świecie atrakcje, gdzie o higienie nikt nigdy nie słyszał.

#1. Kamień elokwencji


Jedna z największych irlandzkich atrakcji z pewnością spodoba się każdemu, kto chciałby tak pięknie operować słowem mówionym jak tuzy polskiej polityki - chociażby profesor Krystyna Pawłowicz lub Stefan Niesiołowski, również profesor.
Do kamienia wbudowanego w mur obronny zamku w Blarney rocznie pielgrzymuje około 400 tysięcy osób, by poprzez pocałowanie go zyskać dar umiejętności pięknej i przekonującej mowy. Należy dodać, że nie jest to łatwe, gdyż aby tego dokonać, należy wejść na szczyt zamku i przechylić się plecami w dół nad przerwą między murem a chodnikiem (patrz zdjęcie). Dawniej czyn ten wymagał nie lada odwagi, ale dzisiaj, w celu zapewnienia bezpieczeństwa, zamontowano tam specjalne poręcze.
Sama legenda sięga korzeniami do czasów Elżbiety I. Zarządzający okolicą właściciel zamku popadł w konflikt z królową, ale wyszedł z nich bez szwanku dzięki swoim niezwykłym krasomówczym umiejętnościom. Trzeba przyznać, że wcisnąć kit takiej władczyni to raczej trudna sztuka.

#2. Buty Harvarda


Słynny na cały świat Uniwersytet Harvarda rozpoczął swoją działalność w 1636 roku jako college, a największy zastrzyk niezbędnej do rozwoju gotówki (i książek) otrzymał w spadku od purytańskiego pastora Johna Harvarda pięć lat później. Aby uczcić darczyńcę, władze uczelni postanowiły zamówić pomnik duchownego i ustawić go na terenie campusu. Legenda głosi, że studentowi będzie lepiej się wiodło na studiach, jeśli potrze lewy but posągu. Oczywiście oprócz studentów chętnie robią to tysiące turystów odwiedzających USA. Samo pocieranie posągu nie byłoby aż tak straszne, gdyby nie fakt, że wielu żaków nie tylko nie wierzy w tę legendę, ale również ostentacyjnie demonstruje do niej swoją niechęć. A robi to poprzez oddawanie moczu na ów słynny lewy but pod osłoną nocy.

#3. Grób Oscara Wilde’a


Miłośnicy twórczości słynnego irlandzkiego poety przejawiają specyficzny i mało higieniczny sposób okazywania swojej fascynacji. Oscar Wilde zmarł w podrzędnym paryskim hotelu, a jego szczątki spoczywają obecnie na cmentarzu Père-Lachaise. Pomnik zdobiący mogiłę jest regularnie całowany przez fanów poety, którzy specjalnie na tę okoliczność malują usta czerwoną pomadką. Łatwo się domyślić, że nie wpływa to korzystnie na zabytkowy charakter mogiły. Krewni Wilde’a w 2011 roku próbowali przerwać ten zwyczaj i zamówili specjalną szklaną osłonę na pomnik, czym ściągnęli na siebie tak ostrą krytykę społeczeństwa, że aż musieli tłumaczyć się na łamach gazety New York Times. Swojego zdania nie zmienili i miłośnicy poety muszą więc zadowolić się całowaniem szyby.

#4. Odciski przy Kinie Graumana


Historia mieszczącego się w Hollywood Teatru Chińskiego Graumana ma swój początek w 1927 roku i swoją popularność zawdzięcza nie tylko ciekawej architekturze, ale również (a może przede wszystkim) odciskom dłoni ponad 200 gwiazd ze świata filmu. Z jakiegoś powodu prości ludzie chcą dotknąć czegoś, co kiedyś dotknął ich ulubiony aktor, więc chętnie przykładają swoje dłonie do tych odciśniętych. Trudno oszacować, ile tysięcy rąk zostawiło tam swoje bakterie.

#5. Ściana z gum do żucia


W amerykańskim Seattle goście kina znajdującego się na terenie targu Pike Place Market mają w zwyczaju przyklejać swoją gumę do żucia na ścianie. Tradycja zaczęła się pod koniec lat 90., gdy założyciele firmy artystycznej Unexpected Productions przykleili pierwsze dwie gumy. Od tamtej pory gum zaczęło przybywać, a ekipa sprzątająca uznała czyszczenie ściany za walkę z wiatrakami i procedurę „zalegalizowano”. Miejscami na ścianie jest kilka warstw tej specyficznej powłoki. Wiele osób odraża sam widok tysięcy gum i omijają ścianę szerokim łukiem, ale dzięki tej nietypowej ozdobie miejsce stało się atrakcją na skalę światową. Niedawno ściana była czyszczona, gdyż zawarty w gumach cukier niszczył cegły.

#6. Pomnik Victora Noir


XIX-wieczny opozycyjny wobec cesarstwa dziennikarz został zabity przez księcia Piotra Napoleona Bonapartego, a jego pogrzeb stał się okazją do zademonstrowania przez społeczeństwo republikańskich poglądów. Szczątki Noir spoczywają na wspomnianym już cmentarzu Père-Lachaise, a rzeźba zdobiąca grób cieszy się niezwykłym powodzeniem wśród płci pięknej. Legenda głosi, że potarcie ręką lub pocałowanie krocza figury przyniesie szczęście w miłości. W dodatku szczęście to ma nadejść nie „kiedyś tam”, tylko w przeciągu roku! Według innej wersji kobieta powinna usiąść na świecącym się od tarcia i całowania miejscu, by zyskać dar płodności i bogatego życia erotycznego. Ci bardziej spostrzegawczy zauważą, że figurze świeci się nie tylko krocze, ale i usta…
Nieskromny dotyk niszczy zabytkowy pomnik, więc administracja cmentarza próbowała walczyć z typowo francuskim wandalizmem poprzez postawienie barierek, ale w ojczyźnie parkouru coś takiego nie mogło się przecież udać.

Oglądany: 181383x | Komentarzy: 75 | Okejek: 318 osób
Zobacz też

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało