JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

"Świat według Bundych" pod lupą

210 938  
820   88  
To jeden z tych seriali, koło których obojętnie nie da się przejść. Licząca sobie 11 sezonów seria o perypetiach rodziny Bundy, czyli ojca - życiowego nieudacznika, jego żony – tapirowanej lampucery, puszczalskiej córki i syna-onanisty podbiła serca widzów na całym świecie.


Dziś przypomnimy wam Ala – dawnego zdobywcę czterech przyłożeń w jednym meczu, który to na skutek wrodzonego pecha skończył jako znudzony egzystencją sprzedawca obuwia.

W pilocie serialu pojawili się zupełnie inni aktorzy

Z reguły przed oficjalnym wypuszczeniem serialu jego twórcy przygotowują pilot, którego głównymi widzami są producenci. To oni decydują, czy warto inwestować szmal w taki projekt, czy też zachować sobie fundusze na dofinansowanie innej produkcji. Akurat „Świat według Bundych” dostał zielone światło. Warunkiem była jednak zamiana części obsady. Wyrzucono dwójkę aktorów wcielających się w postaci Buda i Kelly. Na ich miejscu w oficjalnym pilocie pojawili się znani nam wszystkim David Faustino i Christina Applegate.

https://youtu.be/_kdAotCUyw0

Al oraz Peggy również mieli być zagrani przez innych aktorów

Wyobrażacie sobie, aby w rolę państwa Bundych mieli wcielić się inni aktorzy niż Katey Sagal i Ed O'Neill? Pierwotnie głowę rodziny zagrać miał Sam Kinison – znany komediowy aktor i twórca całkiem zabawnych stand-upów. Ostatecznie artysta pojawił się w gościnnej roli… anioła stróża Ala.



Natomiast postać pani Bundy tworzona była z myślą o Roseanne Barr. Menadżerowie obu gwiazd błyskawicznie propozycje te odrzucili twierdząc, że ich klienci szukają ról filmowych, a nie telewizyjnych.


Charakterystyczny utwór tytułowy

W 1955 roku miała miejsce premiera kolejnej już wersji broadwayowskiej sztuki teatralnej „My Town”. Tym razem była to wersja musicalowa, skierowana do telewizyjnej emisji. Główną rolę zagrał Paul Newman. W jednej ze scen u jego boku pojawił się sam Frank Sinatra, aby odśpiewać utwór… „Love and marriage”. Z czasem kompozycja ta została nagrana w studiu, aby przeszło dwie dekady później stać się czołówką najdłużej emitowanego serialu komediowego.

https://www.youtube.com/watch?v=KAKaJE4gjYg


Jak powstał Al Bundy?

Ed O'Neill – odtwórca roli Ala Bundy'ego przyznał, że tworząc zgrzybiałego, cynicznego sprzedawcę butów wzorował się na członkach własnej rodziny (głównie na podstarzałych wujkach) oraz dawnych kumplach z młodzieńczych lat. Szczególnie dużo inspiracji miał zaczerpnąć z postaci gburowatego kolegi ze szkoły.


Żadna z tych osób, na szczęście, nie miała okazji zbyt szybko zobaczyć serialu. To dlatego, że FOX - stacja emitująca tę produkcję, nie nadawała wówczas na terenie stanu Ohio, gdzie znajdowało się rodzinne miasto aktora.


Peggy Bundy jako podstarzała kelnerka?

Także i Katey Sagal sama stworzyła swoją bohaterkę. Po zapoznaniu się ze szkicem scenariusza pierwszych odcinków aktorka uznała, że Peggy nie może wyglądać jak typowa, zaniedbana, bezrobotna Amerykanka. Uznała, że pani Bundy powinna być w dalszym ciągu seksowną, choć już nie młodą babeczką, która przykłada dużą rolę do nienagannego, w jej mniemaniu, wyglądu.


Peggy, jej zdaniem, miała przypominać byłą kelnerkę, która mimo że już nie pracuje w zawodzie, w dalszym ciągu dba o swój image. Paradująca w butach na wysokim obcasie, odziana w legginsy, zbyt mocno umalowana "pani domu" spodobała się producentom, którzy przystali na propozycję aktorki.

Serial, który zniszczył O'Neillowi karierę

Spójrzcie na tego aktora. Choćby znakomicie przygotowany wcielił się w postać Hamleta na deskach najbardziej prestiżowego teatru, dla nas (podobnie jak i dla milionów widzów na całym świecie) będzie on zawsze zaszczutym przez natapirowaną żonę nieudacznikiem.


Aktor od momentu, kiedy zaczął grać Ala Bundy'ego miał ogromne problemy w znalezieniu innych fuch. W 1991 roku O'Neill dołączył do obsady filmu „Flight of the Intruder”, gdzie miał wcielić się w postać kapitana marynarki wojennej. Mimo że jego rola była poważna i próżno było szukać jakichkolwiek komediowych elementów, podczas testowej prezentacji scen z jego udziałem publiczność wybuchała gromkim śmiechem na sam jego widok.. Filmowcy musieli więc podjąć decyzję o zwolnieniu artysty.


Grandmaster B

Bud Bundy w jednym z późniejszych sezonów serialu coraz częściej pokazuje swoje zainteresowanie kulturą hip-hopową. W pewnym momencie do głosu dochodzi jego alter ego, czyli Grandmaster B – twardy gangster wychowany na najbardziej niebezpiecznych ulicach Nowego Jorku.


Tak naprawdę wprowadzenie hip-hopowych elementów nigdy nie miałoby miejsca, gdyby nie to, że aktor grający Buda, David Faustino, sam miał pewne aspiracje do robienia takiej muzyki. Filmowcy zauważyli, że artysta zaprasza na plan zdjęciowy swoich kumpli – didżejów. Pozwolili więc, aby także i jego bohater przesiąkł nieco tym stylem. Faustino powiesił więc plakaty Nasa i Ice Cube'a w swym serialowym pokoju. Sam Nas przyznał potem, że po raz pierwszy zdał sobie sprawę z własnej popularności, kiedy zobaczył swoją podobiznę w "Świecie według Bundych".
W 1992 roku Faustino pod pseudonimem D'Lil nagrał nawet własny album.

https://www.youtube.com/watch?v=2AaQDK0tpt8

Al Bundy jest mistrzem jiu-jitsu

Aktor od 22 lat trenuje brazylijskie jiu-jitsu. W 2007 roku zdobył nawet czarny pas w tej dyscyplinie. O'Neill uważa to za jedno z największych osiągnięć w swoim życiu.


„Zaginiony” odcinek serialu

W 1989 roku pewna aktywistka, Terry Rakolta, walcząca z obscenicznymi treściami obecnymi w amerykańskiej telewizji, wytoczyła armaty przeciw rodzinie Bundych. Problemem był dla niej jeden z epizodów, w którym to pojawiły się takie atrakcje, jak starszy mężczyzna paradujący w damskich podwiązkach, obmacywanie manekina ubranego w strój sado-maso, homoseksualny mężczyzna z tiarą na głowie oraz kobieta ściągająca stanik przed Alem.


Po tym, jak Rakolta wywołała skandal i zaczęła nakłaniać do bojkotu serialu, a nawet wycofania go z telewizyjnej ramówki, jego twórcy wepchnęli badyl w mrowisko i nakręcili jeszcze bardziej obsceniczny odcinek pt. „I'll see You in Court” („Widzimy się w sądzie”). Dyrektorzy FOX zrezygnowali jednak z jego emisji, aby dodatkowo nie rozjuszać wściekłych feministek i obrończyń moralności. Dopiero wiele lat później „zaginiony odcinek” wydany został przy okazji jednej z premier serialu na DVD.


Najciekawsze jest jednak to, że zanim Rakolta rozpoczęła swoja kampanię, „Świat według Bundych” tracił na swojej popularności i pod dużym znakiem zapytania stało kręcenie kolejnych sezonów serii. Po tym skandalu oglądalność programu drastycznie podskoczyła i producenci zdecydowali się na kontynuowanie zdjęć.


Serial doczekał się dwóch nieudanych spin-offów

W jednym z sezonów serialu pojawia się postać granego przez znanego z „Przyjaciół” Matta Le Blanca, Vinniego Verducciego – jednego z chłopaków Kelly. Vinnie był synem Charliego – dawnego kumpla Ala. Producenci uznali, że panowie Verducci zasługują na własny program. W ten sposób w 1991 roku powstała seria „Top of the Heap”, która niestety nie spotkała się z przychylną reakcją widzów i szybko zniknęła z anteny. Co zaskakujące, rok później powstał „spin-off spin-offu” „Świata według Bundych”. Tym razem był to serial pt. „Vinnie & Bobby”. Jak się domyślacie, także i ten projekt był niewypałem.


To nie jedyne przypadki, kiedy serialowy bohater grany przez Le Blanca dostaje własny czas antenowy. Po zakończeniu emisji „Przyjaciół” aktor kontynuował swoją rolę w serialu „Joey”. Ten jednak też nie spodobał się widowni…


Póki co jednak szykuje nam się kolejny powrót rodziny Bundy. Od jakiegoś czasu trwają bowiem prace nad serialem, którego bohaterem będzie Bud – już jako dorosły żonaty mężczyzna i ojciec. Oczywiście możemy się spodziewać gościnnych wizyt starych znajomych...


Myślicie, że warto czekać na ten projekt?


Źródła: 1, 2, 3

Oglądany: 210938x | Komentarzy: 88 | Okejek: 820 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało