JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Rzeczy, których mężczyźni nie powinni robić swojemu penisowi (a mimo to, niektórzy robią)

250 930  
192   88  
To, że mężczyzna nosi w spodniach wielki skarb, powinno być wiadome. Logika nakazywałaby więc obchodzić się z tym skarbem jak z jajkiem. Mimo to mężczyźni często robią swoim interesom niewyobrażalną krzywdę, i to na własne życzenie.

Zabawy z prądem


Prąd to nie tylko doskonały eliksir prawdy, środek do łowienia ryb czy stymulant małżeński. Prąd może być także doskonałym narzędziem chirurgicznym. Dzięki specjalnemu zastosowaniu prąd działa jak skalpel, a przy umiejętnym użyciu pozwala nawet lekarzom oszczędzić widoku krwi podczas operacji. To ważne, bo krew powinna znajdować się tylko wewnątrz, ale nigdy na zewnątrz penisa. Tak chciała ewolucja. Mamy jednak XXI wiek, więc nikogo nie powinno dziwić, że penisa można operować prądem. Tylko ile tego prądu zastosować, żeby w miejscu krocza nie mieć nagle śląskiej, która leżała zbyt długo na grillu? Na to pytanie spróbowali odpowiedzieć chirurdzy z tajwańskiego Instytutu Inżynierii Biomedycznej, którzy z oczywistego braku chętnych sami musieli sprawdzić, jaką dawkę prądu jest w stanie przyjąć ludzki penis. Po kilku wstrząsających eksperymentach bez udziału środków znieczulających doszli oni do wniosku, że ich koledzy po fachu powinni stosować tę metodę ostrożnie.

Prącik

Która z następujących części ciała boli najbardziej po użądleniu pszczoły: nos, usta czy penis? Do konkursu stanął Michael Smith, absolwent Cornell University, który zajmuje się badaniem zachowania i ewolucji pszczół. Któregoś razu Smith został użądlony w jądra, ale ku jego własnemu zdumieniu ból okazał się mniejszy, niż się tego spodziewał. Wtedy Smith, jak to każdy szanujący się człowiek nauki, postanowił kontynuować przypadkiem rozpoczęte badania. Przykład wziął od Justina Schmidta, twórcy słynnej skali bólu. Smith żądlił się pięć razy dziennie przez 38 dni o tej samej porze, łącznie w 25 różnych części ciała. Brzmi jak doskonały plan treningowy. Po zakończeniu swojego cyklu Smith stwierdził, że najmniej bolące są użądlenia w czaszkę, górną część ramienia i opuszkę środkowego palca u stopy. Natomiast najbardziej dotkliwe okazały się użądlenia w penisa i nos, przy czym nos został niekwestionowanym zwycięzcą. Za swój wyczyn Smith został nagrodzonym Ignoblem 2015.

Schwytany na lasso


Pośpiech i brak koncentracji są nie tylko największą przyczyną frustracji nauczycieli muzyki. Wystarczy chwila nieuwagi w łazience, by z dumnie prezentującego się orła zrobić nielota. Jednak ból fizyczny po przycięciu ptakowi skrzydeł rozporkiem jest i tak niczym w porównaniu ze wstydem, przez który musi przebić się ekipa pogotowia ratunkowego, żeby dostać się do pacjenta. A jest się czego obawiać. Zgodnie z raportem opublikowanym w Journal of the British Association of Urological Surgeons ponad 17,5 tysiąca mężczyzn w latach 2002–2010 przycięło sobie genitalia rozporkiem, przy czym niemal wszystkie kontuzje dotyczyły penisa. Aż dziwne, że nikt nie zrobił o tym jeszcze kampanii społecznej.

Wcieranie na ostro


Od granic bólu sprawdzanych naukowo przez granice odkrywane drogą przypadku docieramy do granic, które odkrywane są celowo, ale bynajmniej nie w celach naukowych. Choć niewykluczone, że posłużą one potomnym – jako niezbite dowody tego, że „kiedyś” wcale nie było lepiej. Wcieranie w członka papryczek jalapeno jest tego doskonałym przykładem. Coś, czego człowiek spodziewałby się tylko po Johnnym Knoxville’u bywa praktykowane przez zwykłych ludzi. Na jednym z forów przeczytać można historię pewnej pary, która próbowała poradzić sobie z impotencją poprzez wcieranie papryczek jalapeno w członka partnera. Mimo że jalapeno plasują się gdzieś pod koniec skali Scoville’a, to zawierają wystarczająco dużo kapsaicyny, by najpierw wywołać nieznośne pieczenie, a po dłuższej ekspozycji spowodować utratę czucia w członku. Tak się właśnie kończą zabawy z naturalnymi terapiami. Nie ma to jak stara dobra „chemia”.

Zbędny balast


O ile pozbywanie się napletka z powodów religijnych jest w jakiś sposób uzasadnione, o tyle nie ma większego sensu w przypadku ludzi tzw. świata Zachodu. Mimo to tysiące dorosłych mężczyzn rocznie decydują się na ten dość bolesny zabieg. Część z nich robi to ze względów estetycznych, inni chcieliby zwiększyć doznania podczas seksu. Ale jedyne co przeważnie czeka na końcu to rozczarowanie – kobiety wolą naciągnięty kaptur, a większe doznania płyną właśnie z silnie unerwionego napletka. No i jest jeszcze masturbacja. Kiedyś ludzie wierzyli, że ta ohydna czynność jest źródłem wszelkiego zła, które należy zlikwidować. W tym celu wymyślono Kelloga, człowieka, który poświęcił życie wypiekaniu płatków kukurydzianych i walce z popędem płciowym. Trąd, gruźlica, choroby serca, padaczka, pogorszony wzrok, szaleństwo, idiotyzm, a w końcu śmierć to według Johna Kelloga zaledwie część przykrych konsekwencji bicia Niemca po kasku. A mówimy o czasach, kiedy medycyna miała jeszcze wiele do odkrycia.

Ostatnie cięcie

Użądlenia, nacieranie kapsaicyną czy zacinanie rozporkiem to nic w porównaniu z całkowitą utratą przyrodzenia. Dopóki używasz swojej różdżki, to powinieneś o nią dbać lepiej niż o własne dzieci, które dzięki niej wyczarowałeś. No chyba że jest ci niepotrzebna, to możesz, jak pewien mieszkaniec okolic Zakopanego, po prostu ją sobie odrąbać. Ale załóżmy, że mamy do czynienia z eksploatowanym sprzętem. Nie warto powierzać go komuś nieobliczalnemu.


Trzeba zdawać sobie sprawę, że brak członka naprawdę wywraca życie do góry nogami. Cracked opisał historię pewnego mężczyzny, któremu rak odebrał penisa na zawsze. I uwierzcie – jest jeszcze gorzej, niż wam się wydaje. Facet przeszedł katorgę, żeby nauczyć się żyć na nowo. Musiał między innymi znaleźć nową pozycję do sikania, bo nawet metoda „na kobietę” nie pomogła. Dlatego doceniajcie swój skarb i dbajcie o niego.

Źródła:
1, 2, 3, 4, 5, 6, 7

Oglądany: 250930x | Komentarzy: 88 | Okejek: 192 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało