JoeMonster.org

Pokaż menu
Szukaj
 
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Republika rybacka - Migingo

99 370  
516   39  
Wyspa Migingo leży na Jeziorze Wiktorii w Afryce. Jej powierzchnia wynosi 1,8 tys. m2, i mieszka na niej w przepełnionych barakach z blachy falistej i drewna 131 osób (wg spisu z 2009 roku). Ludzie ci zorganizowali "senacką republikę", żyją z połowu ryb i nie wpuszczają do swej społeczności obcych.

Kliknij i zobacz więcej!

Mimo nędznych warunków życia, wyspa posiada pięć barów, salon kosmetyczny, aptekę, kilka hoteli oraz cztery burdele.
Mężczyźni zarabiają połowem ryb, a ich żony i krewne zarabiają ciałem. Zgodnie z zasadami gminy Migingo, obcy nie mogą przebywać tutaj dłużej niż dzień.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Wyspa jest terytorium spornym między Kenią a Ugandą, jednym z najgęściej zaludnionych miejsc na ziemi.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Wyspa Migingo została zasiedlona dopiero w 1991 roku. Wtedy przybyli tutaj dwaj kenijscy rybacy, Dalmas Tembo i George Kibebe, którzy odważyli się tu osiedlić. Zanim jednak to nastąpiło, rybacy zorganizowali odprawienie rytuału egzorcyzmu złego ducha - wśród Afrykanów żyjących wokół Jeziora Wiktorii panowało przekonanie, że wyspa jest domem złego ducha Calela. Stary czarownik przegnał ducha. Tembo później przyznał, że za egzorcyzmy musiał zapłacić 300 kilogramów ryb.
 
Kliknij i zobacz więcej!
 
Następnie do dwóch dzielnych rybaków dołączyło około 60 Afrykanów z Kenii, Ugandy i Tanzanii. Jednym z powodów osiedlenia się na Migingo była nie tylko możliwość dobrego połowu, ale i stworzenia własnego «państwa», komuny, gdzie nie będzie nierówności i zła. W 2009 roku liczba ludności wyspy wynosiła 131 osób i od tamtej pory «honorowi senatorowie», pierwsi osadnicy Tembo i Kibebe, przyjęli zasadę nieprzyjmowania nikogo do komuny.
Głównie poławiany jest tutaj okoń nilowy. Tygodniowo rodzina może zarobić 200-250 dolarów - tyle średnio zarabiają Afrykanie w sąsiednich krajach w ciągu 2-3 miesięcy.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Utrzymanie niezależności "państwa" Migingo udaje się dzięki temu, że jest to terytorium sporne między Kenią a Ugandą - żadne z tych państw nie może dołączyć Migingo do swego terytorium, więc przymykają oczy na poczynania tych rybaków.
W ciągu ostatnich dwudziestu lat, oba kraje weszły 9 razy w konflikt zbrojny z powodu Migingo. Początkowo straż przybrzeżna Kenii i Ugandy niszczyła łodzie rybackie, rwała sieci, a nawet zastrzeliła 6 osób. Ale później strony uzgodniły, że komuna będzie płacić podatek obu krajom.

Kliknij i zobacz więcej!
 
W rezultacie podatek, który mieszkańcy wyspy płacą Kenii i Ugandzie wynosi po około 25% dochodów rybaków dla każdego kraju. Kolejne 10% dochodu idzie na utrzymanie aparatu i sił obronnych komuny. Zatem mieszkańcy Migingo zmuszeni są do płacenia za swą wolność 60% wynagrodzenia. Ale nawet pozostałe 40% pensji pozwala im na znacznie dostatniejsze życie niż innym rybakom żyjącym nad Jeziorem Wiktorii.

Kliknij i zobacz więcej!
 
Komuną kierują dożywotnio dwaj "honorowi senatorowie" Tembo i Kibebe - jej ojcowie założyciele, a także dodatkowo pięciu wybieranych senatorów (mogą nimi zostać tylko mężczyźni powyżej 30 lat). Uchwały są przyjmowane zwykłą większością głosów.
Największą karą jest wydalenie z wyspy, powszechną - batożenie. Przez 20 lat istnienia "państwa" wyrzucono 6 osób - wszystkie za kradzież.

Kliknij i zobacz więcej!
 
W sąsiedztwie Migingo , w odległości 200 metrów znajduje się inna wyspa - Usingo . Wyspa ta nadal jest niezamieszkała mimo straszliwego przepełnienia w "komunie". Uważa się, że na Usingo mieszka także zły duch o imieniu Tuk. Tam też podobno przeniósł się wygnany z Migingo zły duch Calele. Mieszkańcy "komuny" przez cały ten czas nie mogli znaleźć silnego czarownika, który byłby w stanie pokonać aż dwa potężne złe duchy. Usingo również jest terytorium spornym między Kenią i Ugandą, ale żołnierze armii obu państw nie chcą na niej stacjonować z tego samego powodu - ze względu na mieszkające na niej złe duchy.

Kliknij i zobacz więcej!

Na Usingo zbudowano kilka tymczasowych konstrukcji, w których czasami zatrzymują się biolodzy z pierwszego świata, badający Jezioro Wiktorii i jej mieszkańców .


Oglądany: 99370x | Komentarzy: 39 | Okejek: 516 osób

Dobra, dobra. Chwila. Chcesz sobie skomentować lub ocenić komentujących?

Zaloguj się lub zarejestruj jako nieustraszony bojownik walczący z powagą
Najpotworniejsze ostatnio
Najnowsze artykuły
Jak to drzewiej bywało